27 stycznia 2021

Cała prawda po 81 latach w Postanowieniu IPN sygn. akt: S 8/11/Zn z dnia 22. 09. 2014 roku o hitlerowskim obozie zagłady w Karolewie i jego ofiarach i katach !

Cała prawda po 81 latach w Postanowieniu Mieczysława Góry – prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku sygn. akt: S 8/11/Zn z dnia 22. 09. 2014 roku o hitlerowskim obozie zagłady w Karolewie i jego ofiarach oraz katach, których nazwiska ujawniam z IPN oto oni: Herbert Paul Carl Ringel, Karol Fryderyk Marquardt, Willy Hugo Bankert, Arnold Karol Bartsch, Otto Robert Rux, Julian Goede, Otto Karol Damms, Max Willi Ehrit, Erhard Kietzer, Helmut  Köhn, Ludolf Hermann von Alvensleben, Heinrich Mocek, Wilhelm Heinrich, Theodor, Richardt Werner, Erich Sorgatz, Ernest Karl, Wolter Herman, Wendelin baron Lütke von Ketelhodt, Hans Jurgen Fritz, Leberecht von Wilckens, Werner Gustaw, Wilhelm Foedisch, Erich Goede, Otto Karl Boni ! W ten sposób ujawniona i przesądzona została lista ofiar i sprawców tej okrutnej zbrodni, która trwała w niemieckim nazistowskim obozie zagłady w Karolewie gmina Więcbork od 10 września 1939 roku do 15 grudnia 1939 roku.
 
 

Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku Sygn. akt: S 8/11/Zn  Bydgoszcz dnia 22.09.2014 roku

 

 

                                                                  POSTANOWIENIE  o umorzeniu śledztwa

                                                                                                              
 
 

Mieczysław Góra – prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku w sprawie: zbrodni nazistowskiej będącej jednocześnie zbrodnią wojenną i przeciwko ludzkości popełnionej w okresie od 10 września 1939 roku do 15 grudnia 1939 roku na obywatelach polskich w Karolewie pow. Sępólno Krajeńskie przez członków „Selbstschutzu” powiatu sępoleńskiego, a polegającej na zabójstwie co najmniej 1781 osób,

 

 

– tj. o czyn z art. 1 pkt 1 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego (tekst jedn. Dz. U. z 1946 r., Nr 69 poz. 377 z póź. zm.), – na podstawie art. 322 § 1 kpk i 17 § 5 i 7 kpk,

 

                                                                              postanowił:

 

 

– umorzyć śledztwo w sprawie: zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości popełnionej w okresie od 10 września 1939 roku do 15 grudnia 1939 roku w Obozie Internowania Karolewo (Internierungslager Karlshof) powiat Sępólno Krajeńskie przez zabicie w nim, co najmniej 1781 Polaków, z których z nazwiska i imienia ustalono 298 osób:

 

1. Affelta Jana z Więcborka, 2. Affelta Waleriana z Wituni, 3. Andrzejewskiego Alfonsa z Jastrzębca, 4. Bajrau Antoniego s. Jana z Sypniewa, 5. Balcera Bolesława z Zaburtowa, 6. Balcera Kazimierza z Zaburtowa, 7. Balcerzaka Ignacego z Sośna, 8. Barańskiego Zygfryda z Więcborka, 9. Baryłę Franciszka s. Antoniego z Zielonki, 10. Baryłę Franciszka s. Franciszka z Zielonki, 11. Baumgarta Jana z Więcborka, 12. Bąkowskiego Wacława z Wielowicza, 13. Bednarka Piotra z Zaburtowa, 14. Betańskiego Mikołaja z Sypniewa, 15. Białasa Teofila z Młynek, 16. Białkowskiego Bolesława z Zaburtowa, 17. Białkowskiego Jana z Jastrzębca, 18. Błacha Stanisława ur. w Jeleniu, 19. Borna Leona ze Zboża, 20. Borowicza Brunona Bolesława ze Zboża, 21. Britzkiego Bernarda z Więcborka, 22. Brząkałę Paweła z Sypniewa, 23. Brzezińskiego Floriana z Szynwałdu, 24. Brzezińskiego Pawła z Szynwałdu, 25. Bzdawkę Jan z Runowa Krajeńskiego, 26. Cieślika Franciszka z Więcborka, 27. Ciszewskiego Łucjana z Sośna, 28. Cylkę Antoniego z Dębin, 29. Cyrulika Władysława z Pęperzyna, 30. Cysewskiego Józefa z Runowa Krajeńskiego, 31. Czajkowskiego Czesława z Tonina, 32. Czajkowskiego Jakuba z Tonina, 33. Czerwińskiego Bolesława Jakuba z Zielonki, 34. Czerwińskiego Juliana z Sośna, 35. Czeszewskiego Michała z Więcborka, 36. Czyszewskiego Maksymiliana z Lubcza, 37. Deję Józefa s.Walentego z Adamowa, 38. Dolewskiego Leonarda z Sępólna Krajeńskiego, 39. Dominka Marcina ze Zgniłki, 40. Dominowskiego Franciszka z Jastrzębca, 41. Drążkowskiego Tomasza z Klementynowa, 42. Drosta Wacława z Zaburtowa, 43. Drosta Bazylego z Zaburtowa, 44. Dudę Stanisława z Pęperzyna, 45. Dudziaka Antoniego z Górowatki, 46. Dutkowskiego Bronisława z Wąwelna, 47. Dziameckiego Franciszka z Borzyszkowy, 48. Dziarnowskiego Franciszka z Jastrzębca, 49. Ekwińską Joannę z Zaburtowa, 50. Fifielskiego Stefana z Jastrzębca, 51. Fludrę Marcina z Sypniewa, 52. Fojucika Teodora z Więcborka, 53. Gałę Jana z Pęperzyna, 54. Gapę Józefa z Więcborka, 55. Giersza Władysława z Jastrzębca, 56. Giłkę Antoniego z Suchorączka, 57. Gliszczyńską Ludwikę ze Zboża, 58. Gliszczyńskiego Juliana ze Zboża, 59. Głąba Franciszka ze Zgniłki, 60. Głodowskiego Walentego z Dolotowa 61. Gołotę Piotra z Sośna, 62. Gołuńską Annę z Zakrzewskiej Osady, 63. Gomółkę Józefa z Pęperzyna, 64. Gonlika Władysław, 65. Gorgonia Franciszka z Borzyszkowy, 66. Góra Paweła Wojciech z Sośna, 67. Górnego Fabiana z Pęperzyna, 68. Górnego Feliksa z Runowa Krajeńskiego, 69. Grabowskiego – Ciemladę Sylwestra z Sypniewa, 70. Grabowskiego Jakuba z Sośna, 71. Grochowskiego Antoniego z Borzyszkowy, 72. Grochowskiego Franciszka z Suchorączka, 73. Gromowskiego Teodora z Puszczy, 74. Groszewskiego Edmunda z Sypniewa, 75. Gühlke Antoniego z Sępólna Krajeńskiego, 76. Guskiego Edwina z Więcborka, 77. Gwizdałę Piotra z Sośna, 78. Hejzę Aleksandra z Pęperzyna, 79. Hempel Maksymiliana z Więcborka, 80. Idczaka Ignacego z Sikorza, 81. Isbaner Hugo z Radońska, 82. Izbaner Jana z Adamowa, 83. Jacha Jana z Dębin, 84. Jankowskiego Franciszka z Pęperzyna, 85. Jankowskiego Henryka s. Franciszka z Pęperzyna, 86. Jareckiego Wojciecha z Młynek, 87. Jarkę Kazimierza z Wielowicza, 88. Jessa Alojzego z Młynek, 89. Jonasa Leona z Świdwia, 90. Kaaza Konrada z Sypniewa, 91. Kaczmarka Franciszka z Młynek, 92. Kaczmarka Franciszka z Więcborka, 93. Kalkstein-Osłowskiego Franciszka z Ostrówka, 94. Kalkstein-Osłowskiego Macieja z Ostrówka, 95. Kalkstein-Osłowskiego Mieczysława z Ostrówka, 96. Kalkstein-Osłowskiego Stanisława z Ostrówka, 97. Kaminskiego Eugeniusza z Jastrzębca, 98. Kaminskiego Stanisława z Jastrzębca, 99. Kapeję Bronisława z Rogalina, 100.Karpę Gustawa z Sypniewa, 101.Kasprowicza Maksymiliana s. Józefa z Sępólna Krajeńskiego, 102.Każmierczaka Franciszka z Więcborka, 103.Kiedrowskiego Piotra z Zaburtowa, 104.Kijasa Antoniego ze Zgniłki, 105.Kijasa Franciszka ze Zgniłki, 106.Kijasa Józefa ze Zgniłki, 107.Kijasa Romana ze Zgniłki, 108.Klapę Wacława z Zakrzewskiej Osady, 109.Knicha Tadeusza z Więcborka, 110.Knitter Franciszka z Więcborka, 111.Kochańskiego Bronisława z Wielowiczka, 112.Kolowskiego Szczepana z Wituni, 113.Konnak Konrada z Sitna, 114.Konieczkę Jakuba z Sośna, 115.Konieczkę Mieczysława z Więcborka, 116.Koralewskiego Leona z Runowa Krajeńskiego, 117.Korczaka Władysława z Pęperzyna, 118.Korpala Józefa Leona z Więcborka, 119.Koseckiego Franciszka, 120.Koseckiego Bolesława z Więcborka, 121.Kostowską Juliannę z Zakrzewskiej Osady, 122.Kostowskiego Bronisława z Zakrzewskiej Osady, 123.Kotarskiego Władysława z Więcborka, 124.Kotowskiego Stefana z Wituni, 125.Kotowskiego Szczepana z Wituni, 126.Kowalskiego Franciszka z Zakrzewskiej Osady, 127.Kowalskiego Józefa ze Zgniłki, 128.Kozłowskiego Antoniego z Zaburtowa, 129.Krauze Macieja z Młynek, 130.Krauze Marcina z Włościbórza, 131.Krauze Stanisława z Włościbórza, 132.Krauze Stanisława z Młynek, 133.Krystowczyka Franciszka z Jastrzębca, 134.Krzesińskiego Antoniego z Zaburtowa, 135.Krzesińskiego Antoniego s. Antoniego z Zaburtowa, 136.Kubiaka Franciszka z Więcborka, 137.Kubickiego Antoniego z Szynwałdu, 138.Kuchtę Jana z Sypniewa, 139.Kuicha Tomasza z Więcborka, 140.Kujawę Jana z Pęperzyna, 141.Kulaska Juliana z Sośna, 142.Külgena Jana z Więcborka, 143.Kulskiego Antoniego z Zaburtowa, 144.Kurkiewicza Józefa z Więcborka, 145.Kwasigrocha Aleksandra z Sośna, 146.Kwasigrocha Bronisława z Adamowa, 147.Kwasigrocha Stanisława z Jastrzębca, 148.Kwiatkowską Jadwigę z Więcborka, 149.Kwiatkowskiego Paweła z Więcborka, 150.Langowskiego Aleksandra z Sośna, 151.Lańskiego Bolesława z Adamowa, 152.Lemańskiego Antoniego z Lutowa, 153.Lemke Anastazję/Annę z Więcborka, 154.Licę Piotra z Murucina, 155.Lindeckiego Piotra z Więcborka, 156.Lipskiego Franciszka z Sypniewa, 157.Lubinskiego Bronisława z Więcborka, 158.Łabędźa Andrzeja z Runowa Krajeńskiego, 159.Łacha Piotra z Klarynowa, 160.Łyczywek Longina ze Śmiłowa, 161.Madejek Józefa z Dębin, 162.Madejek Marcina z Dębin, 163.Marchlewicza Eryka z Adamowa, 164.Martyna Franciszka z Sypniewa, 165.Masiaka Jana z Więcborka, 166.Matysiaka Jana z Więcborka, 167.Mazura Jana z Klementowa, 168.Mazura Tadeusza z Klementowa, 169.Meiersohn/Meierson Sali z Więcborka, 170.Mellera Aleksandra s. Franciszka z Pęperzyna, 171.Mellera Franciszka z Pęperzyna, 172.Mellera Józefa Joachima s. Franciszka z Pęperzyna, 173.Michalskiego Franciszka z Wituni, 174.Migawę Franciszka z Więcborka, 175.Milera Czesława z Górowatek, 176.Młodzika Juliusza ze Śmiłowa, 177.Młyńskiego Jana z Suchorączka, 178.Mroza Zygmunta z Więcborka, 179.Mruka Alfonsa z Dorotowa, 180.Müllera Antoniego z Zakrzewskiej Osady, 181.Müller Wandę z Zakrzewskiej Osady, 182.Musialskiego Romana z Górowatek, 183.Naftyńskiego Leona z Więcborka, 184.Nagórnego Michała z Dorotowa, 185.Narewskiego Jana ze Zboża, 186.Narewskiego Wiktora ze Zboża, 187.Niemczewskiego Floriana z Jastrzębca, 188.Niemczyka Jana z Rogalina, 189.Nitkę Nikodema z Frydrychowa, 190.Nowakowskiego Marcina z Sośna, 191.Nowakowskiego Marcina z Więcborka, 192.Nowickiego Romana z Więcborka, 193.Oczkowskiego Juliana z Władysławowa, 194.Oczkowskiego Teofila z Sypniewa, 195.Pasiekę Józefa z Więcborka, 196.Pawlickiego Zygmunta z Runowa, 197.Persa Stanisława z Górowtek, 198.Piekarskiego Wacława z Zakrzewskiej Osady, 199.Pilarskiego Mariana z Zabartowa, 200.Podsiadło Jana ze Zgniłki, 201.Polasika Stanisław z Szynwałdu, 202.Polasika Władysława z Wituni, 203.Ponschek Bronisława z Zabartowa, 204.Prądzyńską Antoninę ze Skarpy, 205.Prądzyńskiego Łucjana ze Skarpy, 206.Pronobisa Jana z Więcborka, 207.Przybylskiego Kazimierza ze Zboża, 208.Przybysza Leonarda z Więcborka, 209.Radowskiego Franciszka z Szynwałdu, 210.Rakowskiego Franciszka z Zielonki, 211.Rywelt/Rewolt Juliana z Zabartowa, 212.Rogińskirgo Józefa z Suchorączka, 213.Rońskiego Franciszka z Więcborka, 214.Rosińskiego Bernarda s. Władysława z Sypniewa, 215.Różek Szymona z Roztok, 216.Rutę Mariana z Sypniewa, 217.Schülke Leona z Sitna, 218.Schulz Józefa z Więcborka, 219.Schulz Wandę z Więcborka, 220.Schweitzer Bolesława z Wituni, 221.Semkę Anastazję z Więcborka, 222.Seydak Feliksa Augustyna z Wielowiczka, 223.Seydak Franciszeka z Wielowiczka, 224.Sierackiego Józefa Władysława z Jastrzębca, 225.Siewerta Bronisława z Sośna, 226.Siódmiaka Piotra z Borzyszkowa, 227.Siódmiaka Jana z Borzyszkowa, 228.Siudmiaka Tomasza z Górowatek, 229.Siudę Stanisława ze Śmiłowa, 230.Skalskiego Tadeusza z Sośna, 231.Skoczylassa Franciszka z Sośna, 232.Skołmowskiego Józefa z Więcborka, 233.Sochę Stanisława z Sitna, 234.Sosnowskiego Kazimierza z Wituni, 235.Sosnowskiego Mieczysława z Wituni, 236.Sójkę Stanisława z Sitna, 237.Sprengiel Edmunda z Więcborka, 238.Sprengiel Michała z Więcborka, 239.Stanke Leonarda z Sępólna Krajeńskiego, 240.Sprengel Jana z Wąwelna, 241.Starzeckiego Adama z Zielonki, 242.Stasiaka Józefa z Puszczy, 243.Stężałę Antoniego z Jastrzębca, 244.Stężałę Antoniego s. Antoniego z Jastrzębca, 245.Stramel Bolesława z Rogalina, 246.Stroińskiego Mariana z Więcborka, 247.Stypę Stanisława z Rogalina, 248.Sycha Roberta z Zabartowa, 249.Szczęsnego Mariana s. Władysława z Borzyszkowa, 250.Szczęsnego Władysława z Borzyszkowa, 251.Szczygieł Szymona z Wilcza, 252.Szczyszkę Antoniego z Sośna, 253.Szlagowskiego Stefana z Suchorączka, 254.Szopę Mariana z Borzyszkowa, 255.Szopę Władysława z Borzyszkowa, 256.Szufrajdę Józefa z Cioska, 257.Szwemina Tomasza z Więcborka, 258.Szylinga/ Schillinga Antoniego z Więcborka, 259.Szymczaka Szczepana s. Józefa z Sypniewa, 260.Szyperskiego Mariana z Jastrzębca, 261.Tadycha Aleksego z Suchorączka 262.Thomasa Stanisława Konstantyna z Lubcza 263.Tojzę Jana z Mąkowarska, 264.Tojzę Kazimierza z Mąkowarska, 265.Tojzę Konrada z Mąkowarska, 266.Tomasa Andrzeja z Wielowicza, 267.Tomasa Franciszeka s. Józefa z Sypniewa, 268.Tomasza Andrzeja z Lubczy Nowej, 269.Tomaszewskiego Franciszka z Runowa Krajeńskiego, 270.Tomaszewskiego Franciszka z Sępólna Krajeńskiego, 271.Torpackiego Wawrzyńca z Więcborka, 272.Twardysza Jana z Zakrzewskiej Osady, 273.Twardysza Kazimierza z Zakrzewskiej Osady, 274.Umińskiego Albina z Więcborka, 275.Urbańskiego Teofila z Szynwałdu, 276.Walczaka z Lutówka, 277.Walczaka Stanisława z Więcborka, 278.Warszawskiego Kazimierza z Zabartowa, 279.Warszawskiego Narcyza z Zabartowa, 280.Warszawskiego Sylwestra z Zaburtowa, 281.Warwas Józefa z Wymysłowa, 282.Wełniaka Stanisława z Jastrzębca, 283.Wendę Bolesława z Rogalina, 284.Wilczura Stanisława z Sypniewa, 285.Wilke Maksymiliana Emila z Jastrzębca, 286.Wilke Alfonsa z Jastrzębca, 287.Wodeckiego Kazimierza z Więcborka, 288.Wojciechowskiego Franciszka Więcborka, 289.Wojtkowiaka Czesława z Więcborka, 290.Wolińskiego Józefa z Młynek, 291.Wolińskiego Michała s. Józefa z Młynek, 292.Wójcika Wacława z Sępólna Krajeńskiego, 293.Zboralskiego Antoniego z Młynek, 294.Ziarkowskiego Onufrego z Więcborka, 295.Zielińskiego Franciszka z Młynek, 296.Ziółkowskiego Franciszka z Więcborka, 297.Zywerta Czesława Józefa s. Aleksandra z Dziedzina, 298.Żulkę Floriana z Sypniewa,

  • przez: członka Selbstschutzu komendanta obozu Herberta Paula Carla Ringela, członka Selbstschutzu zastępcę komendanta obozu Karola Fryderyka Marquardta, członków Seelbstschutzu: Willy Hugo Bankerta, Arnolda Karola Bartscha, Otto Roberta Ruxa, Juliana Goede, Otto Karola Dammsa, Maxa Williego Ehrit, Erharda Kietzera, Helmuta Köhna oraz co najmniej kilkudziesięciu nieustalonych członków Volksdeutscher Selbstschutz Samoobrony Obywateli Polskich Niemieckiego Pochodzenia powiatu sępoleńskiego, funkcjonariuszy Gestapo, SS, Żandarmerii – działających na polecenie: Gauleitera Okręgu Rzeszy Gdańsk-Prusy Zachodnie Alberta Forstera, zastępcy dowódcy Okręgu Północnego Selbstschutzu Gdańsk-Prusy Zachodnie SS-Oberfūhrera Ludolfa Hermanna von Alvenslebena, dowódcy Inspektoratu VI Selbstschutzu SS-Standartenführera Heinricha Mocek, komendanta powiatowego Selbstschutzu w Sępólnie Krajeńskim dowódcy oddziału SS Standartenführera Wilhelma Heinricha Theodora Richardta, zastępcy komendanta powiatowego Selbstschutzu w Sępólnie Krajeńskim funkcjonariusza SS Wernera Ericha Sorgatza, komendanta Selbstschutzu w Więcborku Ernesta Karla Woltera, funkcjonariusza SS komendanta Selbstschutzu Okręgu Sośno Hermana Wendelina barona Lütke von Ketelhodta, funkcjonariusza SS komendanta Selbstschutzu w Sypniewie Hansa Jurgena Fritza Leberechta von Wilckensa, dowódcę plutonu Selbstschutzu w Okręgu Sośno Wernera Gustawa Wilhelma Foedischa, członka Selbstschutzu burmistrza Więcborka Ericha Goede, członka Selbstschutzu zarządcy majątku Karolewo Otto Karla Boni,

– tj. o czyn z art. 1 pkt 1 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego (tekst jedn. Dz. U. z 1946 r., Nr 69 poz. 377 z późn. zm.), – umorzyć śledztwo w tej sprawie z powodu niewykrycia co najmniej kilkudziesięciu nieustalonych sprawców członków Volksdeutscher Selbstschutz Samoobrony Obywateli Polskich Niemieckiego Pochodzenia powiatu sępoleńskiego, funkcjonariuszy Gestapo, SS, Żandarmerii

– na podstawie art. 322 § 1 kpk oraz w części dotyczącej: Herberta Paula Carla Ringela, Karola Fryderyka Marquardta, Willy Hugo Bankerta, Arnolda Karola Bartscha, Otto Roberta Ruxa, Juliana Goede, Otto Karola Dammsa, Maxa Williego Ehrit, Erharda Kietzera, Helmuta Köhn, Ludolfa Hermanna von Alvenslebena, Heinricha Mocek, Wilhelma Heinricha Theodora Richardt, Wernera Ericha Sorgatz, Ernesta Karla Woltera, Hermana Wendelina barona Lütke von Ketelhodta, Hansa Jurgena Fritza Leberechta von Wilckensa, Wernera Gustawa Wilhelma Foedischa, Ericha Goede, Otto Karla Boni – na podstawie art. 17 § 1 pkt 5 kpk z uwagi na zgon, a w części dotyczącej Alberta Forstera na podstawie art. 17 § 1 pkt 7 z uwagi, iż postępowanie zostało prawomocnie zakończone.

 

                                                                                                                  UZASADNIENIE

 

Organizacja i przyczyny powołania Samoobrony Obywateli Polskich Niemieckiego Pochodzenia – Volksdeutscher Selbstschutz W okresie międzywojennym mniejszość niemiecka była wykorzystywana przez władze niemieckie do rozgrywek politycznych. Ogromne znaczenie dla Niemców zamieszkałych w Polsce, w ich stosunku do Polaków i władz Polski miał Gdańsk. Dochodziło tam do propagowania idei narodowo-socjalistycznych i wielkich manifestacji NSDAP. Z obszaru Wolnego Miasta Gdańska program Niemiec nazistowskich przenikał na tereny Polski i wpływał na mniejszość niemiecką podburzając ją do nienawiści wobec Polaków. Samoobronę Obywateli Polskich Niemieckiego Pochodzenia – Volksdeutscher Selbstschutz oficjalnie powołano we wrześniu 1939 roku. Natychmiast po wkroczeniu oddziałów niemieckich do Polski Zachodniej we wrześniu 1939 roku obywatele narodowości niemieckiej w poszczególnych miejscowościach utworzyli organizację paramilitarną pod nazwa Selbstchutz. Uzbrojeniem i militarnym wyszkoleniem zajmował się początkowo Wehrmacht. Między 8-10 września 1939 roku w kwaterze głównej Hitlera pod kierownictwem Reichsführera SS Himmlera odbyła się konferencja. W jej trakcie Himmler oświadczył, że na polecenie Hitlera należy natychmiast zorganizować Selbstschutz, do którego zadań należałoby chronienie niemieckich rodzin mieszkających w Polsce przed atakami społeczeństwa polskiego do momentu opanowania całego kraju. W tym celu na rozkaz Himmlera utworzono: Okręg Południowy Selbstschutzu z siedzibą we Wrocławiu pod dowództwem SS-Gruppenführera Katzmanna, Okręg Centralny Selbstschutzu z siedzibą w Poznaniu pod dowództwem SS-Oberführera Kelza, Okręg Północny Selbstschutzu z siedzibą w Gdańsku pod dowództwem SS-Oberführera Alvenslebena. Okręgi Południowy i Centralny podlegały szefowi Głównego Urzędu SS, SS-Oberführerowi Heiβmeyerowi, Okręg Północny był podporządkowany szefowi Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy SS-Obergruppenführerowi Reinhardowi Heydrichowi. Dzielił się na VI Inspektoratów (I Brodnica, II Płutowo, III Inowrocław, IV Chojnice – obejmował Więcbork, Sępólno Krajeńskie, Czersk, V Starogard, VI Bydgoszcz) na czele, inspektoratów – stał inspektions führer. Inspektoraty dzieliły się na placówki obwodowe.

Wynik konferencji w kwaterze głównej, której przewodniczył Himmler znalazł swoje odzwierciedlenie w rozkazie Reisführera SS i szefa policji niemieckiej w Ministerstwie Rzeszy d/s Wewnętrznych z dnia 29.09.1939 roku do szefa Urzędu Uzupełnień SS-Brigadenführera Bergera (-o-KdO DI (1a) 398/39), który brzmiał „W porozumieniu z dowództwem Naczelnym Wojsk Lądowych polecam Panu utworzenie Selbstschutzu na zajętych obszarach wschodnich i dla celów tego zadania podporządkuje Pana szefowi Policji Porządkowej. W celu wykonania tego zadania dowódcom Policji Porządkowej na obszarach okupowanych należy przydzielić w niezbędnym zakresie führera i unterführera SS. Selbstschutz należy utworzyć w ścisłym porozumieniu z dowódcami Policji Porządkowej. Dowódcy sztabów SS w III, IV, VIII, X i XIV okręgów dowództwa naczelnego podlegają dowódcom Policji Porządkowej lub dowódcom specjalnym policji. Dowódcy wojskowi sztabów SS w Gdańsku/Prusy Zachodnie oraz w Poznaniu jak również Górnym Śląsku podlegają bezpośrednio szefowi Policji Porządkowej.” Tego samego dnia Himmler przesłał odpis tego rozkazu dowództwom naczelnym i szefom administracji cywilnej przy dowództwie naczelnym oraz dowódcom wojskowym. W piśmie stwierdzał, iż Selbstschutz jest organizacją policyjną i podlegającą Policji Porządkowej oraz miejscowym organom niemieckiej Policji Porządkowej. O użyciu Selbstschutzu decydował dowódca Policji Porządkowej, który wydawał niezbędne polecenia dotyczące uzbrojenia, wyszkolenia, nadzoru służbowego nad Selbstschutzem. Albert Forster gauleiter okręgu Rzeszy Gdańsk-Prusy Zachodnie, Selbstschutz określił jako paramilitarną organizację, której celem jest usunięcie z zarządzanego przez niego obszaru wszystkich niebezpiecznych Polaków, wszystkich Żydów i polskich duchownych. W dniu 15 września 1939 roku w 207 numerze „Deutsche Rundschau” ukazała się odezwa dowódcy sztabu SS do wszystkich Volksdeutschów „Selbstschutz in benzen Westpreussen Aufruf na alle volkseutschen Männer”.

Ukazanie odezwy łączy się z przybyciem do Bydgoszczy Ludolfa von Alvenslebenna – data ta traktowana jest jako powstanie Selbstschutzu na Pomorzu. K 4390-4395 W numerze 232 z dnia 14 października 1939 roku w niemieckiej gazecie „Deutsche Rundschau” wydanej w Bydgoszczy opublikowano wezwanie SS-Oberführer von Alvensleben do bydgoskiego Selbstschutzu. Nawoływał on w mim do walki ze słowiańskim podczłowiekiem oraz zaprowadzenia mieczem porządku w byłych polskich prowincjach: Poznaniu i Prusach Zachodnich. Główna rola w przekształceniu Selbstschutzu w organ terroru SS przypadła pierwszemu adiutantowi Reichsführera SS Heinricha Himmlera – Ludolfowi von Alvenslebenowi. Pod jego dowództwem Selbstschutz przeprowadzał akcje na Polakach za wszelkie „ekscesy”, których mieli dopuścić się na mniejszości niemieckiej. Instrukcje jak postępować z Polakami uznanymi za wrogów Rzeszy Niemieckiej były przekazywane ustnie. Masowe aresztowania i rozstrzeliwania dotknęły również mieszkańców Krajny. W dniu 7.10.1939 roku Himmler wydał „tymczasowe wytyczne w sprawie organizacji Selbstschutzu w Polsce”. Zgodnie z regulaminem Selbstschutz był organizacją policyjną. Jej utworzenie powierzono sztabom SS przy okręgach wojskowych w porozumieniu z dowódcą Policji Porządkowej.

O użyciu formacji decydowali dowódcy Policji Porządkowej. Selbstschutz składał się z volkdeutschów w wieku od 17-45 lat, zdolnych do noszenia broni. Działania powołanej organizacji miały polegać na doprowadzaniu zbiegów, przyjmowaniu więźniów wojennych oraz nadzorowaniu i zabezpieczaniu zakładów i obiektów. Selbstschutz mógł być wykorzystany do większych akcji policyjnych poza obszarem miejscowym. O utworzeniu Selbstschutzu informowano społeczność pochodzenia niemieckiego za pomocą odezw umieszczanych w gazetach. Przystąpienie do organizacji było dobrowolne. Służba w formacji była honorowa pełniona poza pracą zawodową. Członkowie otrzymali zielone opaski z czarnym napisem „Selbstschutz”, które nosili na lewym ramieniu. Na podstawie zawiadomień miejscowych Niemców lub własnych śledztw Selbstschutz dokonywał aresztowań, doprowadzał zatrzymanych do więzień i miejsc internowań. Do rozpoczęcia postępowania przeciwko zatrzymanemu konieczne były podpisy trzech świadków narodowości niemieckiej. Sprawy te były łączone w akta, a nazwiska więźniów z krótką informacją odnośnie zarzucanego czynu wpisywano na listę, która była jednocześnie pierwszą stroną danego postępowania. Akta przekazywano SS-Oberführerowi von Alvenslebenowi w celu zajęcia przez niego stanowiska. Obok każdego z nazwisk w przeznaczonej do tego celu pustej kolumnie nanosił on swoje postanowienie. Krzyżyk lub początkowe litery jego nazwiska oznaczały rozstrzelanie, litery „KZ” – obóz koncentracyjny, a skrót „ENTL.” uwolnienie. Na całokształt postępowania Selbstschutzu – jako organizacji Policji miał wpływ dekret z dnia 4 października 1939 roku w sprawie łaski, który przewidywał, że nie będą ścigane w trybie karno sądowym czyny popełnione z powodu rozgoryczenia wywołanego okrucieństwami Polaków w czasie od 1 września 1939 roku do 4 października 1939 roku na okupowanych obszarach polskich o treści: § 15

Czyny popełnione w okresie od 1 września 1939 roku do dnia dzisiejszego na zajętych obszarach polskich spowodowane rozgoryczeniem wywołanym zbrodniczymi wyczynami Polaków, nie będą ścigane sądownie. 2.Postępowania karne toczące się w związku z tego rodzaju przestępstwami zostają umorzone. 3.Prawomocne orzeczenia kary zostają zniesione. Zniesienie odnosi się również do kar dodatkowych i ustawowych skutków ubocznych. § 2 Szef Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu oraz Minister Sprawiedliwości Rzeszy zostają upoważnieni do wykonania rozporządzenia o prawie łaski. Berlin dnia 4 października 1939r. Führer i kanclerz Rzeszy podpisano Adolf Hitler Szef Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu podpisano Kitel Minister Sprawiedliwości Rzeszy podpisano dr Freulser Członkowie Selbstschutzu aprobowali cele eksterminacyjne ówczesnej władzy państwowej Rzeszy Niemieckiej. Z niskich pobudek samodzielnie zabijali całkowicie niewinnych ludzi. Czyny te przeprowadzali potajemnie pod pozorem doprowadzania do obozu internowania. Ofiary były bezbronne, a sprawcy uważali się za panów życia i śmierci co dokumentowali własnoręcznym zabiciem wielu Polaków. Sposób myślenia i działania pokrywał się z ideami ówczesnej władzy. Formacja Selbstschutzu – była przeznaczona do akcji agresywnych, zmierzających do wymordowania polskiej inteligencji, członków różnego rodzaju związków i organizacji. Działalność mniejszości niemieckiej była sprzeczna z lojalnością obywatelską. Znali oni Polaków, wśród których żyli, jako sąsiedzi. Po wkroczeniu wojsk niemieckich decydowali o losie Polaków – przeważnie o ich śmieci, deportacji, wywozie do obozów zagłady.

Działali oni w celu „ukarania” Polaków za rzekome „okrucieństwa” popełnione na Niemcach. W rzeczywistości Selbstschutz stanowił samodzielny organ egzekucyjny, pozostający pod kontrolą SS. Wielokrotnie członkowie Selbstschutzu dokonywali samowolnych rozstrzeliwań osobistych wrogów. Oświadczenie dwóch – trzech volksdeutschów o działaniu na szkodę Niemców przez internowanego/zatrzymanego Polaka,stanowiło formalną podstawę do rozstrzelania, a w rzeczywistości nie było wymagane. Głównym celem Selbstschuzu było usunięcie wszelkich wrogich elementów na okupowanym ternie, które przedstawiały niebezpieczeństwo dla Rzeszy i niemieckiej wspólnoty narodowej, a zabójstwa polskich obywateli dokonane przez członków Selbstschutzu nie były ścigane. Samoobrona Obywateli Polskich Niemieckiego Pochodzenia – Volksdeutscher Selbstschutz na terenie powiatu sępoleńskiego Wojska niemieckie na tern powiatu sępoleńskiego wtargnęły w dniu 1 września 1939 roku. Miejscowi Niemcy masowo wstąpili do Selbstschutzu. Zaczęli zatrzymywać i mordować Polaków. Członkowie Selbstschutzu mieli swobodę w przeprowadzaniu akcji eksterminacyjnych. Precyzyjnej liczby zabitych Polaków przez Selbstschutz na terenie powiatu sępoleńskiego nie można ustalić. W trakcie rozprawy przed Najwyższym Trybunałem Narodowym – Albert Forster wyjaśnił, że akta w których znajdowały się listy zamordowanych uległy spaleniu w dniu 17 listopada 1939 roku w trakcie ich przewożenia z Bydgoszczy do Gdańska.

Na terenie powiatu sępoleńskiego zatrzymania Polaków przebiegały na podstawie wcześniej przygotowanych list. Nie tłumaczono, dlaczego pozbawia się ich wolności. Trafiali do więzienia w Sępólnie Krajeńskim, Więcborku oraz innych miejsc odosobnienia – a stamtąd do Karolewa, Radzimia, Rudzkiego Mostu, Komierowa, Kamienia Krajeńskiego. Nie wszyscy członkowie Selbstschutzu byli umundurowani, jednakże nosili brońi wyróżniające opaski z nazwą organizacji. Na Pomorzu Selbstschutz został zorganizowany przez SS-Oberfūhrera Ludolfa von Alvenslebena.Okręg miał siedzibę w Gdańsku i był podzielony na VI Inspektoratów, a te na powiaty. Powiaty sępoleński, tucholski i chojnicki stanowiły IV Inspektorat, którym kierował SS-Standartenführer Heinrich Mocek urodzony 10.09.1901 roku (k 2689). Komendantem powiatowym Selbstschutzu w Sępólnie Krajeńskim był SS-Standartenführer Wilhelm Heinrich Theodor Richardt ur. 6.08.1895 roku (k 2689), a jego zastępcą członek SS Werner Erich Sorgatz ur. 21.08.1911 roku(k 2689). Na czele poszczególnych jednostek Selbstschutzu stali miejscowi komendanci – mężczyźni volksdeutsche. K 1121 Dowódcy Inspektoratów i powiatów zbierali się co tydzień na naradach u Alvenslebena. Zgodnie z aktem powołującym z dnia 26.09.1939 roku – Selbstschutz miał być podporządkowany Szefowi Policji Porządkowej i wykonywać pomocnicze funkcje policyjne. W powiatach sępoleńskim, tucholskim i chojnickim, które tworzyły Inspektorat IV – Selbstschutz prowadził obozy dla internowanych Polaków w: Radzimiu (Resmin), Karolewie (Karlshof), Kamieniu Krajeńskim (Annastift) i Komierowie. Internowanych Polaków spisywano na listach, które przedkładano SS-Oberführerowi von Alvenlebenowi do decyzji. Był on fanatycznym „polakożercą”i na każdym spotkaniu z dowódcami Selbstschutzu wzywał do rozstrzelania możliwie wielu Polaków i jako cel podawał, że Prusy Zachodnie muszą być „oczyszczone” z Polaków. Z tego powodu dochodziło do zatrzymań Polaków przez członków Selbstschutzu z czysto prywatnych powodów, nienawiści czy zazdrości. K 1123SS-Standartenführer Wilhelm Richardtbywając w obozie w Karolewie pytał członków Selbstschutzu, ilu każdy z nich zastrzelił – domagał się aby zabijać coraz więcej Polaków.
 
Wizytując obóz w Karolewie osobiście wskazał komendantowi Ringlowi – Polaka, którego należy zabić. Wielokrotnie wypowiadał się „że jest honorem dla każdego Polaka swoim ścierwem nawozić niemiecką ziemię”.K 2238 W początkowym okresie szefem Selbstschutzu w Więcborku był Mielke, w drugiej połowie września 1939 dowództwo przejął pastor Wolter – na 5-6 tygodni. Selbstschuz w Więcborku okresie jego tworzenia podlegał burmistrzowi Göde, a później dowódcy pułku Richardtowi, który miał siedzibę w Sępólnie Krajeńskim. Decyzje o dokonaniu egzekucji wskazanych Polaków podejmowane były w obozie albo poza nim przez członków Selbstschutzu, kierowanych przez dowódców SS w tym: SS-Oberfūhrera Ludolfa Hermanna von Alvenslebena, SS-Standartenführera Heinricha Mocek, SS-Standartenführera Wilhelma Heinricha Theodora Richardta, członka SS Wernera Ericha Sorgatza, członka SS i Selbstschutzu Hansa Jürgena Fritza von Wilckensa, członka SS i Selbstschutzu Hermana Lütke von Ketelhodta, członka Selbstschutzu Wernera Foedischa, członka Selbstschutzu Ernesta Karla Woltera członka Selbstschutzu Ericha Goede i innych. Obóz Internowania w Karolewie (Internierungslager Karlshof) W połowie września 1939 roku został utworzony obóz dla internowanych Polaków w Karolewie na terenie ówczesnej gminy Wielowicz w majątku Wacława Łuczyńskiego. Kierowani do niego Polacy to: działacze polityczni, księża, nauczyciele, pracownicy administracji państwowej i samorządowej, kupcy, rzemieślnicy, właściciele ziemscy, żołnierze Wojska Polskiego uczestniczący w kampanii wrześniowej. Obóz w Karolewie został otwarty 18.09.1939 roku, a zlikwidowany 8.12.1939 roku.
 
Komendantem obozu został Herbert Paul Carla Ringel z Więcborka, zastępcą komendanta obozu był Karol Fryderyk Marquardt z Więcborka. Strażnikami obozowymi, członkami komando egzekucyjnego byli: Willy Hugo Bankert, Arnold Karol Bartsch, Otto Robert Rux, Julian Goede, Otto Karl Dames, Max Willi Ehrit, Hugo Janke, Helmut Köhn, Willi Mathey, Erhard Kietrze, Franz Maltig, Otto Manthey, Emil Janhnke, Paul Köhn, Herbert Klawonn, Erich Bartz i inni członkowie Selbstschutzu, których nie ustalono. Na zarządcę majątku Karolewo został wyznaczony – Otto Karl Bonin. Dziennie w obozie przebywało od 200 do 300 internowanych. Więźniowie byli zmuszani do ciężkiej pracy fizycznej, musieli rękoma ładować na wozy mierzwę i ciągnąć ją na pole. Wykorzystywano ich do pracy w majątkach: Sośno, Rogalin, Sypniewo, Borówki, Olszewka, Wysoka oraz przez okolicznych Niemców, do wyładunku na pobliskiej bocznicy kolejowej stacji Ostrówek.
 
W nocy zamykano ich w piwnicach dworu, chlewach, magazynach. Pijani strażnicy bili internowanych do utraty przytomności, kolbami karabinów, ciężkimi łańcuchami, szprychami kół, bykowcami, specjalnymi maczugami składającymi się ze sprężyny stalowej osadzonej na drewnianym trzonku, zakończonej kulą z lanego żelaza o wystających końcach. Nie przeprowadzano wobec internowanych żadnego postępowania sądowego tylko sukcesywnie likwidowano w pobliskim lesie. Dziennie zabijano 10-20 osób, były też przypadki, że zabijano 100 internowanych. Egzekucje poprzedzano torturami, forsownym biegiem w celu wymęczenia skazańców przed śmiercią, aby nie stawiali oporu. Załoga obozu traktowała osadzonych w nim Polaków w sposób nieludzki. Przyjęcie do obozu wiązało się z dotkliwym pobiciem do utraty przytomności, niejednokrotnie kończyło się śmiercią lub zgonem pobitego w ciągu najbliższych godzin, dni. Racje wyżywieniowe w obozie były bardzo słabe, które przy długim przetrzymywaniu internowanych, prowadziły by nieuchronnie do ich śmierci.
 
Osadzeni w obozie Polacy byli przesłuchiwani przez komisję składającą się z członków Selbstschutzu, która decydowała o śmieci. Komisja nie formułowała żadnego zarzutu, nie informowała przesłuchiwanego, że zostanie zabity. W czasie tych czynności bito przesłuchiwanych łańcuchami, pałkami, bykowcami, kopano, zmuszano do podpisania obciążających zeznań, przyznania się do popełnienia czynów, których nie dokonali. W przypadku podpisania wymuszonych zeznań więzień był likwidowany. Przeznaczeni na śmierć Polacy byli wyprowadzani z zabudowań majątku Karolewo do pobliskiego lasu. W grupach po kilkunastu pędzono ich biegiem, podczas którego kazano padać, leżeć w celu doprowadzenia do skrajnego zmęczenia i wyczerpania. Śmierć była zadawana często nie wskutek oddania strzału, lecz przez zadawanie silnych uderzeń w głowę, wyżej opisanymi przedmiotami, a także przez odrąbanie łopatą głowy. Opisany sposób zadawania śmierci wynika z ekshumacji przeprowadzonej w dniach 11-14 czerwca 1946 roku, w jednej ze zbiorowych mogił. Znaleziono w niej 951 zwłok mężczyzn, kobiet i dzieci. Z tej liczby 686 zwłok posiadało zupełnie potrzaskane czaszki, a 265 zwłok było bez czaszek (k 1422).
 
W obozie odbywały się apele rano w południe i wieczorem. W nocy strażnicy nie dawali spokoju więźniom organizowali apele podczas, których bili Polaków, kazali im się gimnastykować, biegać. Osoby wyznaczone do stracenia były wyczytywane i oddzielane od pozostałych. Musiały rozebrać się do koszuli i spodni. Bito ich łańcuchami obszytymi w skórę, na końcach których były kule z ołowiu okręcone drutem kolczastym, stalowymi prętami – do nieprzytomności. Następnie małymi grupkami, przeznaczonych na stracenie pędzono do lasu, gdzie byli zabijani. Przeznaczonych na śmierć tak zwanych „ciężkich przestępców” przetrzymywano w piwnicy pod budynkiem dworu. W celu zadania im cierpienia i bólu przed śmiercią posadzka była wysypana potłuczonymi butelkami. Więźniom wykręcono ręce, nogi, palce. O umieszczeniu Polaków w obozie decydowali: Herman Lütke von Ketelhodt właściciel majątku Sośno, Hans Jurgen Fritz von Wilckens właściciel majątku Sypniewo i Werner Foedisch właściciel majątku Rogalin, Ernest Karl Wolter pastor w Więcborku, szef miejscowego Selbstschutzu oraz miejscowi Volksdeutsche. K 2087-2088 W uzasadnieniu wyroku Najwyższego Trybunału Narodowego z dnia 29.04.1948 roku sygn. NTN 6/47 w sprawie Alberta Forstera sąd ustalił, że obóz w Karolewie został założony w celu zniszczenia najbardziej wartościowych Polaków, a zwłaszcza „ … duchowieństwa, nauczycieli, urzędników, osób z wyższym wykształceniem, działaczy społecznych i politycznych oraz ludzi majętnych i tych wszystkich, którzy w jakiekolwiek sposób manifestowali przed wojną swoją Polskość i niechęć do Niemców…”. Najwyższy Trybunał Narodowy ustalił, że obóz w Karolewie został założony w połowie września 1939 roku i zlikwidowany 8 grudnia 1939 roku.
 
Głównym celem pobytu więźniów w tym obozie było ich zniszczenie, chociaż więźniów wykorzystywano do intensywnej pracy rolnej. Ten cel, wynika jasno już ze sposobu traktowania więźniów, przy przyjęciu do obozu i w czasie pobytu w nim. Przyjęcie do obozu było połączone z dotkliwym pobiciem, często do utraty przytomności i niejednokrotnie kończyło się bądź natychmiastową śmiercią pobitego, bądź też jego zgonem w ciągu kilku godzin lub dni. Wyżywienie w obozie było tak liche, że musiałoby spowodować śmierć z wycieńczenia, nawet w wypadku niestosowania metod zniszczenia i zmuszania do ciężkiej pracy. Niezależnie od tych przyczyn śmierci, komisja złożona z członków „Selbstschutzu” przesłuchiwała codziennie przeciętnie około 12 więźniów i przeznaczała ich z reguły na śmierć, nie ogłaszając przy tym żadnego postanowienia. Ogólna liczba więźniów zgładzonych w tym obozie wyniosła w przybliżeniu 1200…”. K 2239 Członkowie Selbstschutzu powiatu sępoleńskiego pilnowali obozu w Karolewie (Karlshof). W czasie wizytacji Selbstschutzu w Więcborku dowódca SS Richardt zachęcał by polska ludność zdziesiątkować i zgładzić doszczętnie Żydów. Takie same przemówienie Richard wygłosił przed załogą strażników obozu w Karolewie. Zeznania świadków, którzy przebywali w obozie dla internowanych w Karolewie Zaraz po wyzwoleniu powiatu sępoleńskiego spod okupacji niemieckiej Biuro Historyczne przy Powiatowym Oddziale Informacji i Propagandy w Sępólnie Krajeńskim przystąpiło do spisywania zeznań świadków zbrodni popełnionych na terenie obozu w Karolewie przez zbrodniarzy nazistowskich. K 743-744, 1422, 1452-1455,1977 Jan Baś został zatrzymany w dniu 13.10.1939 roku w Młynkach, przez Niemców Foedischa z Rogalina, Willy Wintera z Jastrzębca, Willy Paceraz Jastrzębca, Augusta Dellinga i Otto Grullka wraz z trzynastoma innymi Polakami – ze wsi Młynki. Niemcy wmawiali, im iż byli w dniu 3.09.1939 roku w Bydgoszczy i brali udział w tak zwanej „krwawej niedzieli”. Wszyscy zostali uwięzieni w Karolewie, gdzie ich bito.

Co jakiś czas pewną grupę Polaków odprowadzano do pobliskiego lasu, po czym słychać było strzały. Jan Baś dwa razy był w grupie przeznaczonej na stracenie. Za pierwszym razem prowadzono ich czternastu, za drugim osiemnastu. Niemcy dali im łopaty i kazali zasypać częściowo już przykrytych w rowach zabitych i kopać nowe groby. Widział w pobliżu rowów leżące resztki ciał zabitych: palce, włosy ze skórą, co wskazywało, że oprawcy znęcali się nad ofiarami. W dniu 5.11.1939 roku świadek został zwolniony z obozu w Karolewie. K 729-730 Jan Lica w dniu 21.09.1939 roku wraz z ojcem Piotrem Licą zostali aresztowani przez Selbstschutz i po krótkim pobycie w majątku w Wąwelnie trafili do obozu w Karolewie. Jan Lica zeznał, że w Karolewie Niemcy wyprowadzali co dziennie po 30Polaków do pobliskiego lasu, gdzie były wykopane rowy i tam ich zabijali. W obozie na przełomie października-listopada 1939 roku przebywało około 1000 więźniów. Jan Lica zbiegł z obozu około 15 listopada 1939 roku, a ojciec Piotr Lica został zabity w Karolewie. K 731 Stanisław Kosakowski w dniu 22 lub 23.09.1939 roku został zabrany z domu w Toninku przez dwóch nieznanych mu żandarmów niemieckich i Willego Zimmermana do Wąwelna. Byli tam również przetrzymywani: Czesław Czajkowski, Jakub Czajkowski, Jan Lica i Piotr Lica. Następnego dnia po zatrzymaniu wszyscy zostali odprowadzeni do Karolewa.

Tam każdego dnia dwa/trzy razy dzienne przychodził Herbert Ringel – po Polaków przeznaczonych na stracenie. Z listy – osoby przeznaczone na śmierć – wyczytywał Niemiec Willy Hugo Bankert. Wyczytane osoby wyprowadzano do lasu, po czym słychać było strzały. K 732-733, 1976 Eugeniusz Kosakowski przez okres okupacji pracował w Toninku i znał Willego Zimmermana, Rudolfa Heise i Paula Krygla. Wie, że oni brali udział w wywożeniu Polaków do Karolewa i ich mordowaniu. W dniu 25.09.1939 roku został aresztowany przez Niemców Wilhelma Zimmermanna, Teobolta Heinricha, Juliusza Bleicha z Toninka i odprowadzony do Wąwelna. Następnego dnia po zatrzymaniu doprowadzono go do Karolewa. Niemcy zarzucali mu, że brał udział w wydarzeniach w dniu 3 września 1939 roku w Bydgoszczy. Miał mordować Niemców. W Karolewie był przesłuchiwany. Został spisany protokół. Przesłuchujący Niemcy, biciem zmusili go do jego podpisania. Świadek nie wie co było napisane w protokole. W dzień i w nocy osadzeni w Karolewie byli bici. Dziennie trzy – cztery razy wyprowadzano po 20-30 Polaków i ich zabijano. W dniu 3 listopada 1939 roku Eugeniusz Kosakowski znajdował się w „grupie na zabicie” – zaryzykował i uciekł. Przez całą wojnę ukrywał się pod innym nazwiskiem. K 734 Marian Sprengel w październiku 1939 roku był osadzony w obozie w Karolewie. Wie, że egzekucje na Polakach wykonywali Niemcy Bankert, Neibałer, Ryngiel, Klawon, Bartz, Schulz. K 761-762 Wacław Maciszewski w dniu 23.09.1939 roku wrócił z niewoli niemieckiej jako żołnierz Wojska Polskiego do Więcborka. Został zaraz aresztowany i z grupą około 100 internowanych wojskowych przetransportowany do Bydgoszczy.

Po czterech dniach w grupie 60 osób został przewieziony do Sępólna Krajeńskiego i tam zwolniony do domu. Ponownie aresztowano go i osadzono w obozie w Karolewie, gdzie przebywał do 8.12.1939 roku, kiedy obóz został zlikwidowany. Był w tak zwanej grupie operacyjnej do kopania grobów masowych, zasypywania trupów i prac rolnych. Po zlikwidowaniu obozu został osadzony w więzieniu w Więcborku, następnie Tucholi, Starogardzie, Gdańsku i ostatecznie w Stutthofie. W 1942 roku przetransportowano go do Sachsenhausen lager Oranienburg, gdzie przebywał 8 miesięcy. Następnie umieszczono go w lagrze Webelsburgu. K 757-758 Stefan Michalski był żołnierzem Wojska Polskiego. Przebywał w Karolewie od 28.09.1939 roku do 8.12.1939 roku do czasu likwidacji obozu. W czasie pobytu w obozie Herbert Ringel zebrał 20 żołnierzy polskich i kazał im kopać „okopy” na dwa metry głębokie i dwa metry szerokie. W trakcie kopania nadjechali żołnierze Wehrmachtu i pytali po co kopią rowy. Ringiel odpowiedział, że dla ludzi. Wtedy żołnierze niemieccy zabrali umundurowanych żołnierzy polskich do Bydgoszczy do koszar artyleryjskich. K 745-746 Aleks Dilling został osadzony w Karolewie, gdzie musiał ciężko pracować.

Do obozu prawie codzienne przychodziły transporty nowych Polaków obojga płci. Słyszał strzały z pobliskiego lasu. Wytypowanych więźniów przesłuchiwało Gestapo. Wartownicy bili Polaków pałkami: gumowymi oraz zakończonymi ołowianą kulą. Według świadka Niemcy mogli rozstrzelać w Karolewie około 3000 Polaków. Stan aresztowanych w obozie wynosił, codziennie około 250 osób. Wie to, bo pracował w kuchni gdzie przygotowywano porcje jedzenia.Aleks Dilling w Karolewie przebywał od 21.09.1939 roku do 15.11.1939 roku. K 749-750 Franciszek Gondek zeznał, iż obóz w Karolewie został otwarty w dniu 17.09.1939 roku i był czynny do 8.12.1939 roku. Internowani byli w nim cywile, żołnierze, policjanci, urzędnicy – mężczyźni i kobiety. Więźniów bito sprężynami, zaszytymi w skórze kulami ołowiu okręconymi drutem kolczastym. Strażnicy kazali kopać rowy długości po 100 metrów i szerokości 1 metra. Polaków zabijano strzelając do nich i dobijano maczugami. Świadek podaje, że w obozie zginęło 214 żołnierzy polskich – tą liczbę zabitych żołnierzy widział w dokumentach obozowych. K 751-753, 3968 Stefan Ignaszak został zatrzymany w dniu 17.09.1939 roku w Więcborku, tego samego dnia odprowadzono go do Karolewa. Obóz był w organizacji, mogło w nim przebywać około 30 osób. Transporty Polaków przychodziły codziennie.

Więźniowie byli umieszczani na spichrzu, w chlewie, stajniach, szopach. Nocą przychodzili członkowie Selbstschutzu i po nazwiskach wywoływali aresztowanych. Ci wywołani już nigdy nie wracali. Świadek słyszał strzały w pobliskim lesie. Likwidacja obozu nastąpiła około 6.12.1939 roku. Więźniowie byli bici w okrutny sposób pałkami, kijami zakończonymi żelazem, bykowcami.Pamięta, że przez cztery dni pracował wraz z innymi Polakami w lesie w Karolewie. Zasypywali ziemią trzy rowy już częściowo – ziemią przykryte. Na te rowy nasypali grubą warstwę ziemi z pobliskiego pagórka. Stefan Ignaszak w Karolewie przebywał od 19.09.1939 roku do 6/13.12.1939 roku kiedy to został zwolniony. K 763, 1975 Andrzej Seyak zatrzymany został w dniu 8.10.1939 roku przez członków Selbstschutzu – Emila Grabau i Henke z gminy Wielowicz. Osadzono go w obozie w Karolewie. Był razem z innymi bity przez Niemców gumowymi pałkami, kolbami karabinów, kopany do nieprzytomności. Bicie powtarzało się każdego dnia. K 50-54 Leon Martin po powrocie z Wojska Polskiego w połowie października 1939 roku został zatrzymany i umieszczony w Karolewie. W obozie mogło być około 500 Polaków. Po trzech dniach pobytu dziesięciu byłych żołnierzy Wojska Polskiego skierowano do Wysokiej do zbierania ziemniaków. Strażnicy w obozie chodzili po cywilnemu z opaską na ramieniu i mieli karabiny. Całą akcją aresztowań kierował Wilckens. K 3942-3944, 4001-4003Przesłuchany w charakterze świadka Stefan Tojza zeznał, iż w 1939 roku mieszkał w Mąkowarsku. We wrześniu 1939 roku uciekł przed wojskami niemieckimi.

Do Mąkowarska powrócił w połowie września 1939 roku. Miejscowi Niemcy Karol Gerth, Gerard Gerth i Alfons Gerth zatrzymali świadka, ojca Jana Tojza, braci Konrada, Kazimierza Tojza w miejscowym Posterunku Policji w Mąkowarsku. Po pięciu dniach pobytu w Posterunku zostali przewiezieni wozem konnym do Sępólna Krajeńskiego i umieszczeni w więzieniu. Braci Konrada i Edmunda zwolniono. Po jednej dobie pobytu w więzieniu w Sępólnie Krajeńskim pieszo pod eskortą niemieckiej żandarmerii i miejscowych Niemców przemaszerowali do obozu w Karolewie. Świadek w obozie przebywał do 21.11.1939 roku. Przebywając w obozie widział około 4.10.1939 roku jak do lasu wyprowadzany jest ubrany w koszulę znany mu osobiście gospodarz z Dziedzinka Czesław Zywert. W pierwszych dniach października widział sędziego z Sądu w Więcborka Naftyńskiego oraz burmistrza Więcborka Lindeckiego, Jana Fojta – dentystę, Ziarkowskiego – kupca, Stroińskiego – fryzjera. Widział ich później pobitych, zakrwawionych na całym ciele, sędziego Naftyńskiego zmuszano do położenia się na kupie mierzwy. Niemcy wchodzili na niego butami, kopali. Robili to komendant obozu Ringeli Willii Benkart oraz inni Niemcy. Na apelach dziennych osoby na stracenie wybierał Ringel w asyście Willego Benkerta. Komendant Ringel miał zeszyt z ewidencją więźniów. Ojciec Jan Tojza i brat Konrad zostali wybrani na apelu przez Ringla. W dniach 27-28.09.1939 roku świadek widział ojca Jana – miał wybite prawe oko, cięte rany: głowy, twarzy oraz na ciele. Mówił, że znęcali się nad nim Benkert i Marquardt i dwaj inni Niemcy z Więcborka, których nazwisk nie znał. Brata Konrada widział ostatni raz w dniu 4.11.1939 roku w oddzielonej grupie 32 osób. Był świadkiem zastrzelenia młodego Cygana przez Bankerta. Widział jak Marquardt i Bankert bili podporucznika WP Osowskiego z majątku Ostrówek K 86, 1625-1629, Świadek Stefan Tojza s. Stefana opisał procedurę postępowania przez załogę obozu w Karolewie z Polakami.

Po wezwaniu i doprowadzeniu do pomieszczenia przesłuchań, więźniowi kazano się położyć na podłodze i tak długo bito, aż podpisał uprzednio spisany protokół. Był on napisany na podstawie relacji miejscowych Niemców. Takie śledztwo przeszli ojciec i bracia świadka. Ojciec był tak okrutnie zbity, że miał wybite zęby i oko. Stefanowi Tojza zarzucono, że przed wojną był wrogiem Niemców. Widział pobitych więźniów. Strażnicy obozu również kazali kłaść się więźniom na kupę gnoju i chodzili po nich, kopali. K 1990-1991, 3662 Marian Stroiński został aresztowany przez Selbstschutz w dniu 12.09.1939 roku i umieszczony w więzieniu w Więcborku. Następnie po kilku dniach przeniesiono go do obozu w Karolewie, który był w organizacji. Zeznał, że w budynku dworu w Karolewie odbywały się przesłuchania, które prowadziło Gestapo. Niemcy mieli przygotowane listy Polaków z adnotacjami przy nazwiskach. W trakcie przesłuchania rozbierano do naga i bito. W obozie był do 7 grudnia 1939 roku. Marian Stroiński trafił do obozu w Karolewie razem z ojcem Marianem Stroińskim s. Mariana. Ojciec był emerytowanym policjantem, a świadek ukończył Gimnazjum w Chojnicach. W obozie w Karolewie widział Hansa Jürgena von Wilckensa.K 3949-3951 Marian Stroiński zatrzymany został przez Niemca Dalie z Więcborka. Miał on na sobie cywilne ubranie i zieloną opaskę na rękawie z napisem „Selbstschutz” oraz dubeltówkę. Był w towarzystwie innych Niemców w tym stolarza Szultza. Razem ze świadkiem zatrzymano jego ojca Mariana Stroińskiego, matkę i Brigerową. Świadek wraz z ojcem zostali osadzeni w budynku magistratu w Więcborku, a kobiety zwolniono do domu. Po półgodziny zamknięto ich w więzieniu w Więcborku, gdzie przebywali do dnia 18.09.1939 roku. Następnie w grupie 25 Polaków zostali przeprowadzeni do obozu w Karolewie.

Po kilku dniach do obozu trafił również ojciec. W dniu 18 września 1939 roku nastąpiło otwarcie obozu w Karolewie. W tym dniu wciągnięto hitlerowska flagę na maszt. Karolewo było majątkiem ziemskim należącym do rodziny Łuczyńskich. W pałacu folwarku mieścił się sztab – dowództwo obozu. Więźniowie trzymani byli w piwnicach pałacu, garażu samochodowym i stajniach. W dniu 18.09.1939 roku w obozie mogło być około 50 Polaków. W ciągu następnych dni dowożono kolejnych więźniów. Świadek widział w obozie żołnierzy z kampanii wrześniowej. Komendantem obozu był Herbert Ringel z Więcborka, zastępcą Karl Marquardt, strażnikami Willi Bankiert, Bartach, Rucks, Rosenberg, Maltig, Klawon, Kitzera bracia Köhn. Był świadkiem zadeptania na śmierć ucznia gimnazjum Pawła Kwiatkowskiego z Więcborka przez strażników niemieckich oraz zastrzelenia Żyda z Więcborka Meiersohna. Więźniowie w tym świadek musieli ładować rękoma na wóz świński nawóz, a Żyd Meiersohn musiał go jeść, bito ich bykowcami. Widział pobitych Migawę i Stefana Ignaszaka z Więcborka. Sędziego Naftyńskiego wpędzono do psiej budy i kazano szczekać, przy tym był strasznie bity. Mariana Stroińskiego ojca świadka Niemcy zmęczyli w obozie w Karolewie. Widział jak odchodziła mu skóra na plecach, bito go rękoma uzbrojonymi w metalowe pierścienie. Świadek przebywał w obozie do 15.12.1939 roku do jego likwidacji.K 9-15 Jan Kuich w czasie działań wojennych przebywał w okolicach Sochaczewa.

Do Więcborka powrócił we wrześniu 1939 roku, dokładnej daty nie pamięta. Został aresztowany przez Schmidta z Selbstschutzu wraz z synem Tomaszem. W obozie w Karolewie przebywał do 7.10.1939 roku. Komendantem był Herbert Ringel z Więcborka, strażnikami: Arnold Bartsch, Willy Bankert, Karl Marquardt, Otto Damms. Widział jak do obozu Polaków zwoził Werner Foedisch właściciel majątku w Rogalinie. Syn Tomasz został zamordowany w Karolewie, ale nie wie w jakich okolicznościach.K 36, 1016 Edmund Straszyński w dniu 28.10.1939 roku został zatrzymany przez leśniczego Priba oraz właściciela sklepu w Sypniewie Maja i doprowadzony do Posterunku Policji w Sypniewie. Razem z nim byli aresztowani jego brat Franciszk Straszyński, Feliks Buryta, Józef Deja, Franciszek Lipski, Jan Izbaner, Bernard Ruszyński, Konrad Katz, Godowski, Wilczura i inni, których nie pamięta. Następnie wszyscy zostali przez Więcbork zaprowadzeni do obozu w Karolewie. Przebywając w obozie w Karolewie pracował w majątku Sośno i Rogalin. Komendantem obozu był Ringiel, on wprost mówił, że zostaną straceni, a przed śmiercią jeszcze trochę popracują. W obozie przebywał do jego zemknięcia. Widział jak przyjeżdżał do niego Hans Jürgens Wilckens, który był ubrany w czarny mundur SS. Strażnicy niemieccy bili Polaków. On często był wyznaczany do kopania rowów, w których zakopywano zamordowanych. Największą władzę miał Wilckens, jego słowo mogło spowodować śmierć albo uratować życie. Na terenie Sypniewa i okolic był zastępcą Forstera Gauleitera Gdańska. Egzekucje uwięzionych przez Niemców Polaków były przeprowadzane codziennie. W majątku Sośno przebywał w okresie od 29.10.1939 roku do .11.1939 roku. Widział w obozie: Antoniego Bajrau (k 492-493), Antoniego Mruka (k 483), Stanisława Wilczura (k 457-458), Józefa Deję (k 452). Piotr Kuich z Sypniewa osadzony był w obozie w Karolowie. Widział w nim pod koniec października Bernarda Rosińskiego. Przebywał z nim krótki okres czasu. Został on wywołany na podwórze, gdzie strażnicy obrabowali go z kosztowności, a następnie wyprowadzili do lasu. Słyszał strzały, dochodzące z tego kierunku. Nie wie co stało się z Bernardem Rosińskim (k 502-503).

Widział w obozie również: Alfonsa Mruka (k 484-485), Józefa Deję (k 452), Konrada Kaaza (k 1288-1289), Walentego Głodowskiego (k 1280), Franciszka Tomasa (k 939), Floriana Żulkę (k 1256-1257), Marcina Fludra (k1249-1250), Juliana Oczkowskiego (k 130-1301). K 3953-3954 Piotr Kuich w chwili wybuchu wojny przebywał w Wojsku Polskim.W pierwszych dniach października 1939 roku powrócił do Sypniewa i zgodnie z nakazem władz niemieckich zameldował się w komendanturze policji niemieckiej w Sypniewie. Został zatrzymany wraz z innymi Polakami i przeprowadzony do Więcborka. Konwojowało ich dwóch Niemców w żółtych mundurach uzbrojonych w karabiny. W Więcborku umieszczono ich w piwnicy Sądu Grodzkiego. Razem ze świadkiem byli Edmund Straszyński, Deja z Adamowa – innych nazwisk nie pamięta. Po krótkim pobycie w piwnicach sądu zostali zaprowadzeni do Karolewa w eskorcie czterech Niemców uzbrojonych w karabiny. Niemcy jechali na rowerach, byli ubrani w żółte mundury. W obozie w Karolewie przebywał do 6 grudnia 1939 roku. Na stałe w obozie w Karolewie przebywało od 200 – do 300 Polaków. Komendantem był Riegel. Strażnikami w obozie Niemcy: Bartach, Manthey, Marguart. Przebywając w obozie widział jak Niemcy dwa lub trzy razy dziennie wyprowadzali z niego do pobliskiego lasu grupy Polaków. Jednorazowo wyprowadzano po 20-30 osób. Osadzeni wiedzieli, iż idą na śmierć. Do lasu z reguły eskortowali wskazani wyżej Niemcy. Byli oni uzbrojeni w broń maszynową. Po odejściu grupy Polaków do lasu dobiegały odgłosy strzałów. Niemcy w obozie znęcali się nad Polakami – bili bykowcami, kolbami karabinów, kijami. Dwa dni wraz z innym Polakami pracował przy zakopywaniu osób rozstrzelanych. Był to duża ilość ciał – setki. Zagarniali resztki mózgu, odcięte głowy, ręce, części korpusów ludzkich. K 477, 940 Władysław Heldta z Adamowa zeznał, iż przez 3 tygodnie przebywał razem z Teofilem Oczkowskim w obozie w Karolewie. Widział go dotkliwie pobitego. Spotkał również pobitego Franciszka Tomasa z Sypniewa. K 1294-1295 Aleksandr Rygielski z Lutowa zeznał, iż przebywał razem z Maksymilianem Kasprowiczem w obozie w Karolewie.

Na początku listopada 1939 roku został on zabrany przez strażników i więcej go nie spotkał. K 1280 Władysław Wiśniewski zeznał, iż w dniu 28.10.1939 roku razem z Walentym Głowskim został zabrany do obozu w Karolewie. Wie, że Walenty Głodowski zaraz po przybyciu został zabrany do pobliskiego lasu i już nie wrócił. K 1273 Jakub Jessa był razem z Leonem Janasem w obozie w Karolewie, z którego uciekł. Wie, że Leon Janas został rozstrzelany w Karolewie. K 73-74 Bernard Dutkiewicz był więźniem obozu w Karolewie. Widział jak w obozie strażnicy katowali Polaków na śmierć, bijąc ich kolbami karabinów, bykowcami i kopiąc. Widział na terenie obozu Wilckensa. Był naocznym świadkiem zabicia Kuby Czajkowskiego z Tonina. K 81-82 Stanisława Piątek była więźniem obozu w Karolewie, widziała jak strażnicy bili więźniów kijami, wężami gumowymi, kazali im biegać i gimnastykować się, aż do zmęczenia. Takich wyprowadzali do lasu, gdzie ich rozstrzeliwali. Widziała groby i ciała rozstrzelanych. K 102-103 Łucjan Smolarek w okresie od 19.09.1939 roku do 11.11.1939 roku przebywał w obozie Karolewo. Zeznał, iż więźniowie byli bici łańcuchami, pałkami, kolbami karabinów oraz kopani do nieprzytomności. K 3955-3956 Czesław Klozak przebywał w obozie w Karolewie. Pamięta, że razem z nim byli Maksymilian Rapaczyński rolnik z Lutowa, Bronisław Dropiewski z Lutowa (rozstrzelany), Hugo Izbaner z Radońska (rozstrzelany), Jarka rolnik z Wielowicza (rozstrzelany), Stypa z Rogalina (rozstrzelany), Naftyński sędzia grodzki z Więcborka, Lindecki burmistrz z Więcborka. Był świadkiem maltretowania sędziego Naftyńskiego przez Niemców – Ringla, Marguarta, Bartacha, Rucksa, Bankerat, Tietzera. Był on bity kijami, kopany i deptany. Gdy przestał krzyczeć został wrzucony do dołu z gnojówką. K 3959-3960 Feliks Migawaod pierwszych dni października 1939 roku do pierwszych dni grudnia 1939 roku przebywał w obozie w Karolewie. Razem z nim w obozie byli: Piotr Kuich, Maksymilian Fluder, Antoni Ruta, Wacław Kostrzyn. W skład załogi niemieckiej obozu wchodzili: Ringel, Markwart, Bartach, Rucks, Bankiert. Nie był naocznym świadkiem zabójstw w obozie Karolewo. Wie, że Niemcy rozstrzeliwali Polaków w pobliskim lesie. K 3963-3965, 4029Stanisław Brzeziński w obozie w Karolewie przebywał przez 3 tygodnie. Komendantem był Herbert Riegel, zastępcą Markwart, drugim zastępcą Bonkiert. W skład załogi wchodzili Niemcy: Bartach, Rucks, Kietrze lub Tietzer i kilkunastu innych.

Łącznie mogło być około 20 Niemców. Pamięta, że w obozie często bito Polaków między innymi kijami przeznaczonymi na szprychy do wozu folwarcznego, kolbami karabinów, kopano. W Karolewie przebywali: Piotr Kuich, Saleta z Więcborka, Jan Gała – gospodarz z Pęperzyna (zabity w Karolewie), Mściszewski handlarz z Więcborka, Jan Kotek z Zaburtowa. Widział jak Niemcy wyprowadzali Polaków z obozu do lasu. Były to grupy 5-12 osób. Eskortujący Niemcy mieli broń krótką i długą. Po odejściu takiej grupy było słychać strzały karabinowe, a do obozu powracali tylko sami Niemcy bez Polaków. Pod koniec listopada 1939 roku świadek i kilku innych Polaków na rozkaz Niemców zbudowali tory kolei wąskotorowej do miejsca, gdzie rozstrzeliwano Polaków. Podczas układania szyn na ziemi świadek widział dużo ludzkiego mózgu i krwi. Miejsce to na polecenie Niemców przykryto grubą warstwą ziemi, którą wożono przy pomocy kolejki – tak zwanymi lorami z pobliskiego wzniesienia. W pierwszych dniach listopada do Karolewa zostali doprowadzeni brat świadka Florian Brzeziński i ojciec Paweł Brzeziński, którzy zostali zabici. K 3969Antoni Ruta w okresie od 20 października do 16 grudnia 1939 roku przebywał w obozie w Karolewie. Przetrzymywany był na spichrzu oraz w oborze. Niemcy często bili Polaków. Słyszał dochodzące z pobliskiego lasu strzały oraz widział wychodzące z obozu grupy Polaków po 12-20 osób. Konwojowane przez Niemców: Ringla, Markwarta, Bankierta, Bartscha, Rucka uzbrojonych w karabiny. Do obozu powracali tylko sami Niemcy bez Polaków. Pracował przy zasypywaniu w lesie w Karolewie ziemią z pagórka miejsc gdzie dokonywano egzekucji. Na ziemi widział sporo krwi, resztek mózgu. Na to miejsce, w którym znajdowały się masowe groby – zwieźli grubą warstwę ziemi. Później Niemcy urządzili w tym miejscu boisko piłkarskie. K 3970Maks Fludraw okresie od 22 października do końca listopada 1939 roku przebywał w obozie w Karolewie. W momencie przybycia do Karolewa, w obozie mogło być osadzonych około 200 Polaków. Przetrzymywany był na spichrzu i w oborze. Komendantem obozu był Ringel, jego zastępcami Bartach i Markwart. Załoga obozu składała się z około 16 Niemców.

Wie, że w lesie w Karolewie Niemcy rozstrzeliwali Polaków. Zabici w Karolewie zostali Jan Zulka/Żulka, Józef Warwas z Sypniewa. W listopadzie 1939 roku pracował przy zacieraniu śladów zbrodni w lesie w Karolewie. Niemcy kazali zasypywać ziemią miejsca, w których rozstrzeliwano i pochowano Polaków. Ziemia była brana z pagórka i przy użyciu wąskiej kolejki – sypana na miejsca gdzie dokonywano rozstrzeliwań. Było w nich dużo krwi, części mózgu, resztek ciał. Została nasypana warstwa około 2-3 metrów ziemi. K 3972 Edmund Lewiński przebywał w obozie w Karolewie i często słyszał strzały dochodzące z pobliskiego lasu. W okresie od drugiej połowy listopada 1939 roku do grudnia 1939 roku w grupie około 30-40 Polaków pracował przy zasypywaniu mogił. Były one częściowo przysypane cienką warstwa pisaku. Na polecenie Niemców narzucili na te miejsca warstwę ziemi o grubości ponad 2 metrów. W tych miejscach było pełno: krwi, resztek mózgu, włosów ze skórą z głowy, kawałków palców ludzkich. Zasypywanie miejsc zbrodni nadzorowali Bankert, Rucks, Narkuart, Kietrze. K 3973Edmund Stroszyński przebywał w obozie w Karolewie od 28.10.1939 roku do 8.12.1939 roku. Pamięta, że zatrzymanych Polaków nadzorowali Niemcy: Ringel, Rucks, Marguart, Bankiert, Bartach, Kietrze i inni. Załogę stanowiło około 15 Niemców. Prawie każdego dnia Niemcy wyprowadzali Polaków na egzekucje. Słychać było odgłosy strzałów. Przez dwa tygodnie pracował w lesie z innymi Polakami przy zasypywaniu ziemią miejsc, w których Niemcy dokonywali rozstrzeliwań. Na ziemi było dużo krwi, resztek ciał. Po wojnie władze polskie zarządziły ekshumację, odkopano setki ciał, z samego Sypniewa 52 osoby. K 3974Maksymilian Rapaczyński w okresie od 24.09.1939 roku do 4.11.1939 roku przebywał w obozie w Karolewie. Świadek miał numer „160”. Stale w obozie było 280 Polaków.

Komendantem był Ringel, jego zastępcą Marguart. Strażnikami byli Rucks, Willi Bankiert, Bartach, Boni. Widział wielokrotnie jak Niemcy wyprowadzali grupami po 20 Polaków na rozstrzelanie. Z lasu było słychać dochodzące strzały. K 3976Stanisław Piątek pod koniec października 1939 roku został umieszczony w obozie w Karolewie. W początkowym okresie pracował przy wybieraniu ziemniaków, a później pasł krowy. Widział jak Ringel często bił i kopał Polaków. Zastrzelił z broni krótkiej Tomasa z Sypniewa. Strażnikami w obozie byli: Margart, Bankert, Bartach, Rucks, Kutzer oraz inni których nazwisk nie znał.Wszyscy strażnicy na zmianę brali udział w rozstrzeliwaniu Polaków. Kilku strażników wyprowadzało z obozu kilkunastu Polaków i ich rozstrzeliwało w pobliskim lesie również z broni maszynowej. Samych egzekucji świadkiem nie był, ale pasąc krowy, celowo wpędzał je do miejsc rozstrzeliwań. Widział zwłoki ludzi, których przed chwilą prowadzono w te miejsca. Takie rozstrzeliwania były nawet dwa razy dziennie. Polacy przed śmiercią musieli wykopać doły, nad którymi stawali przed egzekucją. Następnie grupa Polaków przyprowadzana na kolejne rozstrzelanie musiała zakopać uprzednio rozstrzelanych i wykopać doły dla siebie. K 3977-3978, 4160-4162 Józef Niedrzwicki od 20 września 1939 roku do 8 grudnia 1939 roku przebywał w obozie w Karolewie. Byli tam przetrzymywani mężczyźni i kobiety.

Komendantem był Herbert Ringel, zastępcą Marguart, w skład załogi wchodzili Bartach, Bankiert, Rucks, Kietrze. W obozie był zatrudniony w piekarni obozowej przy wypieku  chleba. Widział wielokrotnie jak Niemcy wyprowadzali grupy po 12 Polaków do pobliskiego lasu. Po wyjściu takiej grupy było słychać strzały karabinowe. Przed wyprowadzeniem do lasu strażnicy męczyli przeznaczonych na śmierć uciążliwymi ćwiczeniami gimnastycznymi – musieli szybko biegać, kazano im padać i powstać. Na skutek takiego znęcania zostali oni zmęczeni i niezdolni do stawiania jakiegokolwiek oporu. Słyszał od Niemców Ringla, Bartscha i Bankerta jak mówili że zastrzelili 100 Polaków i pójdą sobie teraz popić. Po zakończeniu działań wojennych w 1945 roku władze polskie przeprowadziły w lesie Karolewo ekshumacje. Pamięta, że wtedy wydobyto 800 zwłok. K 3979Wiktor Plichta przebywał w obozie w Karolewie w październiku i listopadzie 1939 roku. Pracował tam jako cieśla. Widział jak Niemcy znęcali się na Polakami osadzonymi w obozie. Wielokrotnie obserwował wyprowadzanie grup po 18-24 Polaków do pobliskiego lasu. Po jakimś czasie było słychać strzały i Niemcy powracali do obozu bez Polaków. Świadek był w grupie 22 Polaków wyprowadzonych do lasu na rozstrzelanie. W tej grupie były trzy kobiety. Było to 1.11.1939 roku. Eskortowali – Ringel, Marguart, Bartach, Bankert i Manthey. Po dojściu na miejsce egzekucji Niemcy kazali zasypać ziemią dół, w którym poprzedniego dnia zabito Polaków. Mogło być około 20 ciał. Po zasypaniu tej mogiły ziemią kazano wykopać dół dla siebie. Śmierci uniknęli dzięki temu, że około popołudnia komendant Ringel otrzymał wezwanie do Sępólna. Niemcy wrócili z całą grupą do obozu.
 
W dniach 13-15 lipca 1946 roku świadek nadzorował prace związane z odkopaniem zwłok Polaków zabitych w Karolewie. Według obliczeń świadka zostało wydobytych wtedy około 2000 zwłok. Zwłoki zostały złożone w lesie w Karolewie w specjalnie pobudowanych grobowcach. K 3980Leon Stramel w okresie od 26.09.1939 roku do 8.12.1939 roku był osadzony w obozie w Karolewie. Przebywało tom około 200 Polaków – w piętrowym magazynie, szopie i chlewie. Nie było tam łóżek ani pościeli. Ludzie leżeli i spali na podłodze albo na posadce cementowej. Okrywali się tym, co kto miał. Wyżywienie było bardzo złe. Polacy byli zatrudniani przy pracach polowych. Wie, że Polaków Niemcy rozstrzeliwali w pobliskim lesie. W listopadzie 1939 roku w grupie około 100 więźniów pracował przy zasypywaniu miejsc masowych zbrodni dokonanych przez Niemców. Nasypano grubą warstwę ziemi, którąbrali z pagórka w lesie i przewozili ją za pomocą lor – wąskiej kolejki pchanej siła ludzkich mięśni. Zasypali ziemią dwa długie rowy i część trzeciego, w których były zwłoki ludzkie. Prace nadzorował Bankert, Bartach, Marguart, Rucks, Manthey i inni. W 1946 roku odbyła się ekshumacja. Świadek był wtedy dwukrotnie i widział dużą ilości odkopanych – oddzielonych od korpusów głów, rąk i kości. K 3982 Waleria Warwas – w Karolewie zabity został brat Józef Warwas z Wymysłowa.
 
K 3986-3987Franciszek Niemczewski zeznał, iż na początku okupacji niemieckiej w 1939 roku został zabity w Karolewie brat Florian Niemczewski zam. w Jastrzębcu.K 3987-3988Jan Małek brał udział w kampanii wrześniowej. Po powrocie do Runowa został zatrzymany i zabrany do Karolewa. Przez Niemców Wohlgemuta i Ruksa. Razem ze świadkiem był Stanisław Stasiak z Runowa. W obozie nie był długo albowiem Niemcy wszystkich wojskowych – tych którzy brali udział w kampanii wrześniowej, wywieźli do Bydgoszczy. Po jakimś czasie został ponownie zwolniony do domu. W czasie, kiedy przebywał w Karolewie, Niemcy codzienne wyprowadzali Polaków do pobliskiego lasu i tam dokonywali rozstrzeliwań. W Karolewie zginął Stanisław Stasiak z Runowa, Miller z Borzyszkowa. K 4048 Alfons Hercberg w oświadczeniu z dnia 25.07.1969 roku stwierdził, iż był osadzony w Karolewie. Widywał Wilckensa w obozie w Karolewie na inspekcji – „… Ten zbrodniarz wrzeszczał na całe gardło do nas, że jak który ucieknie z obozu to wtenczas zabiją całąrodzinę…”. Świadkowie, którzy nie byli osadzeni w obozie w Karolewie K 500 Halina Weissowa zeznała, iż w dniu 28.09.1939 roku widziała jak żołnierze niemieccy prowadzili z Sypniewa do Karolewa mężczyzn, wśród których był Bernard Rosiński. Wie od znajomej Niemki, że został on zastrzelony strzałem w tył głowy w Karolowie. K 29 Agnieszka Betańska wie, że w październiku 1939 roku, ojciec Leon Betański został aresztowany i osadzony w obozie Karolewo na polecenie właściciela majątku w Sypniewie Wilckensa. Leon Betański widział listę osób z Sypniewa przeznaczonych do osadzenia w Karolewie podpisaną przez Wilckensa.K 32 Anna Betańska od urodzenia mieszkała w Sypniewie. Po wkroczeniu do Sypniewa wojsk niemieckich najważniejszą osobą w Sypniewie był Wilckens, bez jego woli nic nie mogło się wydarzyć. Jeżdżąc do obozu w Karolewie odwiedzając męża Mikołaja Betańskiego słyszała dochodzące z pobliskiego lasu liczne strzały. K 39 Urszula Jarka zeznała, iż jej brat Marian Ruta w dniu 28.10.1939 roku został aresztowany i doprowadzony do obozu w Karolewie. Ojciec świadka pytał Wilckensa, co stało się z Marianem Ruta, a Wilckens zaczął krzyczeć, nie dając żadnej odpowiedzi. K 43 Andrzej Betański zeznał, iż jego ojciec bezpośrednio przed wojną był sołtysem Sypniewa. Wie, że przed wybuchem wojny okoliczni Niemcy mieli zebrania u Wilckensa.

W majątku Wilckensa polskie władze znalazły broń, swastyki. Wtedy Wilckens zachorował i wyjechał na leczenie do Gdańska – było to 3 miesiące przed wybuchem wojny. O życiu społecznym, gospodarczym okolicznych Niemców decydował Wilckens. Do niego okoliczni Niemcy donosili na Polaków. Wilckens wiedział wszystko o każdym Polaku. Miał przygotowaną listę, kogo wysłać do obozu w Karolewie. Wilckens powrócił do Sypniewa z wojskami niemieckimi był przedstawicielem władzy hitlerowskiej na tym terenie. Chodził w mundurze SS. Ojciec świadka po powrocie z obozu w Karolewie opowiadał, że widział listę osób przeznaczonych do aresztowania podpisaną przez Wilckensa. Znał on biegle język niemiecki w mowie i piśmie oraz znał dobrze podpis Wilckensa. Był sołtysem Sypniewa i nieraz chodził do niego w sprawach urzędowych. K 48-49, 58-61, 62-64 Bronisława Kuchta, Jadwiga Walkonis, Stanisława Lipska zeznały, iż o aresztowaniu i osadzeniu w obozie w Karolewie w Sypniewie i okolicy decydował Wilckens.K 66-67 Jan Krawczyk w piśmie z dnia 29.11.1964 roku do Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Bydgoszczy – opisał swój kontakt z Wilckensem – „… Wilckens był to sąd jednoosobowy, który decydował o życiu i śmierci miał popleczników, którzy mu ofiary dostarczali …”. K 107-108 Wacław Jan Oczkowski zeznał, iż w okresie okupacji hitlerowskiej właściciel majątku Sypniewa Wilckens przeprowadzał selekcję ludności polskiej i kierował do obozu w Karolewie. W obozie zginął jego ojciec Julian Oczkowski i wujek Teofil Oczkowski. Po wojnie nadzorował ekshumację w Karolewie jako funkcjonariusz Komendy Powiatowej MO w Sępólnie Krajeńskim. W wyniku ekshumacji zgromadzono około 3000 czaszek, w przeważającej części na czaszkach były ślady uderzeń tępymi narzędziami. K 3952 W wyniku ekshumacji znaleziono osoby cywilne, kobiety, mężczyzn, osoby wojskowe. Niektóre zwłoki były bez odzieży. Niemcy zabitych w Karolewie przysypali warstwą ziemi grubości 4 metrów, a na wierzchu urządzili boisko sportowe dla niemieckiej młodzieży z najbliższej okolicy. K 1017-1018 Wacław Oczkowski zeznał, że w 1942 roku Niemiec Zygfryd Kroptpowiedział mu, że Polacy do Karolewa byli wysyłani na zarządzenie Wilckensa.K 1021-1022, 1034-1035 Bronisław Migawa od urodzenia mieszkał w majątku Hansa Jürgena Wilckensa w Sypniewie. W 1939 roku został powołany do Wojska Polskiego. Z niewoli niemieckiej powrócił do Sypniewa w dniu 1.11.1939 roku. Od ludzi dowiedział się, że dużo Polaków z okolic Sypniewa zostało aresztowanych i wywiezionych do Karolewa na polecenie Wilckensa.

K 1030-1031 Józef Świnka zeznał, że Wilckens zesłał do obozu w Karolewie 46 Polaków, chodził w mundurze SS. Był wrogo nastawiony do Polaków. K 1032-1033 Leon Betański potwierdza okoliczności podane przez świadka Jana Świnkę. K 1038-1039 Józef Izbaner mieszkał w Adamowie koło Sypniewa zeznał, iż na polecenie Wilckensa zginął w Karolewie jego ojciec Jan Izbaner. Wie, że Wilckens był przewodniczącym zebrań Selbstschutzu, które odbywały się w jego majątku, na których zapadały decyzje o zatrzymaniu Polaków. K 1041-1043 Stanisława Lipska zeznała, że mążFranciszek Lipski był Prezesem Narodowej Partii Robotniczej i Prezesem Zjednoczenia Zawodowego Polskiego i z tego powodu często bywał u Wilckensa. Franciszek Lipski został aresztowany w dniu 28.10.1939 roku i wraz z 30 innymi Polakami zaprowadzony do Karolewa. K 3957-3958Jan Nelkew majątku Łuczyńskich w Karolewie pracował od początku 1939 roku do 1947 roku jako kowal. Po wybuchu wojny we wrześniu 1939 roku właściciel Łuczyński wyjechał z Karolewa do Warszawy i już nie powrócił. Niemcy w zabudowaniach majątku urządzili obóz. Był świadkiem jak Niemcy Ringel, Bankert, Rucks oraz inni wielokrotnie wyprowadzali z obozu do pobliskiego lasu większe grupy Polaków, po 18-20. Byli uzbrojeni w karabiny. Świadek domyślał się, że oni zabijają Polaków w lesie, albowiem było słychać strzały.

Niemcy chodzili cały czas pijani. K 3961-3962Łucjan Gogołekzeznał, iżdziadek Feliks Kufel i rodzice świadka we wrześniu 1939 roku zamieszkiwali w Lubczy. W dniu 4 listopada 1939 roku do ich domu przyszli Niemcy: Karl Riegel, Witold Welsant, Wojan. Feliks Kufel został zabrany do Sypniewa przed pałac Hansa Jūrgena von Wilkensa. Tam oczekiwało już kilku Polaków z innych wsi, których pilnowali uzbrojeni w dubeltówki Niemcy. Na prośbę Polaków, aby zwolniono ich do domu Niemcy, zaczęli ich bić bykowcami. W obecności świadka z pałacu wyszedł Wilkensi polecił część Poldków zapędzić do obozu w Karolewie, a pozostałych do więzienia w Więcborku. Do Więcborka został skierowany Feliks Kufel, Józef Dura z Lubczy, Karol Jara z Lubczy, Władysław Cizia i Jan Dobra z Lubczy. Do Karolewa skierowano Karpęz Sypniewa, Stanisława Tomasa z Lubczy, Andrzeja Tomasa z Lubczy, Borna z Lubczy – których zabito w Karolewie. W kwietniu lub maju 1945 roku władze polskie zarządziły ekshumację zwłok Polaków zabitych przez Niemców w lesie pod Karolewem. Były odkopane dwa rowy o długości około 100 metrów, w każdym leżały zwłoki w 5 lub 6 warstwach. Pamięta, iż niektóre ciała miały rozbite czaszki, odcięte głowy. Niektórzy zabici mieli związane ręce drutem. Dziadek świadka rozpoznał wtedy zwłoki rolnika Szwajcara zewsi Witunia.

K 3966Świadek Ksawera Bratz zeznała, iż w dniu 25.10.1939 roku został zatrzymany ojciec Teofil Urbański przez Niemców: Geske i jeszcze jednego, którego nazwiska nie pamięta. Byli oni w ubraniach cywilnych z opaskami na rękawach oraz uzbrojeni w karabiny. W tym czasie Teofil Urbański mieszkał w Szynwałdzie. Razem z ojcem został zatrzymany z Wielowicza Tomas. Umieszczono ich w piwnicy gorzelni w Jastrzębcu, gdzie miał się nad nimi znęcać Niemiec Foedischa z Rogalina. Z opowiadania matki wie, że ojca, Tomasa i Krauze z Młynek po pobiciu w gorzelni, zaprowadzono do Karolewa i po drodze zabito. Zwłoki ojca, Krauzego i Tomasa zostały odnalezione w lesie pod Karolewem – w pobliżu grobów masowych w czasie ogólnej ekshumacji, która odbyła się w 1945 roku.K 3967Anna Kiestrzyń zeznała, iż mąż Wacław Kiestrzyń przebywał przez kilka tygodni w obozie w Karolewie i pracował przy zasypywaniu zabitych Polaków. Wie, że w Karolewie zabito Konrada Kaatz z Sypniewa. K 3971Agnieszka Deja córka zbitego w Karolewie Józefa Deja z Adamowa zeznała, iż ojca zabrali Niemcy: August Peters, Artur Schlitter, Walter Dickmann, Erich Neubauer w dniu 28.10.1939 roku. K 3975Anastazja Stypa zeznała, iż w pierwszych dniach października do Karolewa został zabrany jej mąż Stanisław Stypa, którego miał zabić w lesie między Jastrzębcem a Karolewem policjant niemiecki. Wie, że w Karolewie zostali zabici Wenda, Niemczyk, Bolesław Stramel wszyscy z Rogalina. K 4007 Zabici w Karolewie zostali: Pilarski Marian/Marcin ur. 16.03.1909 roku z Zabartowa, Julian Rewolt ur. 9.01.1916 roku z Zabartowa, Bolesław Białkowski ur. 20.12.1921 roku z Zabratowa. K 3086-3092 W 1946 roku została przeprowadzona ekshumacja masowych grobów w Karolewie łącznie wydobyto 1781 ciał. Ustalenia Centrali w Kraju Północnej Nadrenii-Westfalii dla opracowania narodowosocjalistycznych zbrodni masowych przy Prokuraturze w Dortmundzie K 2159-2170 Centrala w Kraju Północnej Nadrenii-Westfalii dla opracowania narodowosocjalistycznych zbrodni masowych przy Prokuraturze w Dortmundzie przeprowadziła postępowanie pod sygnaturą 45 Js 12/61 przeciwko Marquardt, Richardt, Manthey.

Odnośnie Marquardta miało być wniesione oskarżenie z powodu pomocnictwa w zabójstwie 90 ludzi, Richaedt zmarł w dniu 12.05.1968 roku w Münster/Westf i postępowanie przeciwko niemu zakończono. Wobec Manthey odstąpiono od wniesienia oskarżenia. Podejrzany Ludolph von Alvensleben zmarł 1.04.1970 roku w Santa Rosa de Calamachita/Argentyna, Heinrich Mocek zmarł 6.11.1967 roku w Münster/Westf i postępowanie przeciwko nim zakończono. Odnośnie: Bonin Otto-Karl, Ehrit Max, Foedisch Werner, Julius Goede, Hugo Janke, Kietzer Erhard, Köhn Helmut, Manthey Willi, Wolter Ernst Karl – postępowanie umorzono z powodu braku dowodów, wobec Otto Rox – umorzono postępowanie z uwagi na przedawnienie, a odnośnie Hansa Jūrgena Wilckensa – postępowanie umorzono. K 4909-4910 Sąd Krajowy w Münster postanowieniem z dnia 22.12.1972 roku sygn. AK1/71 Schw. zrezygnował ze ścigania oskarżonego Manthey, a odnośnie oskarżonego Marquardta postanowieniem z dnia 6.11.1972 roku sygn. AK 1/71 tymczasowo umorzył postępowanie – ponieważ był on zdolny do udziału w postępowaniu z uwagi na stan zdrowia. Załącznik Nr 2K 222-230 Otto Karl Bonin przesłuchany w dniu 21.03.1962 roku przed Krajowym Urzędem Kryminalnym Północnej Nadrenii Westfalii zeznał, iż we wrześniu 1939 roku na polecenie burmistrza Więcborka Ericha Goede przejął zarządzanie majątkiem Karolewo, którym władał do 1945 roku. Polski właściciel majątku wyjechał przed zajęciem Karolewa przez wojska niemieckie. Administrowanie majątkiem zdaniem świadka nie miało nic wspólnego z obozem w Karolewie.

W trakcie obejmowania majątku, obóz dla internowanych Polaków był już urządzony przez niemiecką Samoobronę – Selbstschutz. Byli w nim już umieszczeni Polacy jako więźniowie. Wykorzystywano ich przy pracach polowych. Polacy byli osadzeni w spichlerzach majątku. Obóz podlegał Herbertowi Ringel,jego zastępcą był Karl Marquardt. Załogę obozu stanowiło 10-18 członków Selbstschutzu. Pamięta, że byli to: Willi Bankert, Arnold Bartach, Herbert Klawohn, Malting, Otto Rux, Julian Goede. W obozie dokonywano rozstrzeliwań od października do końca listopada 1939 roku. Na początku grudnia 1939 roku obóz został rozwiązany – pozostało wtedy około 20 więźniów. Liczba uwięzionych Polaków wahała się od 100 do 250 osób. Świadek zna liczbęosadzonych w obozie albowiem jako zarządca majątku miał obowiązek dostarczać porcje jedzenia. Wykorzystywanie uwięzionych do pracy w polu, świadek ustalał z komendantem Ringlem. Egzekucji dokonywano około 1000 metrów od zabudowań majątku. Świadek widział mogiły. Polacy, którzy w okolicach Sępólna Krajeńskiego nazywani byli przez ludność pochodzenia niemieckiego „wrogami Państwa” w owym czasie zatrzymani byli przez Selbstschutz w Więcborku i okolicy. Doprowadzano ich do obozu w Karolewie. Załoga obozu miała zadanie przejąć kolumnę zatrzymanych i ich zarejestrować. Nowymi przybyłymi więźniami czasem zajmowali sięRingel i Marquart. Przesłuchania polskich więźniów przeprowadzane były przez cywili – świadek przypuszcza, że byli to funkcjonariusze Gestapo. Odbywały się w dwóch pomieszczeniach dworu.

Dochodziło wtedy do znęcania się nad Polakami. Świadek słyszał krzyki przesłuchiwanych, widział ichzakrwawionych w trakcie przeprowadzania przez dziedziniec majątku po tych czynnościach. Egzekucje były wykonywane przez członków Selbstschutzu – obozu Karolewo przeważnie we współpracy z żołnierzami SS z Gdańska lub Bydgoszczy. Przeznaczeni do rozstrzelania Polacy byli wyczytywani z listy. Wie od komendanta Ringla, że rozstrzeliwano Polaków, których określono jak „wrogów państwa niemieckiego”. Zarzuty wobec Polaka musiały byćwniesione przed dwóch albo trzech Niemców. Na egzekucję więźniowie byli prowadzani w małych grupach pieszo. Po egzekucjach Ringelżądał od świadka furmanek, którymi przywożone były do dworu ubrania i rzeczy zabitych więźniów. Wynika z tego, że przed egzekucją Polacy musieli się rozbierać. W komandzie egzekucyjnym byli: Ringel, Karl Marquart, Otto Rox, Willi Bankert, Arnold Bartach, Julian Goede. Komanda SS z Gdańska lub Bydgoszczy przybywały w grupach po 3-4 osoby. Przyjeżdżali samochodem osobowym. Najczęściej rozstrzeliwań dokonywało komando egzekucyjne obozu w Karolewie. Często w obozie w Karolewie był dowódca pułku SS Standartenführer Richardt, który miał siedzibę w Sępólnie Krajeńskim. Członkowie Selbstschutzu nosili na ramieniu opaski, mieli karabiny i pistolety. Słyszał jak Richardt mówił do Ringla „ja nie chcężadnych nazwisk, lecz chcę znać tylko liczby”. Do obozu w Karolewie przyjeżdżali równieżFoedisch i von Ketelhodt. Załącznik Nr 2K 305-310 i 4982-4987 Przesłuchany w charakterze świadka Erhard Kietzer ur. 26.09.1907 roku w Więcborku zeznał, iż w październiku 1939 roku wstąpił do Selbstschutzu w Więcborku. Do organizacji przyjął go pastor Wolter, który dowodzili w tym czasie Selbstschutzem w Więcborku. Skierowano go do obozu w Karolewie, gdzie został strażnikiem. Nosił na rękawie zieloną opaskę z napisem Selbstschutz, otrzymał karabin. Jego zadaniem było konwojowanie Polaków do pracy do majątku Wernera Foedischa w Rogalinie.Doprowadzał z majątku Rogalin na egzekucje burmistrza Lindeckiego wraz z pięcioma – sześcioma innymi Polakami. W Karolewie przekazał Polaków nieznanemu mu esesmanowi, który był w obecności Ringla, Marquarda i Ruxa. Widział jak Polacy byli musztrowani. Był raz w miejscu egzekucji, nadzorował wtedy niwelowanie terenu przez Polaków. W tym miejscu leżały różne części czaszek, były ślady krwi na ziemi, zabici byli przysypani ziemią. Po powrocie z niwelacji terenu Bankert powiedział mu, że czaszki rozleciały się od złej amunicji (dum-dum). Przed egzekucją jeńców męczono musztrą, na końcu musieli położyć się brzuchem na ziemi i byli rozstrzeliwani strzałem w tył głowy. Zakopywano ich od razu.

W obozie widział dowódcę pułku SS Richarda. Przemawiał on do członków Selbstschutzu i żądał odwetu na Polakach. Pytał ilu rozstrzelali Polaków. Oddział egzekucyjny składał się z: Ringla, Karla Marquardta, Willi Bankerta, Arnolda Bartscha, Franza Maltiga (Maltich), Otto Ruxa. Polaków po egzekucji obrabywano. Widział w obozie esesmanów, którzy przesłuchiwali więźniów, słyszał ich krzyki. Do obozu Polaków doprowadzali: Max Ehrit, Zeidler, Herbert Klawonn. Komendantem obozu był Herber Ringel. Załącznik Nr 2K 334-346 Hermann Wendelin Lütke baron von Ketelhodt był właścicielem majątku Sośno. Na początku września został szefem Selbstschutzu Okręgu Sośno. Członkowie Selbstschutzu byli wykorzystywani do aresztowania polskich obywateli i przeszukiwania ich domów. Selbstschutz podlegał dowódcy pułku SS w Sępólnie Krajeńskim Richardowi. Do Okręgu Selbstschutzu, którym dowodził należały wioski: Sośno, Wielowiczek, Wielowicz, Płosków, Jastrzębiec, Szynwałd, Młynki, Rogalin. Nie brał udziału w aresztowaniu Polaków. Wiedział o egzekucjach Polaków w obozie w Karolewie.Osadzeni w obozie – to Polacy należący do band w Borach Tucholskich. Obóz leżał w okręgu, który mu podlegał, Świadek zeznał, iż nie miał nic do czynienia z obozem internowania Polaków w Karolewie. Raz był w obozie w Karolewie. Dowiedział się, że mieszkaniec Więcborka Ringel podjął się rozstrzeliwania Polaków w oboziew Karolewie. Nie wie kto dawał rozkazy rozstrzeliwania Polaków w Karolewie. Załącznik Nr 2K 352 Karl Friedrich Marquardt pod koniec września 1939 roku wstąpił do Selbstschutzu w Więcborku. Został skierowany do obozu w Karolewie. Pouczono go, iż musi zachować tajemnice o zdarzeniach, jakie dzieją się w obozie. Dowódcą obozu był Herbert Ringel.W obozie w Karolewie pełnili służbę członkowie Selbstschutzu: 1. Herbert Ringel – dowódca obozu zastrzelony w 1939 roku w Więcborku przez niemieckąPolicję, 2. Willi Bankert, 3. Arnold Bartach – popełnił samobójstwo w dniu 22.05.1962 roku, 4. Otto Rux,5. Otto Manthey, 6. Franz Maltig, 7. Emil Jahnke, 8. Helmut Köhn, 9. Paul Köhn, 10. Juliusz Goede, 11. Herbert Klawonn, 12. Erich Bartz, 13. Max Ehrit. W obozie często przebywał kaznodzieja Wolter, był on gorliwym członkiem Selbstschutzu. Obóz w Karolewie został założony na początku września 1939 roku.

Od początku dowódcą był Herbert Ringel. Pod koniec września świadek przybył do obozu. Było w nim wtedy około 150 więźniów. Byli oni rolnikami i robotnikami rolnymi. W obozie było kilku chorążych Wojska Polskiego, ale oni zostali zabrani przez Gestapo z Sępólna Krajeńskiego. Rozkazy dotyczące egzekucji więźniów przychodziły do obozu pisemnie do Herberta Ringla. Przy egzekucjach Ringel powoływał się na dowódcępułku SS Richarda, który często przebywał w Karolewie. Dowódca pułku Richardt narzekał, że za mało jest rozstrzeliwanych w Karolewie Polaków. W obozie przebywał burmistrz Więcborka Erich Goede, funkcjonariusze SS. Dowódcami Selbstschuzu byli von Ketelhodt, von Wilckens i Foedisch. W obozie przebywało trzech funkcjonariuszy Gestapo, którzy przesłuchiwali polskich więźniów. W trakcie przesłuchań Polacy byli bici. W obozie Karolewie odbywały się „rozprawy sądowe”. Przybywali na nie dwaj „sędziowie”, byli uprani w czarne toki i czarne „furażerki” na głowie. Świadek nie wie czy byli oni „sędziami”. Więźniowie w trakcie tych „rozpraw” musieli powtórzyć złożone wcześniej wymuszone zeznania/wyjaśnienia. Przeważnie byli skazywani na karęśmierci przez rozstrzelanie. Wyrok był natychmiast prawomocny. W tak zwanej „rozprawie” nie uczestniczyli obrońcy. Polakom zarzucano występowanie przeciwko niemieckości w Prusach Zachodnich, przez co stali się wrogami państwa niemieckiego.

Polacy w Karolewie byli rozstrzeliwani przez członków Selbstschutzu i funkcjonariuszy Gestapo. Świadek uczestniczył w czterech egzekucjach. Został wyznaczony przez Ringla.Przy pierwszej egzekucji rozstrzelano 9 Polaków obecni byli – Ringel, Arnold Bartach, Willi Bankert oraz czterech funkcjonariuszy Gestapo w czarnych mundurach SS. Miejsce egzekucji było oddalone o 1000 metrów od obozu. Była to polana, na której wykopany był dół. Na miejscu egzekucji był worek z chlorowanym wapnem i cztery szpadle. Więźniowie na rozkaz Riegla położyli się na brzuch przed dołem i zostali zastrzeleni. Po zabiciu Polaków zostali oni przeszukani – zabrano im papierosy oraz wartościowe rzeczy.Wszyscy podani przez świadka członkowie Selbstschutzu brali udział w egzekucjach. Egzekucje przeprowadzano o różnych porach dnia. Rozstrzeliwano od 4 do 12 Polaków podczas jednej egzekucji. W czasie, kiedy świadek był w obozie mogło byćrozstrzelanych 250-300 Polaków. Zarządzenia rozstrzelania Polaków były wydawane Ringlowi również telefonicznie, jednakże świadek nie wie, przez kogo. Szefem żandarmerii w Więcborku był Max Laurisch – był on kilka razy w Karolewie. Członkowie Selbstschutzu z obszarów Sypniewo, Sośno, Rogalin, Karolewo – dokonywali także egzekucji na własnąrękę w porozumieniu z Ringlem. Świadek był zastępcąRingla. Odział egzekucyjny SS przybywał prawie na każdą egzekucję, ale nie byli to ciągle ci sami funkcjonariusze. Ringlazastrzelił funkcjonariusz Policji Ewald Balck z Posterunku w Więcborku, który później przejął kierownictwo obozu. Musiało to być pod koniec listopada. Żona Herberta Ringla podaj, że zginął on 20 grudnia 1939 roku. Do egzekucji Polaków przydzielał Ringel powołując się na dowódcę pułku SS Richarda.
 
Wszyscy członkowie Selbstschutzu w różnym czasie uczestniczyli w rozstrzeliwaniu Polaków. Załącznik Nr 2 K 442-452 Otto Robert Rux ur. 7.09.1906 roku w Więcborku zeznał, iżproboszcz Ernst Kar Wolter tworzył Selbstschutz w Więcborku. Określił jakie zadania ma Selbstschutz, polecił doprowadzanie do niego wszystkich Polaków powracających z ucieczki. Jego biuro i pomieszczenia dla Policji i Selbstschutzu były w domu polskiego lekarz Górskiego. Po doprowadzeniu Polacy byli przesłuchiwani przez Woltera. On decydował czy Polak wraca do swojego mieszkania czy umieszczony zostanie w więzieniu sądowym w Więcborku. W obozie w Karolewie byli: Paul Köhn, Helmut Köhn,Erich/Hugo Janke,Otto Manthey,Julius Goede, Karl Marquardt,Arnold Bartach,Willi Bankert,Herbert Klowohn.Wie, że von Wilcens i von Ketelholdt brali sobie polskich jeńców z obozu w Karolewie do pracy w ich majątkach. Raz uczestniczył w rozstrzeliwaniu Polaków w Karolewie. Do Selbstschutzu należał od 18.09.1939 roku do początku grudnia 1939 roku. W dniu 18.09.1939 roku ludność pochodzenia niemieckiego zebrała się na Rynku w Więcborku na polecenie burmistrza Ericha Goede w celu wstąpienia do Selbstschutzu. W ostatnim tygodniu września 1939 roku otrzymał od burmistrza Ericha Goede z Więcborka ustne polecenie do stawiennictwa się w obozie w Karolewie. Dowódca obozu był Herbert Ringel, który przydzielił go do pilnowania polskich aresztantów. Obóz w Karolewie istniał od końca września do początku grudnia 1939 roku. W obozie przebywało od 70 do 100 Polaków. Jeńcy byli dostarczani do obozu przez Selbstschutz i Policję. W obozie było dwóch funkcjonariuszy kryminalnych z Rzeszy, którzy przesłuchiwali Polaków. Świadek potwierdza, iż polscy jeńcy byli bici podczas przesłuchań, albowiem widział ich że śladami pobicia, słyszał krzyki. W obozie odbywały się „sądy” jednakże świadek nie może określić jakie. Po takowych „rozprawach sądowych” „skazani” byli rozstrzeliwani. Dowódcę pułku SS Richarda osobiście widział w obozie w Karolewie. Jeńcy byli ustawiani w szeregu i lustrowani przez Richarda w towarzystwie Ringla, Marquardta. Widział jak podczas takich wizyt Richardt wskazywał jeńców, którzy później zostali rozstrzelani. Raz został przydzielony przezRingla do rozstrzeliwującego oddziału. Zeznał, że poszedł tylko, dlatego aby zobaczyć „miejsce egzekucji”. Ringel wybrał czterech Polaków, którzy zostali odprowadzeni przez: Ringla, Marguarta, Bartscha, Klawohni świadka. Miejsce egzekucji było oddalone około 1000 metrów od obozu. Był tam wykopany duży długi rów, w którym leżeli wcześniej rozstrzelani. Byli oni przykryci ziemią. Ringel„pognał” jeńców do rowu, gdzie oni musieli położyć się przed rowem na brzuchu. Świadek nie mógł strzelać do Polaków. Strzelali Ringel, Marguart, Bartach i Klawohn. Następnie zabitych wrzucili do rowu i przykryli ziemią.
 
W pierwszych tygodniach oddział egzekucyjny składał się z ludzi Selbstschutzu i oddziału SS lub Policji – którzy przyjeżdżali z zewnątrz samochodem. Załącznik Nr 2 K 496-503 i 4960-4967 Eduard Gottlieb Tessmer ur. 4.04.1898 roku w Więcborku – Witunia. Był członkiem i dowódcą plutonu Selbstschutzu w Wituni. Zeznał, iż w Więcborku Selbstschutz organizował Wolter. Uczestniczył w zebraniach Selbstschutzu w Sępólnie Krajeńskim na których widywał von Wilckensa, von Ketelhodta, Foedischa. Wiedział, że w obozie w Karolewie przeprowadza się rozstrzeliwania polskich więźniów. Dowódcą Selbstschutzu w powiecie Sępólno Krajeńskie był Richardt. Załącznik Nr 2 K 504- 514 Hans Jurgen von Wilckens ur. 11.11.1889 roku w Sypniewie. Był właścicielem majątku w Sypniewie, w dniu 24.08.1939 roku wyjechał do Gdańska. Do Sypniewa powrócił w dniu 1.09.1939 roku o godz. 6.30 z czołową kompanią Wehrmachtu. Bezpośrednio po przybyciu do Sypniewa dostał rozkaz utworzenia Selbstschutzu, który zorganizował. Powiatowy komendant SS w Sęólnie Krajeńskim Richarddt wydał rozkaz aresztowania wszystkich Polaków, którzy byli przeciwko Niemcom. Świadek zeznał, że Polacy do aresztowania byli mu wyznaczani – otrzymywał rozkazy lub listy Polaków do zatrzymania. Z jego okręgu jak pamięta zostało zatrzymanych 20 Polaków. Osobiście nie aresztował Polaków ale wydawał takie polecenia swoim podwładnym. Polacy byli zabierani do Posterunku Policji w Więcborku. Wiedział, iż w Karolewie jest zorganizowany obóz dla Polaków. Wiedział o akcjach rozstrzeliwań w obozie w Karolewie. Zeznał, iżnigdy nie był w obozie Karolewo. Zaprzecza aby brał udział w „pozornych rozprawach sądowych”, w których skazywano Polaków na śmierć wspólnie z Foedischem, vonKetelholdtem. Nie ma pojęcia ilu Polaków zabito w Karolewie. W 1940 roku wstąpił do SS, należał do Komisji Zniemczania Powiatu Sępólno Krajeńskie.Załącznik Nr 2 K 520-529 Ernst Karl Wolter ur. 21.11.1902 roku w Tomaszowie. Był kaznodzieją ewangelicki w Więcborku. Kierował Selbstschutzem w Więcborku. Pamięta, że Polacy powracający z ucieczki byli mu przekazywani na przesłuchanie, wypytanie. Podejrzanych Polaków kierował do więzienia sądowego w Więcborku. Od dowódcy pułku SS Richardta otrzymał polecenie doprowadzania Polaków do obozu w Karolewie. Rozkazy o zatrzymywaniu Polaków otrzymywał od Ericha Goede – burmistrz Więcborka i miejscowego kierownika NSDAP oraz dowódcy pułku SS Richardta.
 
Zatrzymywani byli Polacy z grupy inteligencji, duchowni, nauczyciele, studenci, obszarnicy – albowiem byli groźni dla „niemieckości”. Byli zatrzymywani Polacy, którzy w czasie trwania polskiej administracji w jakikolwiek sposób zachowywali się nienawistnie wobec niemieckości w szerszym tego słowa znaczeniu. Aresztowani Polacy byli doprowadzani przez sądowe więzienie w Więcborku do obozu w Karolewie. Wszyscy zatrzymani byli zgłaszani przez świadka Richardtowi. Obóz w Karolewie nie podlegał świadkowi. Na polecenie Richardta oddelegował kilku ludzi Selbstschutzu do dyspozycji obozu w Karolewie jako strażników. Dowódca obozu Ringel podlegał bezpośrednio dowódcy pułku Richardtowi. Pamięta, że dowódca pułku Richardt odwiedzał go kilka razy w Więcborku. Dawał mu wskazówki do akcji aresztowań. Otrzymał od Richarda albo Goede blankiety zrobione matrycą, których używano do tego – „by przeciwko Polakowi pisemnie przez dwóch Niemców potwierdzićtwierdzenie, że Polak pod polską administracją w jakikolwiek sposób wykraczał przeciwko niemieckości”. Te formularze miały służyć tylko do tego, by skierować określonych Polaków do obozu w Karolewie i zmusić do pracy. O pierwszych przeprowadzonych egzekucjach w obozie Karolewo dowiedział się pod koniec września 1939 roku. To, że w Karolewie dokonywane były egzekucje (k 525) „znane było powszechnie przez niemiecką i polskąludność”. Na początku października był w obozie Karolewo. Na egzekucje nie miał wpływu.
 
Dowódca pułku SS Richardt był często w Karolewie. Ernst Karl Wolter wiedząc, że w Karolewie dokonywane są rozstrzeliwania Polaków, nie zrezygnował z funkcji dowódcy Selbstschutzu, stosował się do rozkazów Ericha Goede, Richardta, przyjmował formularze od Niemców obwiniających Polaków. Wiedział, że obwinienie mogło znaczyć dla zatrzymanego ewentualnąśmierć w obozie Karolewo. Do służby w Selbstschutzu nie był zmuszany. Załącznik Nr 2 K 533-536 i 4974-4977 Kurt Zuther ur. 21.07.1901 roku w Runowie. Był członkiem Selbstschutzu. Stwierdził, iż Selbstschutz nie był powołany do aresztowań, rozstrzeliwań i na temat tych zdarzeń nie może nic zeznać. K 4911-4929 Werner Gustav Wilhelm Foedisch ur. 13.12.1910 roku w Rogalinie. W lipcu 1939 roku wyjechał do Sopotu. Powrócił do Rogalina pomiędzy 20-23.09.1939 roku. W Rogalinie wstąpił do Selbstschutzu – zgłosił się do dowódcy Lütke von Ketelhodta, który był dowódcą organizacji w gminie Sośno. Został wyznaczony przez Ketelhodta na dowódcę plutonu. Członkowie Selbstschutzu nie mieli mundurów, na cywilnych ubraniach nosili opaski z napisem „Selbstschutz Prusy Zachodnie”. Uzbrojeni byli w karabiny dostarczone przez prezydium policji w Bydgoszczy. Selbstschutz został rozwiązany w grudniu 1939 roku, a Foedischa przyjęto do SS. W tej formacji dosłużył się stopnia scharführera (sierżanta). K 4916 Werner Foedisch dalej zeznał, iż dowódcą Selbstschutzu w okręgu Sośno był baron von Ketelhodt, późniejszy dowódca oddziału SS w Sępólnie Krajeńskim. On jako dowódca plutonu Selbstschutzu wykonywał polecenia niemieckiej policji. Jego przełożonym był podporucznik lub sierżant Bargholz, pochodzący z Rzeszy. Dokonywał zatrzymań Polaków. Odbywało się to w ten sposób, iż zawsze był obecny miejscowy naczelnik Selbstschutzu, policjant i dziesięciu członków Selbstschutzu.
 
W Rogalinie naczelnikiem był Richard Wiese, w Jastrzębcu August Dyllick, w Młynkach Winter. Policjant wręczał kartkę z nazwiskami Polaków, a zadaniem Selbstschutzu było ich zatrzymanie. Polacy zatrzymani w Rogalinie byli doprowadzani do punktu zbornego w tej miejscowości, a następnie do obozu w Karolewie. Werner Foedisch raz był w obozie w Karolewie w administracji. Zeznał, iż uczestniczył w zatrzymywaniu Polaków albowiem Standartenführer SS Richard w obecności Ketelhodta jasno oświadczył, iż odmowa udziału w akcjach organizacji będzie uznawana za działanie na szkodę narodu niemieckiego i w sposób najsurowszy karana. Określa siebie jako przyjaciela Polaków. Twierdzi, iż nic nie wiedział, że w Karolewie dokonywano rozstrzeliwań. K 4930-4935 Paul Alfons Krause ur. 2.04.1905 roku w Więcborku zeznał, iż nie należał do Selbtschutzu. K 4936-4941 Karl Wilhelm Kriegel ur. 18.02.1908 roku w Lubczy zeznał, iż należał do Selbstschutzu. Na polecenie von Wilckensa stworzył Selbstschutz w Lubczy. W październiku 1939 roku w godzinach wieczornych członkowie Selbstschutzu na zarządzenie von Wilckensa musieli się stawić w szkole w Lubczy. Wilckens poinformował, że należy zatrzymaćnarodowo nastawionych Polaków z Lubczy, którzy pod rządami polskimi występowali przeciwko Niemcom. Polecił zatrzymać: Karla Jar, Kufla, Czysza, Durau. Ci czterej Polacy zostali zatrzymani przez świadka i Wilhelma Passoth, Maxa Wojahn i Knoopa. Podoprowadzeniu do więzienia w Więcborku i wyjaśnieniu sprawy zostali zwolnieni do domu. K 4942-4946 Willi August Geske ur. 30.09.1906 roku w Więcborku zeznał, iż wstąpił do Selbstschutzu w Więcborku. Nie brał udziału w zatrzymywaniu Polaków. Odprowadzał zatrzymanych Polaków do obozu w Karolewie. O tym, że w Karolewie rozstrzeliwano Polaków dowiedział się później. K 4947-4954 Gerhard Friedrich Zeidler ur. 16.03.1910 roku w Buntowie zeznał, iż wstąpił do Selbstschutzu w dniu 1.09.1939 roku, a w dniu 3-4.09.1939 roku wstąpił do policji niemieckiej w Więcborku. Na początku września 1939 roku Selbstschutzem w Więcborku dowodził kaznodzieja Woltrer z „Kościoła Pokoju” w Więcborku. O tym, że w obozie w Karolewie dokonuje się egzekucji wiedzieli Niemcy jak i Polacy. K 4968-4971 Arnold Karl Bartsch ur. 31.07.1904 roku w Więcborku był kościelnym w ewangelickiej gminie parafialnej w Więcborku.
 
Na początku września 1939 roku na polecenie burmistrza Więcborka Ericha Goede i kaznodziei Woltera został powołany do Selbstschutzu i przydzielony do obozu w Karolewie. Gdy tworzono obóz w Karolewie nie było jeszcze niemieckiej policji. Władze policyjną sprawował w Więcborku Wolter. W Karolewie byli zatrzymani Polacy. Umieszczano ich w stodole i stajni. Leżeli na słomie. Komendantem obozu był Herbert Ringel. W tym czasie w obozie przebywało około 50 zatrzymanych Polaków. Więźniami byli sami mężczyźni. Później skierowano kilka polskich kobiet. W obozie służbę pełnili: Willi Bankert, Otto Manthey, Karl Marquardt, Otto Rux, Herbert Klawonn, Franz Malting, Helmut Köhn, Paul Köhn, Hugo Jahnke, Julius Goede, Erich Bartz, Ehrit Max- wszyscy brali udział w egzekucjach Polaków. W dniu 22.05.1962 roku Arnold Bartach popełnił samobójstwo. k 4978-4981 Erich Friedrich Quasi ur. 2.07.1911 roku w Więcborku. Zeznał, iżprzystąpienie do Selbstschutzu było dobrowolne, nikogo nie zmuszano do pełnienia służby w tej formacji. W obozie w Karolewie był jego kuzyn Erhard Kietzer, szwagier Alfred Schmidt, który w dniu 7.07.1942 roku poległ na wschodzie jako żołnierz, Herbert Ringel, Willi Bankert, Arnold Bartach. Wiedział z opowiadania, iż w obozie w Karolewie dokonuje się egzekucji Polaków. W dniu 3.09.1939 roku został zwołany wiec na rynku w Więcborku nieznany dowódca SS powiedział do zgromadzonych „teraz Polaków dotykać się będzie tylko jeszcze widłami, a nie rękoma”. Ustaleni Polacy zabici w Karolewie 1. Adamowo gm. Więcbork K 449, 454, 790 Józef Deja w dniu 28.10.1939 roku zatrzymany w Adamowie przezSelbstschutz i osadzony w obozie w Karolewie. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Józefa Deja sygn. II Zg 39/47 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 30 października 1939 roku. K 629 Bronisław Kwasigrach w dniu 14 października 1939 roku powrócił z kampanii wrześniowej. Po tygodniu wezwany do gminy w Adamowie, aby złożyć umundurowanie.

Z gminy odprowadzono go do obozu w Karolewie gdzie został zabity – zeznała siostra Gertruda Kwasigroch. K 630 Bolesław Lański w dniu 28 października 1939 roku zatrzymany przez Niemca Augusta Peters z Adamowa. Następnie umieszczony w obozie w Karolewie, gdzie został zabity – zeznała siostra Gertruda Kwasigroch w dniu 30.05.1945 roku. K 633 Jan Izbaner w dniu 28 października 1939 roku został zabrany przez Selbstschutz do obozu w Karolewie, gdzie go zabito – zeznała Marianna Kwasigroch w dniu 29.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Jana Izbaner sygn. II Zg 39/50 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 29 października 1939 roku (Załącznik Nr III do akt sprawy S8/11/Zn k 60). K 644 Eryk Franciszek Marchlewicz w dniu 28 października 1939 roku zatrzymany przez Selbstschutz. Pozbawiony wolności w obozie w Karolewie, gdzie został zabity – zeznania żony Emy Marchlewicz z dnia 30.05.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o stwierdzenie zgonu Eryka Franciszka Marchlewicza sygn. II Zg 1/51 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 30 października 1939 roku (k 2443-2444). 2. Borzyszkowo gm. Więcbork K 684 Jan Siódmiak w dniu 28.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, przez policjanta niemieckiego Ryszarda Wohlgmuta z Runowa, gdzie został zabity. Zeznaje żona Helena Siódmiak w dniu 30.04.1945 roku. K 699 Władysław Szczęsny i Marian Szczęsny s. Władysława w dniu 28.10.1939 roku zabrani do obozu w Karolewie, gdzie zostali zabici. Marian Szczęsny był żołnierzem kampanii wrześniowej. Zeznaje Edward Szczęsny w dniu 24.04.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Mariana Szczęsnego sygn. Ns 138/57 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku k 2319. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Władysława Szczęsnego sygn. Ns 54/53 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k2910-2911). Marian Szczęsny brał udział w wojnie obronnej 1939 roku jako żołnierz Wojska Polskiego (k 3832). K 702 Marian Szopa i Władysław Szopa – Marian w dniu 21.09.1939 roku, Władysław pod koniec października 1939 roku zostali zabrani przez Niemców Ryszarda Wolgemutai Heine do obozu w Karolewie, gdzie ich zabito. Władysław Szopa był żołnierzem kampanii wrześniowej. Zeznaje Stanisław Szopa w dniu 28.04.1945 roku. K 797 Franciszek Dziamecki został w dniu 28.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, gdzie go zabito.

Zeznaje syn Leon Dziamecki w dniu 30.05.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Dziameckiego sygn. Ns 493/52 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 30 października 1939 roku (k 2405-2406). K 825 Franciszek Gorgońw dniu 28.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, przez Ryszarda Wolgemuta, gdzie został zabity. Zeznaje córka Cecylia Gorgoń w dniu 28.04.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Gorgonia sygn. Ns 55/53 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 2895-2896). K Antoni Grochowski w dniu 28 październiku 1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Antoniego Grochowskiego sygn. Ns 113/58 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień9 maja 1946 roku (k 2876). (Załącznik Nr III do akt sprawy S8/11/Zn k 135) – na podstawie aktu zgonu nr 72/1947/W USC Więcbork Piotra Siódmiak ustalono, iż został on zabity w Karolewie. 3. Ciosek gm. Sośno K 703 Józef Szufrajda w dniu 20.09.1939 roku zatrzymany przez Niemców i zabrany do Przepałkowa, następnie Sępólna Krajeńskiego i obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje brat Kazimierz Szufrajda w dniu 30.05.1945 roku.4. Dębiny gm. Sośno K 643 Marcin Madejek i Józef Madejek w dniu 1.10.1939 roku zostali zatrzymani przez Niemców Markwarda i Sodtke. Wywiezieni do Zielonki gm. Sośno, gdzie pracowali przez trzy tygodnie przy rozładunku amunicji. Następnie umieszczeni w obozie w Karolewie i tam zabici – zeznaje Jadwiga Madejek w dniu 25.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Marcina Madejek sygn. III Zg 28/47 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 1 listopada 1939 roku (k 3474). K 786 Antoni Cylka jesienią 1939 roku został zatrzymany przez Markwarda i Sodtke. Wywieziony do Zielonki, gdzie pracował przez trzy dni, a następnie został zabity w Karolewie – zeznaje matka Leokadia Cylka w dniu 25.05.1945 roku.

K 835 Jan Jach w dniu 23.09.1939 roku zatrzymany przez Erwina Peetz z Obodowa, Hermana Schawer z Dębin, Artura Heller z Olszewski i wywieziony do Zielonki. Następnie do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje Helena Jachowa w dniu 22.05.1945 roku. 5. Dorotowo gm. Więcbork K 481-482, 486, 715 Alfons Józef Mruk w dniu 28.09.1939 roku wezwany do stawienia się w Posterunku Żandarmerii w Sypniewie, gdzie został doprowadzony przez Niemców – Neubauera i Petysa z Adamowa. Następnie osadzony w obozie w Karolewie. Monika Mruk żona zatrzymanego, w dniu 30.10.1939 roku udała się do obozu w Karolewie, gdzie poinformowano ją, że jej męża w nim nie ma. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Alfonsa Mruka sygn. II Zg 18/46 – jako chwilęjego śmierci ustalił dzień 30 października 1939 roku (k 466). K 655, 1873-1878 Michał Nagórny w dniu 28.10.1939 roku zabrany z Dorotowa do obozuw Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje syn Józef Nagórny w dniu 28.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Michała Nagórnego sygn. II Zg 82/48 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 30 października 1939 roku (k1879-1880). K 823 Walenty Głodowski jesienią 1939 roku został zabrany z Dorotowa przez Selbstschutz i osadzony w obozie w Karolewie. Był zawiadowcą stacji kolejowej w Dorotowie. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Walentego Głodowskiego sygn. II Zg 24/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k1283). K 517-518, 570 Na podstawie ankiet dotyczących zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego w latach 1939-1945 na terenie powiatu Sępólno Krajeńskie ustalono, iżz Dorotowa w Karolewie zostali zabici: Maciej Piątek, Trepka, Leon Rozenkrajn, Piotr Głodowski, Roman Godkowski. 6. Dziedzinek gm. Koronowo K 1060 W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieje na niej jako zabity w Karolewie Czesław Józef Zywert z Dziedzinka. K 3632, 3760-3764

W trakcie oględzin wyciągów z akt o uznaniu za zmarłego Sądu Powiatowego w Bydgoszczy ustalono, iż zabity w Karolewie został CzesławJózef Zywert s. Aleksandra rolnikzDziedzina w dniu 11.11.1939 roku (sygn. akt II Ns 538/60 SP w Bydgoszczy). 7. Frydrychowogm. Więcbork K 658 Nikodem Nitka w dniu 28.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje żona Anita Nitka w dniu 30.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Nikodema Nitki sygn. II Zg 15/48 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 29 października 1939 roku (k 1904-1911). 8. Górowatkigm. Więcbork K 663 Stanisław Pers w dniu 28.10.1939 roku zabrany przez Niemców z Górowatek do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje córka Marianna Pers w dniu 30.04.1945 roku. Stanisław Pers brał udział w wojnie obronnej 1939 roku jako żołnierz Wojska Polskiego (k 1666v). K 685 Tomasz Siudmiak w dniu 28.10.1939 roku zabrany z Górowatek do obozu w Karolewie, przez policjanta niemieckiego Ryszarda Wohlgemuta z Runowa – gdzie został zabity. Zeznaje córka Regina Siudmiak w dniu 30.04.1939 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Tomasza Siudmiaka sygn. III Zg 15/49 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 29 października 1939 roku (k 3594). K 795 Antoni Dudziak w dniu 28.10.1939 roku zabrany z Górowatek do obozu w Karolewie, – gdzie został zabity. Zeznaje córka Krystyna Dudziak w dniu 24.04.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Antoniego Dudziaka sygn. Ns 250/58 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 3019-3020). K 171-174 Czesław Miler jesienią1939 roku zabrany z Górowatek do obozu w Karolewie, – gdzie został zabity. Zeznaje brat Józef Miler. K 184-187 Roman Musiorski jesienią1939 roku zabrany z Górowatek do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje siostra Zofia Rzyska, K 572

Na podstawie ankiet dotyczących zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego w latach 1939-1945 na terenie powiatu Sępólno Krajeńskie ustalono, iżz Górowatek w Karolewie został zabity: Antoni Wnuk. 9. Jastrzębiecgm. Więcbork K 628 Stanisław Kwasigroch zatrzymany przez Niemca Henka z Rogalina i nieustalonego żołnierza niemieckiego z Jastrzębca, zabrany do obozu w Karolewie w dniu 13 października 1939 roku, gdzie został zabity – zeznania żony Elżbiety Kwasigroch z dnia 17.05.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Stanisława Kwasigrocha sygn. Ns 80/58 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 3 listopada 1939 roku (k 2849). K 680 Józef Władysław Sieracki zatrzymany przez Niemca Karola Janowiczaz Wielowicza i Foedischa z Rogalina do obozu w Karolewie w dniu 29.10.1939 roku, gdzie go zabito. Zeznaje syn Franciszek Sieracki w dniu 15.05.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Józefa Władysława Sieradzkiego sygn. Ns 1/60 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 2415). K 681 Maksymilian Emil Wilke oraz jego syn Alfons Wilke zostali zatrzymani przez Niemca Dölinga Augusta z Jastrzębca, Henka z Rogalina, Wolkego z Rogalina i doprowadzeni do obozu w Karolewie w dniu 29.10.1939 roku – gdzie ich zabito. Zeznaje Franciszek Sieracki w dniu 15.05.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Maksymiliana Emila Wilke sygn. Ns 39/58 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 30.10.1939 roku (k 2825). Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Alfonsa Wilke sygn. Ns 40/58 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 30.10.1939 roku (k 2833). K 768 Stanisław Wełniak i Alfons Andrzejewski zatrzymani przez Niemca Dölinga Augusta z Jastrzębca, Henka Otto z Rogalina, Wolkego z Rogalina zostali doprowadzeni do obozu w Karolewie w dniu 31.10.1939 roku – gdzie ich zabito. Zeznaje Florian Andrzejewski w dniu 19.05.1945 roku K 779 Jan Białkowski w dniu 28.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie – gdzie go zabito. Zeznaje żona Bronisława Białkowska w dniu 17.05.1945 roku.
 
Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Jana Białkowskiego sygn. Ns 231/58 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 3042-3043) K 792 Franciszek Dominowski w dniu 28.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie przez Dillinga z Jastrzębca, Wilkego z Rogalina, Henke z Szynwałdu – gdzie go zabito. Zeznaje syn Jan Dominowski w dniu 17.05.1945 roku. K 798 Franciszek Dziarnowski w dniu 7.11.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie przez Schauera z Rogalina – gdzie go zabito. Zeznaje żona Wanda Dziarnowska. K 799 Marian Szyperski w dniu 28.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie przez Augusta Hellinga, Wille, Ottona Henke – gdzie go zabito. K 804 Stefan Fifelski w dniu 28.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie przez Foedischa z Rogalina, Hellinga z Jastrzębca – gdzie go zabito. Zeznaje żona Daniela Fifelska. K 820 Władysław Giersz w dniu 28.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie przez Dilling z Jastrzębca, Henke i Wilke z Rogalina – gdzie go zabito. Zeznaje żona Władysława Giersz w dniu 22.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Władysława Giersz sygn. III Zg 40/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień9.05.1946 roku (k 3203). K 156-157, 820 Franciszek Krystawczyk w dniu 27.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie – gdzie go zabito. Zeznaje żona Leokadia Krystawczyk w dniu 11.05.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Krystowczyka sygn. Ns 138/60 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 2482). (Załącznik Nr III do akt sprawy S8/11/Zn k 143) – Antoni Stężała – na podstawie aktu zgonu nr 10/1967/Wz USC Sośno ustalono, iż został zabity w Karolewie. K 1060 W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieją na niej, jako zabici w Karolewie Florian Niemczewski, Stanisław Kaminski, Eugeniusz Kaminski, Antoni Stężała syn – z Jastrzębca. 10. Jeleńgm. Więcbork K 526 Na podstawie ankiet dotyczących zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego w latach 1939-1945 na terenie powiatu Sępólno Krajeńskie ustalono, iżz Jelenia w Karolewie zostali zabici: Franciszek Drążkowski, Konrad Mazur, Jan Mazur, Franciszek Cyza, Edward Szycha.

K 5011. Karolewo gm. Więcbork K 577-578 Na podstawie ankiet dotyczących zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego w latach 1939-1945 na terenie powiatu Sępólno Krajeńskie ustalono, iżz Karolewa w Karolewie zostali zabici: Mieczysław Pogonowski, Józef Keller, Aleks Keller. 12. Klarynowogm. Więcbork (Załącznik Nr III do akt sprawy S8/11/Zn k 99) Piotr Łach – na podstawie aktu zgonu nr 74/1947/W USC Więcborku ustalono, iż został zabity w Karolewie. 13. Klementynowogm. Więcbork K 154-155, 160-165, 648 Tadeusz Mazur i Jan Mazur w dniu 28.10.1939 roku zabrani z Klementynowa przezNiemców. Po Jana Mazura przyszli Schulz i Marz z Iłowa oraz Gezt.Zostali zabici w Karolewie – zeznaje ojciec Ignacy Mazur w dniu 24.05.1939 roku.K 1788-1792 Tomasz Drążkowski zatrzymany przez członków Selbstschtzu w dniu 28.10.1929 roku z Klementynowa. Umieszczony w Karolewie w dniu 28 października 1939 roku, gdzie został zabity. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Tomasza Drążkowskiego sygn. II Zg 92/49 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 30 października 1939 roku (k 1793). 14. Lubcza gm. Więcbork K 710 Andrzej Tomasz w dniu 11.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje syn Stanisław Tomasz w dniu 19.04.1945 roku. K 776 Stanisław Konstanty Thomas w dniu 27.09.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, przez Karola Krϋgera, Witolda Welsona, Helmuta Sodke, Fritza Lawrenza – gdzie został zabity. Zeznaje siostra Agnieszka Betin w dniu 17.04.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Stanisława Konstantego Thomas sygn. Ns 264/54 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 2538-2539). (Załącznik Nr III do akt sprawy S8/11/Zn k 27) Maksymilian Czyszewski – na podstawie aktu zgonu nr 4/1948/S USC Więcborku ustalono, iż został zabity w Karolewie.15. Lutowo gm. Sępólno Krajeńskie K 158-159 Antoni Józef Lemański jesienią 1939 roku został aresztowany i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje Zygmunt Lemański. 16. Lutówko gm. Sępólno Krajeńskie K 1060

W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieje na niej jako zabity w Karolewie – Walczak z Lutówka. 17. Mąkowarsko gm. Koronowo K 84,1625 Jan Tojza, Konrad Tojza, Kazimierz Tojza jesienią 1939 roku zostali zatrzymani i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie zostali zabici. Podaje Stefan Tojza. 18. Młynkigm. Więcbork K 721, Antoni Zboralski w dniu 25.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje żona Helena Zboralska w dniu 12.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Antoniego Zboralskiego sygn. III Zg 16/17 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 1.11.1939 roku (k 3268). K 723 Franciszek Zieliński w dniu 25.10.1939 roku zabrany przez Niemców Willego Patzera z Jastrzębca, Feduscha i Rilkego z Rogalina do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje brat Antoni Zieliński w dniu 17.05.1945 roku. Franciszek Zieliński był żołnierzem kampanii wrześniowej. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Zielińskiego sygn. II Zg 25/49 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 3 listopada 1939 roku (k 3572-3573). K 778 Teofil Białas w dniu 28.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje matka Zofia Białas w dniu 14.05.1945 roku. K 819ojciech Jarecki w dniu 13.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, przez Willy Wintera z Młynek, gdzie został zabity. Zeznaje Jan Garstka w dniu 28.05.1945 roku. K 837 Alojzy Jessa w dniu 28.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, przez Feduscha i Wilka z Rogalina, Henkiego z Szynwałdu i Bankierta z Więcborka, gdzie został zabity.

Zeznaje ojciec Antoni Jessa w dniu 17.05.1945 roku. K 839 Franciszek Kaczmarek w dniu 30.09.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje syn Stefan Kaczmarek w dniu 23.05.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Kaczmarka sygn. Ns 246/59 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 25.10.1939 roku (k 2423). K 90-91 Maciej Krauze w dniu 24.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Podaje żona Marta Krauze. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawęo uznanie za zmarłego Macieja Krauze sygn. III Zg 19/49 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k 3577). K 2308-2309, 3585 Stanisław Krauze Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawęo uznanie za zmarłego Stanisława Krauze sygn. III Zg 18/49 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku. K 1060 W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieją na niej jako zabici w Karolewie: Stanisław Krauze, Michał Woliński, Józef Woliński z Młynek. 19. Murucin gm. Sicienko K 175-176,729-730 Piotr Lica został w dniu 21.09.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje syn Jan Lica w dniu 26.09.1945 roku. 20. Ostrówek gm. Sośno K 182-183 Franciszek Kalkstein-Osłowski, Mieczysław Kalkstein-Osłowski, Maciej Kalkstein-Osłowski, Stanisław Kalkstein-Osłowski jesienią 1939 roku zostali zatrzymani i doprowadzeni do obozu w Karolewie, gdzie zostali zabici. Zeznaje siostra Mieczysława Izabela Rozpłoch.21. Pęperzyngm. Więcbork K 148-149, 649 Franciszek Meller, Józef Joachim Meller, Aleksander Jan Meller w dniu 28 października 1939 roku zostali zatrzymani przez Emila Krϋger i Paula Golz z Pęperzyna i doprowadzeni do Karolewa. W dniu 10 października 1939 roku został zatrzymany Aleksander Meller przez Alfreda Rristan z Pęperzyna.

Wszyscy zostali zabici w Karolewie – zeznaje syn i brat Paweł Meller w dniu 23.04.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Aleksandra Jana Meller sygn. II Zg 3/50 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 30 października 1939 roku (k 2289-2290). Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Józefa Joachimaeller sygn. II Zg 4/50 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 30 października 1939 roku (k 2297-2298). Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Meller sygn. III Zg 1/50 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k 2137-2138). K 755 Jan Kujawa w dniu 22 października 1939 roku zatrzymany i doprowadzeni do Karolewa, gdzie został zabity – zeznaje ojciec Paweł Kujawa w dniu 28.03.1946 roku. K 783 Fabian Górny w dniu 28 października 1939 roku zatrzymany i doprowadzony do Karolewa, gdzie został zabity – zeznaje matka Prakseda Bużyńska w dniu 20.06.1945 roku. K 787 Władysław Cyrulik w dniu 24 października 1939 roku zatrzymany i doprowadzony do Karolewa, gdzie został zabity – zeznaje żona Bronisława Cyrulik. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Władysława Cyrulika sygn. III Zg 32/48 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 28 października 1939 roku (k 3383). K 807 Jan Gała w dniu 19.09.1939 roku został aresztowany przez Paula Golsa i Wilego Bottchera z Pęperzyna i doprowadzeni do Karolewa, gdzie został zabity – zeznaje żona Maria Gała w dniu 7.05.1945 roku. K 832 Aleksander Hejza w dniu 4.11.1939 roku zatrzymany przez Busse z Więcborka i doprowadzony do Karolewa, gdzie został zabity – zeznaje żona Maria Hejna w dniu 8.05.1945 roku. K 855 Władysław Korczak w dniu 4.11.1939 roku zatrzymany i doprowadzony do Karolewa, gdzie został zabity – zeznaje żona Jadwiga Korczak w dniu 24.05.1945 roku. Franciszek Jankowski i Henryk Jankowski w dniu 28 października 1939 roku zatrzymani i doprowadzeni do Karolewa, gdzie zostali zabici. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Jankowskiego sygn. III Zg 12/46 – jako chwilęjego śmierci ustalił dzień 9.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Henryka Jankowskiego sygn. III Zg 13/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9.05.1945 roku (k 3109-3110). K 1060

W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieją na niej jako zabity w Karolewie Stanisław Duda z Pęperzyna. K 530 Na podstawie ankiet dotyczących zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego w latach 1939-1945 na terenie powiatu Sępólno Krajeńskie ustalono, iżz Pęperzyna w Karolewie został zabity: Stanisław Duda. 22. Puszcza gm. Więcbork K 670 Teodor Gromowski w dniu 21.09.1939 roku zabrany z Puszczy do obozu w Karolewie – gdzie został zabity. Zeznaje Kazimierz Puławski w dniu 11.05.1945 roku. K 840 Józef Stasiak w dniu 22.10.1939 roku zabrany z Puszczy do obozu w Karolewie – gdzie został zabity. Zeznaje Walenty Kapłon w dniu 5.06.1945 roku. 23. Radońsk gm. Sępólno Krajeńskie K 834 Hugo Isbaner w dniu 29.09.1939 roku został zatrzymany i po kilku dniach odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje żona Leokadia Isbaner w dniu 24.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Hugo Isbanera sygn. II Zg 93/49 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 29 październik 1939 roku (k 2003-2006). 24. Rogalin gm. Sośno K 657 Jan Niemczyk w dniu 25.10.1939 roku zabrany z Rogalina przez Niemców Feodichi Rosenow do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje żona Felicja Niemczyk w dniu 17.05.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Jana Niemczyka sygn. Ns 240/58 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 3031-3032). K4688-4691 Przesłuchana w charakterze świadka Parakseda Karolewska zeznała, iż jej ojciec Jan Niemczyk w 1939 roku mieszkał w Rogalinie i prowadził gospodarstwo rolne. Z opowiadania matki wie, że brał udział w wojnie obronnej 1939 roku. Z kampanii wrześniowej ojciec wrócił około 20.10.1939 roku do domu. Przebywał w nim dwa dni i został zatrzymany przez Niemców Roseau i Henke z Rogalina. K 697 Stanisław Stypa w dniu 6.10.1939 roku zatrzymany przez Gestapo i zabrany do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Stanisław Stypa wracał w dniu 6.10.1939 roku z Wojska Polskiego.

Zeznaje żona Anastazja Stypa w dniu 16.05.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Stanisława Stypy sygn. Ns 996/52 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 październik 1939 roku (k 2923). K 718 Bolesław Wenda w dniu 28.10.1939 roku zatrzymany przez Kurta Krugerz Szynwałdu i zabrany do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje żona Agnieszka Wenda w dniu 24.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Bolesława Wendy sygn. III Zg 27/48 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 28 października 1939 roku (k 3407). K 1060 W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieją na niej jako zabici w Karolewie – Bolesław Stramel, Bronisław Kapeja z Rogalina.25. Roztoki gm. Sośno K 669 Szymon Różek w dniu 24.10.1939 roku zabrany z Roztok do obozu w Karolewie, przez Niemców Max Henke i Kurta Krϋger – gdzie został zabity. Zeznaje córka Maria Przybyła w dniu 6.05.1945 roku.26. Runowogm. Więcbork K 642 Andrzej Łabądź w dniu 22.09.1939 roku wezwany do burmistrza Więcborka Waldemara Heisera, gdzie został dotkliwie pobity przez Wolgennta i Sodkego z Runowa. W dniu 23.10.1939 roku wywieziono go do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznania żony Leokadii Łabądź z dnia 2.06.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Andrzeja Łabądź sygn. III Zg 19/48 – jako chwilęjego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k 3422). K 662 Zygmunt Pawlicki w dniu 17.10.1939 roku zatrzymany przez Reinholda Sottie,doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie zabito go. Zeznaje brat Bernard Pawlicki w dniu 8.05.1945 roku. K 826-827 Feliks Górny i Franciszek Tomaszewski w dniu 28.10.1939 roku zatrzymani przez Reinholda Sottke i Rycharda Wohlgemuth doprowadzeni do obozu w Karolewie, gdzie zabito ich. Zeznaje Edmund Górny w dniu 8.05.1945 roku. K 70-71 Leon Koralewski w dniu 16.11.1939 roku zatrzymany przez Ryszarda Wohlgemutadoprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie zabito go. Zeznaje żona Maria Koralewska w dniu 1.12.1964 roku.

Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Leona Koralewskiego sygn. Ns 199/58 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień9 maja 1946 roku (k 3055-3056). K 138-139 Józef Cysewski w dniu 28.10.1939 roku zatrzymany i doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie zabito go. Zeznaje siostra Genowefa Marciniak. (Załącznik Nr III do akt sprawy S8/11/Zn k 21) Jan Bzdawka – na podstawie aktu zgonu nr 69/1947/W USC Więcborku ustalono, iż został on zabity w Karolewie. 27. Sępólno Krajeńskie K 1292-1297 Maksymilian Kasprowicz we wrześniu 1939 roku został zabrany z Sępólna Krajeńskiego przez Gestapo i osadzony w obozie w Karolewie. Był drukarzem i właścicielem „Drukarni-Księgarni” w Sępólnie Krajeńskim. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Maksymiliana Kasprowicza sygn. II Zg 26/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 15 listopada 1939 roku (k 1296). K 845 Leonard Dolewski w dniu 10.09.1939 roku został zatrzymany przez Gestapo, a po tygodniu pobytu w areszcie przy sądzie w Sępólnie Krajeńskim, przeniesiony do obozu w Karolewie. Będąc przy ekshumacji żona Maria Dolewska znalazła medalik i puszkę od „owomaltyny”, w której posyłała mężowi miód – z całą pewnością rzeczy te należały do męża. Był on nauczycielem w Sępólnie Krajeńskim. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Maksymiliana Kasprowicza sygn. II Zg 9/47 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 12 października 1939 roku . K 694 Leonard Stanke w dniu 21.09.1939 roku został zatrzymany przez Niemców: Gajp, Kotke, Dabrowski Fritz doprowadzony do Sądu w Sępólnie Krajeńskim, a następnie wywieziono go do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznania żony Julianny Stanke z dnia 30.04.1945 roku. K 711, 1864-1870 Franciszek Tomaszewski w dniu 20.09.1939 roku doprowadzony przez Niemca Kotke do Sądu w Sępólnie Krajeńskim, a następnie wywieziono go do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznania żony Marii Tomaszewskiej z dnia 2.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Tomaszewskiego sygn. II Zg 21/47 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 12 listopada 1939 roku (k 1871). K 720 Wacław Wójcik w dniu 15.09.1939 roku doprowadzony przez Niemca Schmidta z Sępólna do Sądu w Sępólnie Krajeńskim, a następnie wywieziono go do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznania żony Maria Wójcik w dniu 8.05.1945 roku. K 831 Antoni Gühlke w dniu 14.09.1939 roku został zatrzymany, a następnie doprowadzony do obozu w Karolewie, – gdzie został zabity – zeznaje żona Agnieszka Gühlke w dniu 7.05.1945 roku. K 534

Na podstawie ankiet dotyczących zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego w latach 1939-1945 na terenie powiatu Sępólno Krajeńskie ustalono, iżz Sępólna Krajeńskiego w Karolewie zostali zabici: Stanisław Umiński i Maksymilian Czyżewski. 28. Sikorz gm. Sępólno Krajeńskie K 833 Ignacy Idczak w dniu 14.09.1939 roku zatrzymany przez Henschla Pahla i Kortasaz Sępólna Krajeńskiego i po kilku dniach odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje żona Józefa Idczak w dniu 4.05.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Ignacego Idczak sygn. Ns 16/57 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 2568). 29. Sitno gm. Sośno K 661 Leon Schϋlkew dniu 6.11.1939 roku zabrany z Sitna do obozu w Karolewie, gdzie został zabity przez Maltyka, Ringla i Bankerta z Więcborka. Zeznaje siostra Maria Pankau w dniu 16.04.1945 roku.K 690 Stanisław Socha w dniu 23.09.1939 roku zabrany z Sitna do obozu w Karolewie, przez policjanta niemieckiego Wilitewskiego z Sitna, gdzie został zabity. Głównymi oprawcami niemieckimi byli Wilitewski, Hermann Bettke, Kostecki, Manke, Draheim, Ebendt, Strehlau. Zeznaje żona Weronika Socha w dniu 8.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Stanisława Sochy sygn. III Zg 15/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1945 roku (k 3121). K 692 Stanisław Sójka w dniu 12.09.1939 roku zabrany z Sitna do Więcborka, a następnie w dniu 17.09.1939 roku do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje żona Helena Sójka w dniu 8.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Stanisława Sójki sygn. III Zg 1/49 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 15 października 1939 roku (k 3602).
 
Załącznik Nr III do akt sprawy S8/11/Zn k 79) Konrad Konnak – na podstawie aktu zgonu nr 15/1948/Wz USC Sośno ustalono, iż został on zabity w Karolewie. K 4733-4734 Przesłuchany w charakterze świadka Józef Zdzisław Konnak syn Konrada Konnaka zeznał, iż ojciec we wrześniu 1939 roku mieszkał w Sitnie i był nauczycielem w miejscowej szkole. Około 10.09.1939 roku Niemiec Wise zawiózł ojca i świadka do Więcborka, gdzie był przesłuchiwany przez Niemców. Razem z ojcem został umieszczony w celi miejscowego więzienia Sądu Grodzkiego w Więcborku. Józef Konnak został po kilku dniach przekazany pod opiekę siostrom ewangelickim. Wie, że ojca zabrano do obozu w Karolewie gdzie go zabito. Został rozpoznany w czasie ekshumacji przez żonę. K 536 Na podstawie ankiet dotyczących zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego w latach 1939-1945 na terenie powiatu Sępólno Krajeńskie ustalono, iż z Sitna w Karolewie zostali zabici: Zientak Bernard i Konnak Konrad. 30. Skarpagm. Sępólno Krajeńskie K 1850-1862, Łucjan Prądzyński i Antonina Prądzyńska na początku października 1939 roku zostali zatrzymani i przewiezieni do obozu w Karolewie, gdzie zostali zabici. W trakcie przeprowadzonych ekshumacji w 1946 roku znaleziono rzeczy osobiste należące do Antoniny Prądzyńskiej (złotą obrączkęślubną z inicjałami ŁP 1913, pierścionek z brylantami i medalion). Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Łucjana Prądzyńskiego sygn. II Zg 94/47 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k1859-1860). Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłą AntoninęPrądzyńską sygn. II Zg 93/47 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k1894-1903). 31. Sośno K 2938-2954 Paweł Wojciech Góra został zatrzymany w dniu 26 października 1939 roku w Sośnie i odprowadzony do obozu w Karolewie – razem z sześcioma innymi Polakami z Sośna – zeznaje Bernard Giczela i Waleria Kwasigroch. Byli konwojowani przez kilku uzbrojonych, ubranych po cywilnemu Niemców. Świadek Giczela został zmuszony do zawiezienia Polaków do Karolewa.

Waleria Kwasigroch była odwiedzić w Karolewie męża Aleksandra Kwasigrocha, który został zabrany razem z Pawłem Wojciechem Górą, jednakże strażnicy powiedzieli, że może znaleźć, się tam gdzie mąż. Na co drugi wartownik odpowiedział, że „że bez rozkazu zabijać nie wolno”. Paweł Góra został zabity w Karolewie, był żołnierzem Wojska Polskiego, uczestnikiem kampanii wrześniowej, który w dniu 25 października 1939 roku wrócił z niewoli niemieckiej. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Pawła Wojciech Góry sygn. Ns 577/52 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 2953-2954). K 625 Julian Kulasek został zatrzymany przez Niemców Neubauera i Geuscha do obozu w Karolewie w dniu 31 października 1939 roku, gdzie został zabity – zeznania siostry Marii Kulasek z dnia 4.05.1945 roku. K 634 Aleksander Kwasigroch w dniu 26 października 1939 roku zatrzymany przez Niemców Helmuta Wiedenhefta i Willego Trauka i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznania żony Walerii Kwasigroch z dnia 4.05.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Aleksandra Kwasigrocha sygn. Ns 578/52 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku ( k 2935-2936). K 686 Tadeusz Skalski w dniu 16 września 1939 roku zatrzymany przez żołnierzy niemieckich i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje syn Zdzisław Skalski w dniu 9.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawęo uznanie za zmarłego Tadeusza Skalskiego sygn. III Zg 31/48 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 20 października 1939 roku (k 3390). K 700 Antoni Szczyszka został zatrzymany przez Niemców Wiedenhefta i Block jesienią1939 roku w Sośnie i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje żona Weronika Szczyszka w dniu 28.10.1946 roku.

Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Antoniego Szczyszka sygn. III Zh 27/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 3172-3173). K 725 Bronisław Siwert został zatrzymany przez Niemców Neubeuera i Rycharda Gennhaw dniu 31.10.1939 roku w Sośnie i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje córka Zofia Siwert w dniu 4.05.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Bronisława Siwerta sygn. Ns 559/52 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 2967-2968). K 771 Ignacy Balcerzak zatrzymany przez Niemców Neubeuera i Bormann w dniu 27.10.1939 roku w Sośnie i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje żona Helena Balcerzak w dniu 4.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Ignacego Balcerzaka sygn. III Zg 11/48 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 28 października 1939 roku (k 3451). K 785 Łucjan Ciszewski został zatrzymany przez Niemców Richarda Genach i Neubauerw dniu 31.10.1939 roku w Sośnie i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje żona Zafia Ciszewska w dniu 4.05.1945 roku. K 788 Julian Czerwiński zatrzymany przez Niemców Franka i Widenhofa w dniu 26.10.1939 roku w Sośnie i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje syn Franciszek Czerwiński w dniu 30.04.1945 roku. k 3793-3794 Przesłuchana w charakterze świadka Teresa Seydak córka Juliana Czerwińskiego zeznała, iż został on zatrzymany przez Niemców Witenhefta i Franka z Sośna w dniu 23.09.1939 roku. Niemcy byli w mundurach SS i mieli karabiny

Trzy dni po zatrzymaniu, żona Juliana Czerwińskiego z Konstancją Góra i Walerią Kwasigroch udały się do Karolewa, gdzie byli przetrzymywani ich mężowie. Matka świadka opowiadała, że kiedy dojechały do Karolewa to słychać było strzały dochodzące z pobliskiego lasu. Kobiety zostały zawrócone przez Niemców do domu. Strażnicy powiedzieli, że Czerwiński, Góra i Kwasigroch zostali wywiezieni z tym, że nie powiedzieli gdzie. Z opowiadania matki świadek wie, że dowiedziała się ona od znajomego z Rogalina, który był przetrzymywany w Karolewie, że skazani na śmierć musieli sobie sami wykopać grób. Ten znajomy był obecny przy zasypywaniu zwłok Juliana Czerwińskiego. Wie, że w Karolewie znęcano się nad Polakami, bito ich, wbijano gwoździe w czaszkę. Jacy Niemcy to robili, tego nie wie. K 853 Franciszek Skoczylass zatrzymany przez Erika Neubauera, Bleck rządcę majątku Sośno, Willi Franck, Willi Seehafer w dniu 31.10.1939 roku w Sośnie i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje córka Stefania Skoczylas w dniu 26.04.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Skoczylasa sygn. III Zg 11/47 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 30 października 1939 roku (k 3493). K 2456-2462 Piotr Gwizdała zatrzymany w październiku 1939 roku w Sośnie i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje córka Bąk Łucja. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Piotra Gwizdały sygn. III Zg 29/48 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 30 października 1939 roku (k 3399). K 828, 2542-2449 Jakub Grabowski zatrzymany w dniu 20 październiku 1939 roku w Sośnie przez Niemca Bloka i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje córka Katarzyna Kosmela.

Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznają sprawę o uznanie za zmarłego Jakuba Grabowskiego sygn. Ns 251/53 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 1.11.1939 roku (k 2550A). K 824 Piotr Gołata w dniu 27.10.1939 roku został zabrany do majątku Sośno, tam zbity, a następnie odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje żona Jadwiga Gołata w dniu 26.04.1945 roku. Z akt IIIZg6/1947 Sądu Grodzkiego w Więcborku wynika, że w chwili zatrzymania Piotr Gołota mieszkał w Sośninie (k 3289). Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Piotra Gołoty sygn. III Zg 30/47 – jako chwilęjego śmierci ustalił dzień 28 października 1939 roku (k 3467). Jakub Konieczka w dniu 27.10.1939 roku został zatrzymany przez członków Selbstschuzu i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie gdzie go zabito. Zeznaje żona Antonina Maria Konieczka w maju 1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Jakuba Konieczki sygn. III Zg 25/48 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 29 października 1939 roku (k 3414). K 1060 W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieją na niej jako zabici w Karolewie Aleksander Langowski, Marcin Nowakowski z Sośna. 32. Suchorączekgm. Więcbork K 652 Jan Młyński w dniu 14.10.1939 roku zabrany z Suchorączka przezNiemców Kurta Friedrich z Wysokiej i Paula Stanke z Suchoraczka i odprowadzony do Więcborka, a następnie do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje żona Anna Młyńska w dniu 14.05.1945 roku.K 673 Józef Rogiński w dniu 21.10.1939 roku zabrany z Suchorączka przezNiemców Paula Steinke, Hinaz, Kurta Friedrich z Suchoraczka i odprowadzony do Więcborka, a następnie do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje córka Anna Rogińska w dniu 17.05.1945 roku.K 706 Aleksy Tadych w dniu 14.09.1939 roku aresztowany przez policjanta niemieckiego Gotlal z Suchorączka i osadzony w więzieniu w Więcborku po trzech dniach zabrany do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje siostra Marta Tadych w dniu 8.05.1945 roku. K 775 Stefan Szlagowski w dniu 13.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, gdzie został zabity.

Zeznaje żona Gertruda Tebańska w dniu 8.04.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Stefana Szlagowskiego sygn. III Zg 20/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 3141-3142). K 829 Franciszek Grochowski w dniu 28.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, przez Emila Redmera i Kurta Tesmera ze Śmiłowa, gdzie został zabity. Zeznaje żona Wiktoria Grochowska w dniu 24.05.1945 roku. K 1060 W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieje na niej jako zabity w Karolewie Antoni Giłka z Suchorączka. 33. Sypniewo gm. Więcbork K 385 – 386, 705 W dniu 28 października 1939 roku został zatrzymany w Sypniewie przez Selbstschutz – Szczepan Szymczak emerytowany starszy posterunkowy Policji Państwowej, którego umieszczono w obozie w Karolewie. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Szymona Szymczaka sygn. II Zg 13/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k 410). K 490, 494 Antoni Bajrau zatrzymany w Sypniewie przez Selbstschutz i osadzony w obozie w Karolewie. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Antoniego Bajrau sygn. II Zg 22/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 1 listopada 1939 roku (k 464). K 498-499, 504, 675 Bernard Rosiński zatrzymany w dniu 28.09.1939 roku w Sypniewie przez Selbstschutz i osadzony w obozie w Karolewie. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Bernarda Rosińskiego sygn. II Zg 21/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k 465). K 475-476, 478, 660 Teofil Oczkowski zatrzymany pod koniec października 1939 roku w Sypniewie przez Selbstschutz i osadzony w obozie w Karolewie. Na początku listopada 1939 roku Augusta Oczkowska żona zatrzymanego, udała się do obozu w Karolowie, tam komendant obozu Ringel poinformował ją, że męża nie ma w obozie. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Teofila Oczkowskiego sygn. II Zg 15/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k 467). K 456 Stanisław Wilczura zatrzymany 28 października 1939 roku w Sypniewie przez Selbstschutz i osadzony w obozie w Karolewie. Był czynnym podoficerem Straży Granicznej w służbie celnej. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Stanisława Wilczura sygn. II Zg 16/143 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 28 października 1939 roku (k 468). K 58-61,838 Konrad Kaaz zatrzymany jesienią 1939 roku w Sypniewie przez Selbstschutz i osadzony w obozie w Karolewie. Był organistą w kościele rzymsko-katolickim w Sypniewie.

Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Konrada Kaaza sygn. II Zg 31/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 30 października 1939 roku (k 1290). K 934-935, 708 Franciszek Tomas zatrzymany w połowie września1939 roku w Sypniewie przez Selbstschutz i osadzony w obozie w Karolewie. Był kupcem w Sypniewie. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Tomas sygn. II Zg 37/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 21 października 1939 roku (k 942). K 48-49, 624, 865, 1781 Jan Kuchta zabrany przez Niemców Kurta Wallner i Alfreda Priebe z Sypniewa do obozu w Karolewie w dniu 28 października 1939 roku, gdzie został zabity – zeznania syna Władysława Kuchty z dnia 25.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Jana Kuchty sygn. II Zg 57/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k 1785). K 55-56,631 Marcin Fludra zabrany przez Niemców Otto Mana i Alberta Priebez Sypniewa do obozu w Karolewie w dniu 28 października 1939 roku, gdzie został zabity – zeznania córki Marianny Kwasigroch z dnia 29.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Mariana Fludra sygn. II Zg 35/49 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 30 października 1939 roku (k1251-1252). K 62-64, 640, 1765-1766 Franciszek Lipski zatrzymany przez Niemców Alfreda Priba i Kurta Walner z Sypniewa i doprowadzony do obozu w Karolewie w dniu 28 października 1939 roku, gdzie został zabity – zeznania żony Stanisławy Lipskiej z dnia 25.05.1945 roku.

Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Lipskiego sygn. II Zg 55/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k 1771). K 645 Franciszek Martyn zabrany do obozu w Karolewie w dniu 28 października 1939 roku, gdzie został zabity – zeznania brata Leona Martyn z dnia 29.05.1939 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Martyna sygn. II Zg 40/50 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 28 października 1939 roku (k 2281-2282). K 660 Gustaw Karpa zabrany do obozu w Karolewie w dniu 15 listopada1939 roku, przez Niemców Priebe, Potraza, Kalliesa i Mϋllera – gdzie został zabity – zeznania matki Augusty Oczkowskiej z dnia 18.06.1945 roku. K 676 Marian Ruta zabrany do obozu w Karolewie w październiku 1939 roku – gdzie został zabity – zeznania żony Urszuli Ruta z dnia 28.05.1945 roku. K 726 Florian Żulka został zabrany do obozu w Karolewie w dniu 18 09.1939 roku, przez Niemców Kurta Wallner i Kalis z Sypniewa – gdzie został zabity – zeznania brata Franciszeka Żulka z dnia 29.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawęo uznanie za zmarłego Floriana Żulki sygn. II Zg 52/49 – jako chwilę jego śmierci ustalił na dzień 10 listopada 1939 roku (k 1258). K 782 Paweł Brząkała zabrany jesienią 1939 roku do obozu w Karolewie przez Niemca Willi Kalisa z Sypniewa – gdzie został zabity – zeznania matki Anastazji Brząkała z dnia 2.04.1945 roku. K 32, 784, 1774-1775 Mikołaj Betański w dniu 4.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie przez Niemca Willi Kalisa z Sypniewa – gdzie został zabity – zeznania Anny Betańskiej z dnia 25.04.1945 roku.

Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawęo uznanie za zmarłego Mikołaja Betańskiego sygn. II Zg 56/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 30 października 1939 roku (k 1778). Edmund Groszewski w dniu 28.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie przez Selbstschuz z Sypniewa – gdzie został zabity. Był urzędnikiem kolejowym. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Edmunda Groszewskiego sygn. II Zg 14/48 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k 1912-1919). Załącznik Nr III do akt sprawy S8/11/Zn k 115 Nikodem Nitka – na podstawie aktu zgonu nr 31/1949/Wz USC Sośno ustalono, iż został zabity w Karolewie. K 4725-4726 Grabowski – Ciemlada Sylwester proboszcz parafii w Sypniewie zatrzymany we wrześniu 1939 roku i zabity w październiku 1939 roku w Karolewie. K 599 Na podstawie ankiet dotyczących zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego w latach 1939-1945 na terenie powiatu Sępólno Krajeńskie ustalono, iżz Sypniewa w Karolewie zostali zabici: Feliks Burita, Sylwester Grabowski. 34. Szynwałdgm. Sośno K 671 Franciszek Radowski w dniu 23.10.1939 roku zabrany z Szynwałdu do obozu w Karolewie, przez Niemców Krenza z Wysokiej i Henke z Szynwałdu – gdzie został zabity. Zeznaje żona Anastazja Radowska w dniu 22.05.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Radowskiego sygn. Ns 363/52 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 3 listopada 1939 roku (k 2388-2389). K 863 Antoni Kubacki w dniu 5.11.1939 roku zabrany z Szynwałdu do obozu w Karolewie, przez Niemców Radtke i Tesmer z Szynwałdu – gdzie został zabity. Zeznaje żona Marianna Kubacka w dniu 13.06.1945 roku. Stanisław Polasik w dniu 24.10.1939 roku zabrany z Szynwałdu do obozu w Karolewie.

Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Stanisława Polasika sygn. Ns 246/53 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9.05.1946 roku (k 2453). K 1060 W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieją na niej jako zabici w Karolewie – Paweł Brzeziński, Florian Brzeziński, Teofil Urbański z Szynwałdu. 35. Śmiłowogm. Więcbork K 651 Juliusz Młodzik w dniu 28.10.1939 roku zabrany ze Śmiłowa przezNiemców Emila Redmer i Helmuth Tesmer policjantów niemieckich ze Śmiłowa. Odprowadzono go do Więcborka, a następnie do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje córka Waleria Młodzik w dniu 7.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Juliusza Młodzika sygn. akt III Zg10/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 3158-3159). K 1060 W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieją na niej jako zabici w Karolewie – Longin Łyczywek, Stanisław Siuda mieszkańcy Śmiłowa. 36. Świdwiegm. Sępólno Krajeńskie K1269-1274 Leon Janas w sierpniu 1939 roku został powołany do Wojska Polskiego. Po powrocie z kampanii wrześniowej powrócił do Świdwia, gdzie był gajowym – został zatrzymany przez Niemców i osadzony w obozie w Karolewie. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Leona Janas sygn. II Zg 8/47 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 2 listopada 1939 roku (k 127437. Tonin gm. Sośno K 73-74, 1592 Jakub Czajkowski jesienią 1939 roku został zatrzymany i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje Bernard Dutkiewicz. Stanisława Czajkowska żona zbitego zeznała, iż Jakub Czajkowski został zabrany przez żołnierzy niemieckich do Karolewa, gdzie zginął. Wydała go Niemka Jadwiga Hajdeman skazana za ten czyn przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 17.07.1947 roku sygn. IV1K62/47 na karę 5 lat pozbawienia wolności. K 1060

W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieje na niej jako zabity w Karolewie Czesław Czajkowski z Tonina.  Wąwelno gm. Sośno K 796 Bronisław Dutkowski w październiku 1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje żona Michalina Dutkowska w dniu 30.05.1945 roku. K 545-546 Na podstawie ankiet dotyczących zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego w latach 1939-1945 na terenie powiatu Sępólno Krajeńskie ustalono, iżz Wąwelna w Karolewie zostali zabici: Jan Czajkowski, Jan Sprengiel. Załącznik Nr III do akt sprawy S8/11/Zn k 141 Jan Sprengel w oparciu o akt zgonu wystawiony przez USC w Mroczy Nr 74/1946/I został zabity w Karolewie w dniu 31.10.1939 roku.39. Wielowiczgm. Sośno K 709 Andrzej Tomas w dniu 28.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, przez Niemców Hansa Krenz z Wysoki i Kurta Glaez z Rostok, – gdzie został zabity. Zeznaje żona Agnieszka Tomas w dniu 28.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Andrzeja Tomas sygn. III Zg 5/48 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 28 października 1939 roku (k 3458). K 774 Wacław Bąkowski jesienią 1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, przez Niemców Grabau i Krenz z Sępólna, – gdzie został zabity. Zeznaje matka Helena Bąkowska w dniu 30.04.1945 roku. K 836,4163 Kazimierz Jarka w dniu 4.11.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, – gdzie został zabity.

Zeznaje brat Bernard Jarka w dniu 1.06.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajęskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Kazimierza Jarka sygn. Ns 22/59 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 3010-3011).40. Wielowiczek gm. Sośno K 679 Franciszek Seydak i Feliks Seydak w dniu 30.10.1939 roku zabrani do obozu w Karolewie, przez Niemców Sechafen, Geutscha, Franka Willego i Neubauera – gdzie zostali zabici. Zeznaje brat Władysław Seydak w dniu 14.05.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Feliksa Augustyna Seydak sygn. Ns 133/58 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 3074). Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Seydak sygn. Ns 134/58 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 3065-3066). K 852 Bronisław Kochański w dniu 31.10.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie, przez Ericha Neubauera z Sośna, gdzie został zabity. Zeznaje żona Marta Kochańska w dniu 16.05.1945 roku. 41. Więcbork K 627 Józef Kurkiewicz zatrzymany przez Policję niemiecką i odprowadzony do obozu w Karolewie w dniu 22 września 1939 roku, gdzie został zabity – zeznaje żona Bronisława Kurkiewicz. K 635 Jadwiga Kwiatkowska została zabrana przez Niemca Brukata w dniu 28.10.1939 roku do obozu w Karolewie, gdzie została zabita – zeznaje siostra Anna Kwiatkowska w dniu 30.04.1945 roku. K 636 Paweł Kwiatkowski zatrzymany przez Niemca Markwarta i odprowadzony do obozu w Karolewie jesienią 1939 roku, gdzie został zabity – zeznaje ciotka Anna Kwasigroch w dniu 30.04.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Pawła Kwiatkowskiego sygn. III Zg 24/47 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień29 października 1939 roku (k 3481). K 637 Anastazja Semka została zabrana przez Niemca Brukarta do obozu w Karolewie w dniu 28.10.1939 roku, gdzie ja zabito – zeznaje siostra Zuzanna Kwiatkowska w dniu 30.04.1939 roku. K 638 Bernard Britzki zatrzymany w dniu 23 października 1939 roku i odprowadzony do obozu w Karolewie przez Policję niemiecką, gdzie został zabity.

Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Bernarda Britzka sygn. III Zg 13/48 – jako chwilęjego śmierci ustalił dzień 24 października 1939 roku (k 3430). K 638 Tomasz Szwemin zatrzymany w dniu 28 października 1939 roku i odprowadzony do obozu w Karolewie przez Policję niemiecką, gdzie został zabity. K 639 Piotr Lindecki zatrzymany w dniu 2 października 1939 roku i odprowadzony do obozu w Karolewie przez Wollera Milke i Gustawa Zuther z Więcborka, gdzie został zabity. K 646 Jan Masiak zatrzymany w dniu 28 października 1939 roku przez Jankei odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznania córki Anny Masiak z dnia 30.04.1945 roku. K 647 Jan Matysiak został zabrany w dniu 4 listopada 1939 roku do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje syn Mieczysław Matysiak w dniu 29.05.1945 roku. K 650 Franciszek Migwa zatrzymany w dniu 19 października 1939 roku i odprowadzony do obozu w Karolewie, przez Niemca Bankerta, gdzie został zabity – zeznaje córka Wanda Migawa w dniu 27.04.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Migwy sygn. III Zg 2/47 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień21.10.1939 roku (k 3285-3286). K 653 Zygmunt Mróz został jesienią 1939 roku umieszczony w więzieniu w Więcborku przez Niemca Bruckarda. Potem wspólnie z innymi przez Niemców Bankierta i Ringela doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje żona Helena Mróz w dniu 8.06.1945 roku. K 659 Roman Nowicki został w dniu 15.09.1939 roku umieszczony w obozie w Karolewie, gdzie został zabity 22.10.1939 roku przez funkcjonariuszy Gestapo z Gdańska. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Romana Nowickiego sygn. II Zg 46/49 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k 3558). K 667 Jan Pronobis w dniu 7.10.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje żona Franciszka Pronobis w dniu 8.05.1945 roku. K 668 Teodor Fojucik w dniu 18.09.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. K 674 Franciszek Roński w dniu 28.10.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, przez Niemca Brokarta, gdzie został zabity – zeznaje ojciec Józef Roński w dniu 27.04.1945 roku. K 678 Bronisław Lubinski w dniu 23.10.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje siostra Maria Seyda w dniu 25.04.1945 roku. K 687 Józef Skołmowski w dniu 20.10.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie przez Niemców Bankerta i Markwalda – gdzie został zabity – zeznaje żona Weronika Skołmowska w dniu 26.04.1945 roku. K 689 Jan Kūlgen w październiku 1939 roku umieszczony w obozie w Karolewie, gdzie został zabity.

K 693 Michał Sprengiel w dniu 9.11.1939 roku, przez Niemców Bankerta i Gerarda Zeidla,a Edmund Sprengiel w dniu 15.10.1939 roku – zostali umieszczeni w obozie w Karolewie, gdzie zostali zabici. K 696 Marian Stroiński w dniu 12.09.1939 roku osadzony w więzieniu w Więcborku, a w dniu 22.10.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, – gdzie został zabity – zeznaje syn Marian Stroiński w dniu 20.04.1945 roku. K 701 Władysław Kotarski w dniu 28.10.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, – gdzie został zabity. K 704 Antoni Sziling w dniu 28.09.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje żona Maria Szyling w dniu 25.04.1945 roku. K 712 Albin Umiński w dniu 21.09.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje syn Stanisław Umiński w dniu 27.04.1945 roku. K 713 Stanisław Walczak w dniu 8.10.1939 roku zabrany przez Niemca Schmidta do Sądu w Więcborku po 14 dniach doprowadzony do obozu w Karolewie, – gdzie został zabity – zeznaje żona Zafia Walczak w dniu 25.04.1945 roku. W Karolewie byli Niemcy Bankert, Ringel, Wolter, Brukhardt, burmistrz Goeda, wszyscy z Więcborka. K 716 Kazimierz Wodecki na początku października 1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, – gdzie został zabity – zeznaje matka Anna Wodecka. K 717 Franciszek Wojciechowski w dniu 4.11.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, – gdzie został zabity – zeznaje syn Franciszek Wojciechowski w dniu 25.04.1945 roku. Aresztowany został przez Ernsta Bruckhardta z Więcborka. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Wojciechowskiego sygn. Ns 181/60 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 2471). K 719 Czesław Wojtkowiak w dniu 22.10. 939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje syn Jarosław Wojtkowiak w dniu 27.05.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o stwierdzenie zgonu Czesława Wojtkowiak sygn. II Zg 2/51 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 29 października 1939 roku (k 2433-2434). 722 Onufry Ziarkowski w dniu 7.10. 1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, przez Niemca Oskara Neubauer – gdzie został zabity – zeznaje żona Halina Ziarkowska w dniu 13.06.1945 roku.

Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawęo stwierdzenie zgonu Onufrego Ziarkowskiego sygn. Ns 323/57 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 2814). K 724 Franciszek Ziółkowski w dniu 24.09.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje siostra Gertruda Ziółkowska w dniu 23.04.1945 roku. K 767 Jan Affelt w dniu 23.09.1939 roku został zatrzymany, a następnie po dwóch dniach doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje żona Zofia Affelt w dniu 20.06.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Jana Affelt sygn. III Zg 38/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9.05.1946 roku (k 3196-3197). K 772 Zygfryd Barański w dniu 24.10.1939 roku został doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje żona Helena Barańska w dniu 26.04.1945 roku. K 773 Jan Baumgart w październiku 1939 roku został doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje brat Antoni Baumgart. K 789 Michał Czeszewski w dniu 8.10.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje żona Salomea Czeszewska w dniu 8.05.1945 roku. K 791 Wawrzyniec Torpacki w dniu 22.09.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. K 818 Józef Gapa w dniu 23.10.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje żona Róża Gapa w dniu 8.05.1945 roku. K 830 Edwin Guski w dniu 23.10.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, – gdzie został zabity – zeznaje żona Zuzanna Guska w dniu 25.04.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Edwina Guskiego sygn. II Zg 7/50 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k 2303-2304). K 841 Franciszek Kaczmarek w dniu 22.10.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, – gdzie został zabity – zeznaje żona Helena Kaczmarek w dniu 27.04.1945 roku. K 849 Tadeusz Knich w dniu 19.09.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje siostra Helena Knich w dniu 13.06.1939 roku. K 851 Franciszek Knitter w dniu 7.10.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje żona Monika Knitter w dniu 30.04.1945 roku.

K 854 Mieczysław Konieczka w dniu 26.09.1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje żona Marta Konieczka w dniu 25.04.1945 roku. K 864 Franciszek Kubiak w dniu 25.09.1939 roku zabrany do obozu w Karolewie przez Niemca Bankerat i Jeske z Więcborka – gdzie został zabity – zeznanie córka Maria Kubiak w dniu 28.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Kubiaka sygn. III Zg 19/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień31.10.1939 roku (k 3133-3134). K 9-15 Tomasz Kuich we wrześniu 1939 roku zabrany do obozu w Karolewie – gdzie został zabity – zeznania ojca Jana Kuicha z dnia 8.10.1964 roku. K 2519-2527 Józef Leon Korpal w połowie września 1939 roku zatrzymany i osadzony w obozie w Karolewie, gdzie został zabity – zeznaje żona Józefa Korpal. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Józefa Leona Korpala sygn. Ns 176/55 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9maja 1946 roku (k 2527). K 2970-2984 Franciszek Cieślik w październiku 1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Cieślika sygn. Ns 195/52 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 29 października 1939 roku (k 2983-2984). K 3143-3151 Leonard Przybysz w październiku 1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Leonarda Przybysza sygn. III Zg 3/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień9 maja 1946 roku (k 3150-3151). Józef Pasieka w dniu 23 października 1939 roku doprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Józefa Pasieki sygn. III Zg 12/48 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k 3440). Załącznik Nr III do akt sprawy S8/11/Zn k 94 Anastazja Lemke – na podstawie aktu zgonu nr 14/1947 USC Więcbork ustalono, iż została zabita w Karolewie. Załącznik Nr III do akt sprawy S8/11/Zn k 112 Leona Naftyńskiego – na podstawie aktu zgonu nr 25/1947 USC Więcbork ustalono, iż został zabity w Karolewie. K 1060 W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieją na niej jako zabici w Karolewie – Anna Lemkowa, Józef Schulz, Wanda Schulz, Bolesław Kosecki, Maksymilian Hempel, Franciszek Każmierczak, Marcin Nowakowski, Edwin Guski, Antoni Schilling z WięcborkaK 1060

 W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieją na niej jako zabici w Karolewie – Władysław Polasik i Szczepan Kotowskiz Wituni. 44. Włościbórz gm. Sępólno Krajeńskie K 859 Stanisław Krauze w dniu 28.10.1939 roku zatrzymany i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje córka Eleonora Krauze w dniu 14.05.1945 roku. K 860 Marcin Krauze w dniu 28.10.1939 roku zatrzymany i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje żona Marta Krauze. 45. Wymysłowogm. Więcbork K 107-108, 1298-1303, 1735 Julian Oczkowski w dniu26.10.1939 roku zatrzymany i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje Wacław Oczkowski. Sąd Grodzki w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Juliana Oczkowskiego sygn. II Zg 106/49 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 październik 1939 roku (k 1737-1738). K 557 Na podstawie ankiet dotyczących zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego w latach 1939-1945 na terenie powiatu Sępólno Krajeńskie ustalono, iżz Wymysłowa w Karolewie zostali zabici: Józef Warwas. 46. Zabartowogm. Więcbork K 626 Antoni Kulski w dniu 28 października 1939 roku zabrany przez Niemców Abrahamai Kiesona Herberta z Zabartowa do Więcborka, a następnie do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznania brata Jana Kulskiego z dnia 29.05.1945 roku. K 698 Robert Sych w dniu 28 października 1939 roku zabrany przez Niemców AbrahamaZaburtowa i Gotza z Pęperzyna do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznania brata Piotra Sycha z dnia 28.05.1945 roku. K 714 Kazimierz Warszawski, Sylwester Warszawski i Narcyz Warszawski w dniu 28 października 1939 roku zabrani przez Niemców Abrahama i Kisona Herberta z Zabartowa do obozu w Karolewie, gdzie zostali zabici – zeznania Zofii Warszawskiej z dnia 23.05.1945 roku.

K 769 Bolesław Balcer zabrany w dniu 28.10.1939 roku do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznania Czesławy Balcer z dnia 29.05.1945 roku. K 770 Kazimierz Balcer zabrany w dniu 28.10.1939 roku do obozu w Karolewie, gdzie został zabity – zeznania Łucjana Balcer z dnia 26.05.1945 roku. K 793 Wacław Drosd zabrany w dniu 28.10.1939 roku do obozu w Karolewie, przez Goltza, Busse z Pęperzyna i Abrahama z Zaburtowa, gdzie został zabity – zeznania żony Stefanii Drozd z dnia 7.06.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Wacława Drosta sygn. III Zg 50/48 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k 3626). K 801 Joanna Ekwińska zabrana w dniu 28.10.1939 roku do obozu w Karolewie, przez Busse z Pęperzyna i Abrahama z Zabartowa gdzie została zabita – zeznania syna Alojzego Ekwińskiego z dnia 26.05.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłą Joanny Ekwińskiej sygn. Ns 166/52 – jako chwilę jej śmierci ustalił dzień 28.10.1939 roku (k 2999-3000). K 802 Antoni Kozłowski zabrany w dniu 28.10.1939 roku do obozu w Karolewie, przez Busse z Pęperzyna i Abrahama z Zabartowa gdzie został zabity – zeznał Alojzy Ekwiński w dniu 26.05.1945 roku. K 806 Piotr Bednarek zabrany w dniu 28.10.1939 roku do obozu w Karolewie, przez Bussez Pęperzyna, gdzie został zabity. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawęo uznanie za zmarłego Piotra Bednarka sygn. Ns 17/56 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 2507-2517A). K 862 Antoni Krzesiński ur. 1869 i Antoni Krzesiński ur. w 1901 roku zostali zabrani jesienią 1939 roku do obozu w Karolewie, gdzie ich zabito. Zeznaje Wiktoria Krzesińska w dniu 29.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Antoniego Krzesińskiego sygn. III Zg 52/48 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 29 października 1939 roku (k 3620). K 152-153 Piotr Kiedrowski zabrany jesienią 1939 roku do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje Jadwiga Januszewska. Załącznik Nr III do akt sprawy S8/11/Zn k 32 Bazyli Drozd – na podstawie aktu zgonu nr 35/1949/W USC Więcbork ustalono, iż został zabity w Karolewie. Załącznik Nr III do akt sprawy S8/11/Zn k 120 Bronisław Ponschek – na podstawie aktu zgonu nr 6/1968/Wz USC Sośno ustalono, iż został zabity w Karolewie. K 1060 W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieją na niej jako zabici w Karolewie – Bolesław Białkowski, Julian Rywelt, Marian Pilarski z Zaburtowa. K 559

Na podstawie ankiet dotyczących zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego w latach 1939-1945 na terenie powiatu Sępólno Krajeńskie ustalono, iżz Zabartowa w Karolewie zostali zabici: Stanisław Głowaczowski, Robert Zych, Józef Mazur, Zygmunt Redner, Wincenty Korpal, Wacław Dryl Zakrzewska Osadagm. Więcbork K 654 Bronisław Kostkowski w dniu 28 października 1939 roku zatrzymany przez Niemca Hansa Ross i odprowadzony do Sądu w Więcborku, a następnie do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Julianna Kostkowska, Anna Gołuńska, Wanda Mϋller w październiku zostały zabrane do obozu w Karolewie, gdzie je zabito. Antoni Mϋller w dniu 2 listopada 1939 roku przez Niemców Szulca, Hansa Rossa i Modelkom z Zakrzewskiej Osady został zaprowadzony do Więcborka, a następnie do obozu w Karolewie gdzie go zabito. Zeznała Leokadia Mϋller w dniu 29.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłą Anny Gołuńskiej sygn. III Zg 46/48 – jako chwilę jej śmierci ustalił dzień 15 listopada 1939 roku (k 3349). K 664 Wacław Piekarski w dniu 28.10.1939 roku zabrany z Zakrzewskiej Osady do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje brat Stefan Piekarski w dniu 30.05.1939 roku. K 847 Wacław Klapa w dniu 28.10.1939 roku zabrany z Zakrzewskiej Osady do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje żona Stanisława Klapa w dniu 25.05.1945 roku.K 848 Jan Twardysz i Kazimierz Twardysz w dniu 21.10.1939 roku zabrani z Zakrzewskiej Osady do obozu w Karolewie, gdzie zostali zabici. Zeznaje siostra Stanisława Klapa w dniu 25.05.1945 roku.K 857 Franciszek Kowalski w dniu 4.11.1939 roku zabrany z Zakrzewskiej Osady do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje żona Julianna Kowalska w dniu 24.05.1945 roku.Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Kowalskiego sygn. III Zg 16/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 3127-3128). K 530 Na podstawie ankiet dotyczących zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego w latach 1939-1945 na terenie powiatu Sępólno Krajeńskie ustalono, iż z Zakrzewskiej Osady w Karolewie został zabity: Jan Klapa 7648..

 K 656 Jan Narewski i Wiktor Narewski w dniu 28.10.1939 roku zabrani ze Zboża przezNiemców Hansa Kϋhn i Waldemara Bartsch do obozu w Karolewie, gdzie zostali zabici. Zeznaje siostra Jadwiga Narewska w dniu 8.05.1945 roku.K 780 Leon Born pod koniec września 1939 roku zabrany ze Zboża do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje żona Helena Born w dniu 3.05.1945 roku.K 781 Brunon Bolesław Borowicz ur. 27.10.1906 r., w dniu 27.10.1939 roku zabrany ze Zboża do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje brat Konrad Borowicz w dniu 9.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Brunona Bolesława Borowicza sygn. III Zg 42/46 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień29.10.1939 roku (k 3274). K 821 Julian Gliszczyński i Ludwika Gliszczyńska w dniu 28.10.1939 roku zabrani ze Zboża do obozu w Karolewie, gdzie zostali zabici. Zeznaje córka Izabela Gliszczyńska w dniu 22.05.1945 roku.Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Juliana i Ludwiki Gliszczyńskich sygn. III Zg 41/46 – jako chwilę ich śmierci ustalił dzień 31.10.1939 roku (k 3214-3215). K 1060 W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieje na niej jako zabity w Karolewie Kazimierz Przybylski ze Zboża. 49. Zgniłkagm. Więcbork K 177-181, 665 Jan Podsiadło w dniu 28.10.1939 roku zabrany ze Zgniłki do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje syn Stanisław Podsiadło w dniu 26.04.1945 roku. K 96-101, 688 Marcin Dominek w dniu 6.10.1939 roku zabrany ze Zgniłki do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawęo uznanie za zmarłego Marcina Dominek sygn. Ns 71/57 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 2559-2560). K 166-169, 822 Franciszek Głąb w dniu 28.10.1939 roku zabrany ze Zgniłki do obozu w Karolewie, przez Richarda Woklgemuta i Heine z Runowa, gdzie został zabity. Zeznaje żona Bronisława Głąb w dniu 24.05.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Głąb sygn. II Zg 48/49 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 31 października 1939 roku (k 3552).

K 842 Franciszek Kijas i Józef Kijas w dniu 28.10.1939 roku zabrani ze Zgniłki do obozu w Karolewie, gdzie zostali zabici. Zeznaje Julian Kijas w dniu 20.06.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Kijasa sygn. II Zg 5/50 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 29 października 1939 roku (k 2308-2309). Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Józefa Kijasa sygn. Ns 108/58 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 2868). K 843 Roman Kijas w dniu 28.10.1939 roku zabrany ze Zgniłki do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje żona Marianna Kijas. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Romana Kijasa sygn. II Zg 26/49 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 3 listopada 1939 roku (k 3564-3565). K 844 Antoni Kjas w dniu 28.10.1939 roku zabrany ze Zgniłki do obozu w Karolewie, przez Ruksa i Franza, gdzie został zabity. Zeznaje syn Kijas Stanisław.K 858 Józef Kowalski w dniu 21.09.1939 roku zabrany ze Zgniłki do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje syn Tadeusz Kowalski w dniu 28.04.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Józefa Kowalskiego sygn. Ns 154/57 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9 maja 1946 roku (k 2803). 50. Zielonka gm. Sośno K 672 Franciszek Rakowski w dniu 16.09.1939 roku zbity przez rządcę majątku Sośno o nazwisku Blok, a następnie zabrany do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje córka Gabryela Rakowska w dniu 21.04.1945 roku. Sąd Powiatowy w Sępólnie Krajeńskim rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Franciszka Rakowskiego sygn. Ns 80/57 – jako chwilę jego śmierci ustalił dzień 9.05.1946 roku (k 2315). K 695 Adam Starzecki w dniu 26.10.1939 roku zatrzymany przez policję niemieckąi doprowadzony do Sośno, a następnie odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje córka Gertruda Starzecka w dniu 30.04.1945 roku. K 805 Bolesław Jakub Czerwiński w dniu 24.10.1939 roku zatrzymany przez Ericha Neubauera, Bleka i odprowadzony do obozu w Karolewie, gdzie został zabity. Zeznaje siostra Anna Friedrich w dniu 26.04.1945 roku. Sąd Grodzki w Więcborku rozpoznając sprawę o uznanie za zmarłego Bolesława Czerwińskiego sygn. III Zg 55/48 – jako chwilęjego śmierci ustalił dzień 1 listopada 1939 roku (k 3611).

Załącznik Nr III do akt sprawy S8/11/Zn k 12 Baryła Franciszek – na podstawie aktu zgonu nr 15/1968/WZ USC Sośno ustalono, iż został zabity w Karolewie. K 1060 W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieje na niej jako zabity w Karolewie – Franciszek Baryła syn z Sośna.51. Nieustalone Miejscowości K 3089 Władysław Gonlik jak wynika z dokumentacji cmentarza wojennego w Karolewie, podczas przeprowadzonej ekshumacji w 1946 roku został rozpoznany. W toku śledztwa nie ustalono bliższych jego danych.Załącznik Nr III do akt sprwy S8/11/Zn k 17 Stanisław Błach – na podstawie aktu zgonu nr 10/1950/Wz USC Sośno ustalono, iż został zabity w Karolewie. K 1060 W trakcie oględzin tablic znajdujących się w kaplicy w Karolewie ustalono, iżwidnieją na niej jako zabici w Karolewie – Józef Gomółka.Wnioski końcowe W toku śledztwa nie zdołano ustalić pełnych danych personalnych wszystkich członków Selbstschutzu powiatu sępoleńskiego biorących udział w: zabijaniu, zatrzymywaniu i doprowadzaniu Polaków do Obozu Internowania w Karolewie. Przesłuchani w śledztwie świadkowie podają 151 nazwisk pisanych fonetycznie Niemców, biorących udział w zabijaniu, zatrzymywaniu i doprowadzaniu. Nie zachowały się dokumenty pozwalające na ich pełną identyfikację. Nie zostało przeprowadzone postępowanie przeciwko Ludolfowi Hermanowi von Alvenslebenowi, który w dniu 1.04.1970 roku zmarł w Santa Rosa de Clamuchita w Argentynie jako obywatel argentyński. Albert Forster namiestnik (gauleiter) Okręgu Rzeszy Gdańsk Prusy – Zachodnie wyrokiem Najwyższego Trybunału Narodowego sygn. NTN 6/47 został skazany na karęśmierci za między innymi udział w dokonywaniu zabójstw ludności cywilnej w tym zbrodni popełnionej w Obozie Internowania w Karolewie (wyrok wykonano w dniu 28.02.1952 roku).

Ustaleni sprawcy: komendant Obozu Internowania w Karolewie Herbert Paul Carl Ringel, zastępca komendanta Obozu Internowania w Karolewie Karol Fryderyk Marquardt, członkowie Seelbstschutzu: Willy Hugo Bankert, Arnold Karol Bartsch, Otto Robert Rux, Julian Goede, Otto Karol Damms, Max Willi Ehrit, Erhard Kietzer, Helmut Köhn, Werner Foedisch, dowódca Inspektoratu VI Selbstschutzu SS-Standartenführer Heinrich Mocek, komendant powiatowy Selbstschutzu w Sępólnie Krajeńskim dowódca oddziału SS Standartenführer Wilhelm Heinrich Theodor Richardt, zastępca komendanta powiatowego Selbstschutzu w Sępólnie Krajeńskim funkcjonariusz SS Werner Erich Sorgatz, komendant Selbstschutzu w Więcborku Ernest Karl Wolter, funkcjonariusz SS komendant Selbstschutzu Okręgu Sośno Herman Wendelin baron Lütke von Ketelhodt, funkcjonariusz SS komendant Selbstschutzu w Sypniewie Hans Jurgen Fritz Leberecht von Wilckens, burmistrz Więcborka Erich Goede, zarządca majątku Karolewo Otto Karla Boni – nie żyją. Nie ustalono co najmniej kilkudziesięciu członków Volksdeutscher Selbstschutzu Samoobrony Obywateli Polskich Niemieckiego Pochodzenia powiatu sępoleńskiego, funkcjonariuszy Gestapo, SS, Żandarmerii, którzy byli sprawcami zbrodni w Obozie Internowania w Karolewie. Przeprowadzone czynności śledcze przez niemiecki wymiar sprawiedliwości nie doprowadziły do ukarania znanych sprawców zbrodni w Obozie Internowania w Karolewie.

Niechęć w ich ściganiu i ukaraniu – doprowadziła do „biologicznego przedawnienia”.Postępowania umarzano z uwagi na brak wystarczających dowodów popełnienia zbrodni, tłumaczono trudnościami w identyfikacji sprawców, nie prowadzono ich skrupulatnie i dogłębnie. Zapewniając w ten sposób sprawcom całkowitą bezkarność. Członkowie Selbstschutzu nie musieli wykazywać bezwarunkowego posłuszeństwa dowódcom SS. Wydaje się nieprawdopodobne, że ktoś, kto czuł wewnętrzny opór przed wykonaniem polecenia, rozkazu, poniósłby odpowiedzialność. Sprawcy niczego takiego nie uczynili, bez jakichkolwiek skrupułów podjęli wykonanie poleceń. Czuli się odpowiedzialni za powadzenie akcji eksterminacyjnej wobec Polaków. Działali z niskich pobudek, zabijali, chociaż nie mieli ku temu żadnych powodów. Pragnęli osobiście przysłużyć się władzy narodowo socjalistycznej. Gotowość do zabicia innych osób, wyłącznie z powodu ich przynależności do określonej narodowości lub religii, znajduje się na najniższym stopniu wartości moralnych i zasługuje na pogardę. Niczym nie usprawiedliwione zabicie niewinnych ludzi, zgodnie z powszechnąświadomością prawną wszystkich kultur nie może byćnaruszone przez żadną ustawę lub inny nadrzędny akt. Zabójstwo z premedytacją popełnione bez postępowania sądowego i wyroku stoi w wyraźnej sprzeczności z prawem i moralnością, musi być odczuwane jako wyjątkowo niesprawiedliwe przez każdego człowieka. Działanie sprawców było nacechowane ekstremalnym bezprawiem. W toku śledztwa potwierdzono, iż stan osadzonych Polaków w Obozie Internowania w Karolewie wynosił dziennie od 100 do 300 osób. Doprowadzani Polacy byli rejestrowani,przesłuchiwani przez funkcjonariuszy Gestapo.

W trakcie czynności przesłuchania znęcano się nad nimi, okrutnie bito. Wymuszano zeznania. Zarzuty przeciwko Polakom wnosili miejscowi Niemcy. Egzekucje były wykonywane przez członków Selbstschutzu, funkcjonariuszy Gestapo i SS. Na zagładę wyprowadzano Polaków w małych grupach po kilkanaście osób. Zdarzały się również większe egzekucje. Przeznaczonych na śmierćprowadzono pieszo, znęcając się na nimi, doprowadzając do skrajnego wyczerpania. Zabijano strzałem w tył głowy oraz przez zadawanie silnych uderzeń w głowę różnymi przedmiotami. Egzekucje wykonywano skrycie i potajemnie.Zwłoki były ograbiane z kosztowności, ubioru i dokumentów. Miejsce zbrodni skrzętnie ukryto, zasypując je grubą warstwą ziemi, sadząc las i urządzając boisko piłkarskie. Nie można ustalić precyzyjnej liczby zabitych Polaków w Obozie Internowania w Karolewie. Spowodowane jest to tym, iż nie zachowały się listy osadzonych oraz przeznaczonych na śmierć, prowadzone przez załogę obozu w Karolewie. Nie odnaleziono dokumentacji z przeprowadzonej ekshumacji, przez co nie można ustalić czy były przeprowadzone dwie, czy też jedna ekshumacja. Pierwsza miała być wykonana w 1945 roku, kiedy to wydobyto 960 ciał. Druga w dniach 11-14.06.1946 roku, kiedy to wydobyto 1781 ciał. Nie ma pewności czy zostały wydobyte wszystkie ciała, albowiem na miejscu zbrodni rósł las. Również nie wiadomo czy zostały znalezione wszystkie masowe groby. Badacze zbrodni w Karolewie podają szacunkowe liczby od 8.000 do 10 000 zabitych. W uzasadnieniu wyroku Najwyższego Trybunału Narodowego z dnia 29.04.1948 roku sygn. NTN 6/47 w sprawie Alberta Forstera Sąd przyjął, iż „ …ogólna liczba więźniów zgładzonych w tym obozie wyniosła w przybliżeniu 1200 …”. Świadek Józef Niedrzwicki przebywał w Obozie Internowania w Karolewie od 20.09.1939 roku do 8.12.1939 roku. Pamięta, że po zakończeniu działań wojennych w 1945 roku władze polskie przeprowadziły w lesie Karolewo ekshumację, kiedy to wydobyto 800 zwłok. Wiktor Plichta zeznał, że nadzorował wydobycie ciał zabitych w Karolewie w czasie przeprowadzonej ekshumacji w dniach 13-15 lipca 1946 roku, kiedy to wydobyto około 2000 zwłok. Wacław Jan Oczkowski po wojnie nadzorował ekshumację w Karolewie jako funkcjonariusz Komendy MO w Sępólnie Krajeńskim zeznał, iż w wyniku ekshumacji zgromadzono około 3000 czaszek. Świadek Łucjan Gogołek zeznał, iż w kwietniu lub maju 1945 roku władze polskie zarządziły ekshumację dwóch grobów o długości około 100 metrów, w każdym leżały zwłoki w 5 lub 6 warstwach. Ksawery Bratz również podaje, że ekshumacja grobów w Karolewie była przeprowadzana w 1945 roku.

W dniu 1.10.1945 roku sędzia Sądu Grodzkiego z Więcborku dokonał oględzin miejsca zbrodni. Opisał trzy rowy umiejscowione w odstępach około 8 metrów jeden od drugiego, w których mają być pogrzebani zabici. Miały one długość: 100 metrów, 85 metrów i 60 metrów. Sędzia podał w protokole szacunkowo, że może w nich spoczywać 8000 ofiar. K 247-248 W ankiecie dotyczącej miejsc walki, straceń i męczeństwa w woj. bydgoskim podano, iż w obozie w Karolewie zostało zabitych 1781 osób. K 1417 W dniu 8.05.1947 roku wiceprokurator Sądu Okręgowego w Toruniu Jerzy Nowakowski przesłał opracowanie do sprawy Alberta Forstera prowadzonej przez Najwyższy Trybunał Narodowy w sprawie Obozu Internowania w Karolewie. Ustalił, że w dniach 11-14.1946 roku została przeprowadzona w Karolewie ekshumacja. W jednej z mogił znaleziono 951 ciał. W tej liczbie 686 osób miało roztrzaskane czaszki, a 265 osób było bez czaszek (k1422). W opracowaniu przyjęto, że ogólnej liczby zabitych w obozie w Karolewie nie można dokładnie ustalić. Szacunkowo wskazano liczbę 1200 zabitych. K 3086-3092 Dokumentem podającym liczbę zabitych w Obozie Internowania w Karolewie – jest opis cmentarza wojennego w Karolewie. W dwóch zbiorowych mogiłach pochowanych zostało 1781 osób, z czego zidentyfikowanych w czasie ekshumacji w 1946 roku 75 osób sąto: Bąkowski Wacław, Białkowski Jan, Białas Teofil, Britzki Bernard, Brzeziński Florian, Brzeziński Paweł, Cieślik Franciszek, Dolewski Leonard, Dominek Marcin, Dominowski Franciszek, Dziarnowski Franciszek, Fifielski Stefan, Gała Jan, Gonlik Władysław, Giersz Władysław, Idczak Ignacy, Isbaner Hugo, Jarecki Wojciech, Jarka Kazimierz, Jessa, Kaczmarek Franciszek, Kaminski Stanisław, Kapeja Bronisław, Kasprowicz Maksymilian, Knich Tadeusz, Kochański Bronisław, Kosecki Franciszek, Krauze Maciej, Krauze Marcin, Krauze Stanisław, Krauze Stanisław, Krystowczyk Franciszek, Kuback Franciszek, Kubicki Antoni, Kwasigroch Stanisław, Lindecki Piotr, Łyczywek Longin, Meller Aleksander, Meller Franciszek, Meller Józef Joachim, Młodzik Juliusz, Naftyński Leon, Niemczewski Florian, Niemczyk Jan, Piekarski Wacław, Polasik Stanisław, Prądzyńska Antonina, Prądzyński Łucjan, Radowski Franciszek, Różek Szymon, Seydak Feliks Augustyn, Seydak Franciszek, Sieracki Józef, Siuda Stanisław, Stanke Leonard, Stężała Antoni, Stężała Antoni, Stramel Bolesław, Stypa Stanisław, Szwemin Tomasz, Szyperski Marian, Tomas Andrzej, Tomaszewski Franciszek, Urbański Teofil, Walczak, Walczak Stanisław, Wełniak Stanisław, Wenda Bolesław, Wilke Maksymilian Emil, Wilke Alfons, Woliński Józef, Woliński Michał, Zboralski Antoni, Ziarkowski Onufry, Zieliński Franciszek.

Nie zidentyfikowano 1706 osób. Cmentarz został założony 1946 roku. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, iż na cmentarzu w Karolewie zostało pochowanych 1781 osób, które ekshumowano w lesie w okolicach Obozu Internowania w Karolewie. W oparciu o opis cmentarza wojennego w Karolewie przyjęto, że w okresie od 10 września 1939 roku do 15 grudnia 1939 roku w Obozie Internowania Karolewo zostało zabitych – co najmniej 1781 Polaków. W oparciu o zeznania świadków, postępowania o uznaniu za zmarłego zidentyfikowano 298 osób zabitych w Karolewie 1483zabitych pozostało niezidentyfikowanych. Dokonując oceny prawnej zbrodni wzięto po uwagę zapis art. VI Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego, który wyodrębnia 3 kategorie przestępstw: zbrodnie przeciwko pokojowi, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości oraz ustawęo Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia 18 rudnia 1989 roku – w świetle, których uznano, że popełnione czyny noszą znamiona zbrodni nazistowskiej stanowiącej zbrodnie wojenną i zbrodnie przeciwko ludzkości. Przejęta przez Zgromadzenie Ogólne ONZ konwencja z dnia 28.11.1968 roku ratyfikowana przez Polskę, wstrzymała bieg przedawnienia zbrodni wojennych, przeciwko lidzkości oraz zbrodni ludobójstwa w ujęciu konwencji z 1948 roku. Zasada ta została wprowadzona ustawą z dnia 22.04.1964 roku, a następnie utrzymana przepisem art. 109 kk z 1969 roku i art. 5 § 1 pkt 3 przepisów wprowadzających kodeks karny z 6.06.1997 roku. W Polsce odpowiedzialność za zbrodnie wojenne popełnione w okresie II wojny światowej określa z art. 1 pkt 1 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego (tekst jedn. Dz. U. z 1946 r., Nr 69 poz. 377 z póź. zm.).

Założone cele postępowania dowodowego polegające na ustaleniu: okoliczności popełnienia zbrodni Karolewie, ilości zabitych i ich identyfikacji, osób pokrzywdzonych, sprawców zostały wyczerpane. Mając na uwadze przedstawioną wyżej analizę zebranego materiału dowodowego, śledztwo w sprawie: zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości popełnionej w okresie od 15 września 1939 roku do 15 grudnia 1939 roku w Obozie Internowania Karolewo (Internierungslager Karlshof) powiat Sępólno Krajeńskie przez zabicie w nim, co najmniej 1781 Polaków, z których z nazwiska i imienia ustalono 298 osób – umorzyć z powodu niewykrycia, co najmniej kilkudziesięciu nieustalonych sprawców członków Volksdeutscher Selbstschutzu Samoobrony Obywateli Polskich Niemieckiego Pochodzenia powiatu sępoleńskiego, funkcjonariuszy Gestapo, SS, Żandarmerii – na podstawie art. 322 § 1 kpk,
 

 – w części dotyczącej: Herberta Paula Carla Ringela, Karola Fryderyka Marquardta, Willy Hugo Bankerta, Arnolda Karola Bartscha, Otto Roberta Ruxa, Juliana Goede, Otto Karola Dammsa, Maxa Williego Ehrit, Erharda Kietzera, Helmuta Köhn, Ludolfa Hermanna von Alvenslebena, Heinricha Mocek, Wilhelma Heinricha Theodora Richardt, Wernera Ericha Sorgatz, Ernesta Karla Woltera, Hermana Wendelina barona Lütke von Ketelhodta, Hansa Jurgena Fritza Leberechta von Wilckensa, Wernera Foedischa, Ericha Goede, Otto Karla Bonina – na podstawie art. 17 § 1 pkt 5 kpk z uwagi na zgon, a części dotyczącej Alberta Forstera na 17 § 1 pkt 7 z uwagi, iż postępowanie zostało prawomocnie zakończone.

 

– Mieczysław Góra – prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku

 

Reasumując poznaliśmy w końcu po 81 latach sprawców i ofiary tej okrutnej zbrodni Karolewskiej o której upamiętnienie walczyłęmw  IPN wiele lat. Natomiast ci wszyscy, którzy wyszli z tego hitlerowskieho obozu zagłady od 10 września 1939 r.  do czasu jego zamknięcia 15 grudnia 1939 roku stali się usłużnymi niemcami i hitlerowcami,  gdyż Polska znikła wówczas z map świata i do 1945 roku na naszym terenie była hitlerowska okupacja niemiecka. Natomiast po 1945 roku ci sami cudowie ocaleni stali się wiernymi sługami i konfidentami zbrodniczego komunistycznego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego PRL, MO i ORMO słynącego z przypisywaniu porządnym ludzią niepopełnionych zbrodni i mordowania Polaków oraz wysyłania ich na Syberię !

Dotkliwie odczuli to mieszkańcy Więcborka i powiatu sępoleńskiego deportowani przez komunistycznych zbrodniarzy stalinowskich w głąb ZSRR 75 lat temu, co miało miesjce  od stycznia do marca 1945 r. ! Potwierdził  to IPN Bydgoszcz i Gdańśk pod sygn akt S25/01Zk Sępólno Kr. Na koniec jeszcze jedna refleksja końcowa do dzieci hitlerowców i komuchów jeżdzących do sanatoriów w czasach PRL do RFN za wierność Hitlerowi i III Rzeszy w czasie II Wojny Światowej, przestańcie z siebie robić pośmiewisko i umeszcać w galowych mundurach III Rzerzy w lokalnych gazetkach swoich rodziców, bo jest to obżydliwe i niesmaczne !

Cześć i wieczna pamięć wszystkim pomordowanym w Karolewie gmina Więcbork w przeddzień 81 rocznicy likwidacji tego nazistowskiego niemieckiego obozu zagłady Polaków, Niemców i Żydów, co nastąpiło 15 grudnia 1939 roku.