21 lipca 2024

Mija 66 rocznica deportacji mieszkańców Więcborka do sowieckich obozów koncentracyjnych w ZSRR na rozkaz Józefa Stalina, Mołotowa, Berii i władz PRL.

W tym miesiącu mija 66 rocznica deportacji mieszkańców Więcborka do sowieckich obozów koncentracyjnych w ZSRR na rozkaz Józefa Stalina, Mołotowa, Berii i władz PRL. Już w trakcie ”wyzwolenia” Więcborka przez Rosjan w 1945r. rozpoczęły się pierwsze egzekucje i aresztowania rdzennej ludności polskiej, którą bezprawnie pozbawiano domów, lasów, gospodarstw rolnych robiąc miejsce dla przesiedleńców ze wschodu. Do dziś zarabowane mienie przez władze PRL i III RP nie zostało zwrócone okradzionym sybirakom..Sowieci i władze komunistyczne PRL bezprawnie potraktowały te tereny jako niemieckie, warto przypomnieć że w czasach II Rzeczpospolitej Polskiej miasto i gmina zbiorowa Więcbork kończyły granicznie terytorium Polski a granica polsko – niemiecka była na rzece we wsi Dorotowo. Podobnie było w 1807r. kiedy na mieście i gminie Więcbork kończyło się Wielkie Księstwo Warszawskie za sprawą Napoleona Bonaparte, który stoczył jedną z ważniejszych bitew na terenach więcborskich w okolicach plaży miejskiej w Więcborku. Wobec tych faktów Więcbork jest bardziej polski niż pozostałe fragmenty państwa które wówczas stanowiły terytorium zaborców z Prus, Rosji i Austrii. To właśnie Księstwo Warszawskie było namiastką państwa polskiego w czasach zaborów dając powiew wolności w 1918 roku. Trzeba dodać że w czasach Królestwa Polskiego więcborskie zamki stanowiły swoisty zarząd dla polskich dóbr królewskich, książęcych i rycerskich. To właśnie w Więcborku zaczęła się Polska począwszy od Mieszko I-ego który zdobył więcborski gród w chwili utworzenia państwa Polan. Powróćmy jednak do deportacji,wielu bezbronnych ludzi w tym dzieci zostało spędzonych w styczniu i marcu 1945r. na więcborski rynek po czym upchnięto ich w kościołach ewangelickich w Więcborku i Sępólnie a następnie spędzono jak bydło do bydlęcych wagonów sowieckich pociągów. Wedle relacji świadków miały miejsce dwie deportacje w styczniu i marcu 1945r. zesłańców wywożono na Ural i Syberię w ZSRR. Jazda pociągiem trwała kilkadziesiąt dni dlatego wiele osób umierało w trakcie podróży z głodu i osłabienia. Po przyjeździe na miejsce mieszkańcy Więcborka trafili do sowieckich obozów koncentracyjnych w miejscowościach Mijas, Dynaburg, Kopiejsk, Czelabińsk. Na miejscu osadzono ich w obozowych gliniankach po kilkaset osób i zmuszano do niewolniczych prac przy wyrębie drzew oraz w kopalniach węgla i uranu. Wielokrotnie brakowało jedzenia a praca trwała prawie całą dobę. Warto dodać że kilku mieszkańców Więcborka uciekło na pieszo z sowieckich obozów na Syberii i przybyli po długiej wędrówce do Więcborka, wśród nich był mój wujek Joachim Bracka i pan Leon Rook. To co Rosjanie i Polacy uczynili Polakom w 1945r. w Więcborku jest wielką zbrodnią ludobójstwa popełnioną na mieszkańcach naszego miasta i województwa kujawsko pomorskiego. Ta polsko – rosyjska zbrodnia jest nadal zatajana przez władze urzędu marszałkowskiego w Toruniu, oraz wojewodę kujawsko pomorskiego, poprzez celowe nieczczenie pamięci ofiar tej zbrodni która obejmuję tysiące poszkodowanych z całego województwa kujawsko pomorskiego. Śledztwo w tej sprawie prowadzi od 10 lat bydgoski i gdański IPN pod sygn. akt S25/01/Zk . Już czas najwyższy panie Marszałku Całbecki otoczyć należyta pamięcią i czcią ofiary tej komunistycznej zbrodni ludobójstwa z czasów PRL tak jak Pan to czyni z innymi tragicznymi rocznicami związanymi z naszym regionem. Mieszkańcy Więcborka czekają na pamięć i słowo przepraszam już 66 lat!!! Oto nazwiska niektórych mieszkańców Więcborka deportowanych z Więcborka w 1945r. do sowieckich obozów zagłady : Joachim Bracka, Jan Fojut, Miron Czarnecki, Franciszek Kozłowski, Franciszek Dubielski, Aleksy Dywel, Józef Adamczewski, Kazimierz Siuda, Stanisław Wachs, Henryk Piotrowski, Tadeusz Węgierski, Czesław Kamiński, Józef Madajski, Karol Altman, Józef Urbański, Zenon Fridrichowicz, Antoni Berndt, Maciej Sadowski, Edmund Grochowski, Władysław Fiedler, Fryderyk Tecław, Piotr Meller, Leon Rook, Feliks Małek, Maciej Sadowski, August Semrau, Teofil Gilka, Eugienia Grzesik, Zofia Poczwardowska, Jerzy Jaskólski, Zdzisław Jaskólski, Maria Olesińska, Janina Olesińska, Jaskólska Aniela, Władysława Andrysiak, Wiktoria Kosieniak, Janina Słoma, Wacława Plutka, Błociński, Kowalski, Flis, Grzesiak, Bocianowska i wielu innych mieszkańców Więcborka z których znaczna część poległa w sowieckich obozach zagłady lub zmarła w trakcie wielotygodniowej podróży w bydlęcych wagonach z Więcborka na Syberię. Chwała bohaterom i poległym sybirakom z Więcborka o których też zapomina od 66 – lat władza i rada miejska Więcborka. Już czas najwyższy zacząć czcić pamięć deportowanych i pomordowanych przez władze PRL i ZSRR mieszkańców Więcborka w latach 1945-1946r. Ten sam apel kieruję do radnych wojewódzkich z Więcborka pani Kozłowskiej i pana Witkowskiego już czas najwyższy zadbać o pamięć historyczną o tej zbrodni w corocznych uroczystościach wojewódzkich czcząc deportowanych i poległych mieszkańów Więcborka którzy polegli z rąk j zbrodniarzy stalinowskich i polskich w czasach PRL i ZSRR. Tu też potrzeba solidnej publikacji naukowej na temat tej strasznej zbrodni i to też jest zadanie dla lokalnych i wojewódzkich polityków. Czas przerwać to milczenie! Rodziną pomordowanych i deportowanych składamy wyrazy głębokiego współczucia i wierzymy że kulisy tej zbrodni zostaną w pełni wyjaśnione a pamięć o deportowanych i pomordowanych mieszkańcach Więcborka z rozkazu władz polskich i Józefa Stalina nigdy nie zagaśnie. Tomasz Bracka